Mercedes-Benz rozważa ograniczenie produkcji w niemieckich zakładach. Powodem mają być rosnące koszty pracy, które według zarządu obniżają konkurencyjność firmy.
Mercedes chce obniżyć koszty produkcji w Niemczech
Zarząd Mercedes-Benz uważa, że obecne koszty funkcjonowania niemieckich zakładów osłabiają konkurencyjność firmy. Jednym z rozważanych rozwiązań jest przenoszenie części produkcji do państw, w których koszty pracy są niższe.
Michael Schiebe, odpowiedzialny w zarządzie koncernu za produkcję, jako przykład wskazał fabrykę w Kecskemét na Węgrzech. Pracownicy mają tam spędzać w zakładzie więcej godzin, a poziom absencji chorobowej jest niższy niż w niemieckich fabrykach. Według przedstawiciela Mercedesa pozwoliło to ograniczyć koszty produkcji o 70%.
Tydzień pracy może zostać wydłużony do 40 godzin
Jednym z najważniejszych postulatów kierownictwa jest wydłużenie tygodnia pracy w niemieckich zakładach z 35 do 40 godzin. Z dostępnych informacji wynika, że dodatkowe godziny nie miałyby oznaczać proporcjonalnego podwyższenia wynagrodzeń. Koncern rozważa także rezygnację ze specjalnych dodatków wynikających z układów zbiorowych. W praktyce oznaczałoby to zwiększenie obciążenia pracowników przy jednoczesnym ograniczeniu części przysługujących im świadczeń.

fot. Mercedes
Działania te mają być elementem szerszego programu oszczędnościowego. Mercedes-Benz próbuje w ten sposób zmniejszyć różnicę kosztów pomiędzy produkcją prowadzoną w Niemczech a działalnością zakładów zlokalizowanych w tańszych krajach.
IG Metall zapowiada sprzeciw wobec planów Mercedesa
Propozycje zarządu spotkały się już ze sprzeciwem związku zawodowego IG Metall, reprezentującego między innymi pracowników niemieckiego przemysłu metalowego i motoryzacyjnego. Organizacja zapowiedziała, że będzie przeciwstawiać się zmianom pogarszającym warunki zatrudnienia.
Michael Schiebe zasugerował jednak, że brak porozumienia może doprowadzić do zastosowania bardziej radykalnych środków. Ich konsekwencje dla niemieckich fabryk miałyby być poważniejsze niż proponowane obecnie wydłużenie czasu pracy i ograniczenie dodatków.
Niemiecki przemysł motoryzacyjny szuka oszczędności
Mercedes-Benz nie jest jedynym niemieckim producentem, który próbuje zmniejszyć koszty działalności. Podobne działania planuje Grupa Volkswagen, w której rozważano szeroko zakrojoną redukcję zatrudnienia oraz ograniczenie gamy oferowanych modeli. Sytuacja pokazuje, że niemieccy producenci coraz mocniej odczuwają różnice pomiędzy kosztami produkcji w Europie Zachodniej a wydatkami ponoszonymi w zakładach zlokalizowanych w innych częściach kontynentu.
Dla pracowników oznacza to rosnącą presję na zwiększanie wydajności, natomiast dla koncernów – konieczność wyboru pomiędzy kosztowną restrukturyzacją a przenoszeniem kolejnych projektów za granicę. W przypadku Mercedesa kluczowe będą rozmowy ze związkami zawodowymi. Jeżeli strony nie wypracują kompromisu, część niemieckich zakładów może zostać objęta znacznie głębszym ograniczeniem produkcji.






