Mercedes-AMG GT XX pobił rekordy elektrycznych. Pokonał 5479 km w 24 godziny

Jan Pacula

Jan Pacuła

Mercedes-AMG zaprezentował światu koncept GT XX, który nie tylko pokazał potencjał przyszłej generacji AMG GT 4-door Coupé, ale także ustanowił nowy, spektakularny rekord w świecie samochodów elektrycznych. Na włoskim torze Nardò auto przejechało 5479 km w ciągu 24 godzin, bijąc dotychczasowy wynik XPenga P7 o ponad 1500 km. To osiągnięcie przeszło do historii jako najbardziej ekstremalny test wytrzymałościowy dla auta elektrycznego.

Ekstremalny wyczyn na torze Nardò

Mercedes-AMG GT XX podczas 24-godzinnego maratonu utrzymywał średnią prędkość 300 km/h, zatrzymując się wyłącznie na ultra-szybkie ładowania z mocą sięgającą 900 kW. Dla porównania, poprzedni rekord należał do XPenga P7, który w sierpniu 2025 roku zdołał pokonać 3961 km. Jeszcze wcześniej Xiaomi YU7 Max ustanowił rekord, przejeżdżając dystans 3944 km. A przed nim był Mercedes-Benz CLA – 3717 km. Mercedes-AMG GT XX pobił rekordy elektrycznych aut na dystansie Wydarzenie nie zakończyło się na jednym rekordzie. Podczas ośmiu dni testów GT XX wykręcił kolejne imponujące wyniki: m.in. 12, 48, 72, 96, 120, 144 i 168 godzin ciągłej jazdy, a także dystanse 2000, 5000, 10 000, 15 000, 20 000 i wreszcie 40 000 km. Najbardziej efektowny rezultat padł, gdy auto pokonało 40 077 km – czyli obwód Ziemi – w czasie krótszym niż osiem dni (dokładnie siedem dni, 13 godzin, 24 minuty i 7,10 sekundy). Mercedes ochrzcił ten projekt tytułem „W 80 dni dookoła świata”, oczywiście puszczając oko do Julesa Verne’a.

Technologia, która przesuwa granice

Jak podkreślił dyrektor generalny Mercedes-AMG Michael Schiebe:

Ogromna moc i ekstremalnie szybkie ładowanie były dostępne przez cały czas i to one umożliwiły ustanowienie tych rekordów. Dla klientów naszych przyszłych modeli oznacza to prawdziwe AMG – bez żadnych kompromisów.

Centralnym elementem sukcesu był napęd elektryczny oparty na architekturze 800-woltowej. GT XX korzystał z dwóch silników osiowo-strumieniowych umieszczonych przy tylnej osi i trzeciego przy przedniej, co dawało łącznie 1341 KM. Zasilanie zapewniał opracowany wewnętrznie akumulator cylindryczny o pojemności 114 kWh i chłodzony 40 litrami cieczy. Taka konstrukcja umożliwiała szybkie odprowadzanie ciepła, co pozwalało na ładowanie z mocą 850–900 kW bez ryzyka degradacji ogniw. W praktyce oznaczało to możliwość uzupełnienia energii na 400 km jazdy w niecałe pięć minut.  Mercedes-AMG GT XX pobił rekordy elektrycznych aut na dystansie Optymalną średnią prędkość 300 km/h wyznaczono na podstawie symulacji – była to wartość balansująca pomiędzy czasem jazdy a liczbą postojów na ładowanie. Choć prototyp był zdolny do wyższych prędkości, to właśnie ta strategia okazała się najszybszą w rozrachunku całkowitym.

Wysiłek zespołu i duch motorsportu

Cała operacja została przeprowadzona przez dwa samochody i zespół 17 profesjonalnych kierowców wywodzących się z programu AMG GT3, wspieranych przez kierowcę Formuły 1 – George’a Russella. Jeździli w rotacji: pięciu kierowców na ośmiogodzinną zmianę. Przy torze pracował sztab inżynierów i logistyki, a z centrali w Affalterbach działał zespół kontroli misji odpowiadający za strategię ładowania. Łącznie w projekt zaangażowano ponad 100 osób. Mercedes-AMG GT XX pobił rekordy elektrycznych aut na dystansie Ten rekordowy pokaz nie był jedynie demonstracją siły – nawiązywał do historycznych prototypów Mercedes-Benz C111 z lat 70., które również biły rekordy prędkości i wytrzymałości. GT XX wprowadził jednak tę tradycję w epokę elektromobilności.

Co z tego trafi do produkcji?

Warto zaznaczyć, że GT XX to koncept, a nie gotowy model drogowy, w przeciwieństwie do XPenga czy Xiaomi. Jego zadaniem było przetestowanie i udowodnienie możliwości nowych technologii, które mają trafić do przyszłych aut AMG budowanych na platformie AMG.EA. Pierwsze z nich – w tym SUV o mocy 1000 KM – pojawią się w 2027 roku. Najbliższym spadkobiercą będzie jednak Mercedes-AMG GT 4-door Coupé nowej generacji, który wejdzie na rynek pod koniec 2026 roku. Auto ma przyspieszać do 100 km/h w mniej niż 2,5 sekundy i osiągać prędkość maksymalną 360 km/h. W praktyce – jeśli deklaracje się sprawdzą – oznacza to, że AMG zamierza na nowo zdefiniować, czym jest sportowe gran turismo na prąd.

O autorze

Jan Pacula

Jan Pacuła

Redaktor działu Retro
Były kierowca rajdowy, który dziś wiedzę z odcinków specjalnych przekłada na testy aut drogowych. Uwielbiam precyzję prowadzenia i tylnonapędową charakterystykę, ale moją drugą wielką miłością są klasyki, młodsze „graty” i motorsportowa historia. Regularnie odwiedzam międzynarodowe zloty oraz konkursy elegancji – z klimatycznym jeziorem Como na czele (Concorso d’Eleganza Villa d’Este). W moim prywatnym garażu marzeń pierwsze miejsce od lat zajmuje kultowy Ford Escort RS Cosworth.

© 2026 MotoGuru.pl