Ten Mercedes E300 D ma już 1,36 mln km przebiegu. Właściciel celuje w 2 mln

Jan Pacula

Jan Pacuła

Mercedes E300 D z 1996 roku przekroczył już 1,36 mln km przebiegu, a jego właściciel wcale nie zamierza kończyć tej historii. Jean-Philippe z francuskiego departamentu Lot-et-Garonne chce dojechać do 2 mln km, a później pokazać samochód Mercedesowi w Niemczech.

Kupił Mercedesa z przebiegiem 195 tys. km

Opisywany Mercedes to klasa E generacji W210, zarejestrowana po raz pierwszy w styczniu 1996 roku. Jean-Philippe kupił ją jako samochód używany pod koniec lat 90. XX w., prawdopodobnie w 1999 lub 2000 roku. Wtedy na liczniku znajdowało się już 195 tys. km.

Od tamtej pory francuski kierowca przejeżdżał średnio około 46 tys. km rocznie. W chwili przygotowywania materiału licznik wskazywał dokładnie 1 364 324 km. Sam właściciel ma obecnie 60 lat i nie traktuje swojego Mercedesa jak eksponatu muzealnego, lecz nadal normalnie z niego korzysta.

Kolejny cel jest już wyznaczony. Jean-Philippe chce osiągnąć 2 mln km, a następnie pojechać autem do Niemiec i zaprezentować je producentowi. Do realizacji tego planu pozostało więc jeszcze ponad 635 tys. km.

Pod maską pracuje wolnossący Diesel OM606

Jednym z najważniejszych elementów tej historii jest jednostka napędowa. E300 D otrzymał 3,0-litrowego, wolnossącego Diesla OM606 o pojemności 2996 cm³. To sześciocylindrowe R6 rozwija 136 KM.

Konstrukcja pochodzi z czasów, w których wysokoprężne jednostki napędowe były znacznie mniej skomplikowane niż współczesne. OM606 w tej wersji nie ma turbosprężarki ani układu Common Rail. Wykorzystuje natomiast pośredni wtrysk paliwa z komorami wstępnymi.

Silnik ma żeliwny blok oraz aluminiową głowicę. Stosunkowo niewielka moc uzyskiwana z 3 litrów pojemności oznacza również znacznie niższe obciążenie niż w wielu późniejszych konstrukcjach o podobnej pojemności. OM606 przez lata zdobył bardzo dobrą opinię pod względem trwałości.

Nie bez znaczenia jest także brak części rozwiązań stosowanych w nowocześniejszych silnikach wysokoprężnych. Mniejsza liczba skomplikowanych elementów osprzętu oznacza po prostu mniej podzespołów, które podczas wieloletniej eksploatacji mogą wymagać kosztownych napraw.

1,36 mln km nie oznacza jazdy bez napraw

Sam trwały silnik nie wystarczyłby jednak do osiągnięcia takiego przebiegu. Mercedes był przez lata regularnie serwisowany, a jego właściciel nie ukrywa, że utrzymanie samochodu wymagało kolejnych napraw.

Jean-Philippe przytoczył nawet opinię swojego syna na temat pieniędzy zainwestowanych w auto:

Mój syn mówi mi, że gdybym nie zrobił wszystkich tych napraw, mógłbym kupić sobie inny samochód.

To ważne zastrzeżenie przy opowieściach o rekordowych przebiegach. Wynik przekraczający milion kilometrów nie oznacza, że przez cały ten czas wystarczyło tankować paliwo i wymieniać olej. Zużywające się podzespoły musiały być sukcesywnie serwisowane i wymieniane.

 

 

Właściciel szczególnie pilnuje obsługi silnika, w tym regularnych wymian oleju oraz filtrów. Zwraca również uwagę na odpowiednie rozgrzewanie jednostki przed większym obciążeniem. Układ smarowania sześciocylindrowego Diesla mieści około 7 litrów oleju.

Przy tak dużym przebiegu równie istotne jest utrzymanie pozostałych części samochodu. Serwis obejmuje więc także skrzynię biegów, zawieszenie i inne elementy podwozia, bez których nawet najtrwalszy silnik niewiele by pomógł.

Nadwozie W210 również przetrwało trzy dekady

Ciekawy jest także stan karoserii. Mercedes W210 nie zapisał się w historii jako model całkowicie odporny na korozję, dlatego samochód eksploatowany przez trzy dekady i na tak ogromnym dystansie wymaga odpowiedniej troski również od tej strony.

Na dostępnych nagraniach E300 D wygląda na dobrze zachowane. Partnerka Jean-Philippe’a zdradziła, jak dużą wagę właściciel przywiązuje do wyglądu samochodu:

Nawet kiedy pada, on myje samochód. Odkurza go tysiąc razy w tygodniu!

Oczywiście to żartobliwa przesada, ale dobrze pokazuje podejście właściciela. Przy przebiegu przekraczającym 1,3 mln km zachowanie samochodu w dobrym stanie wymaga już nie tylko regularnej mechaniki, lecz także konsekwentnej pielęgnacji nadwozia i wnętrza.

Do 2 mln km droga jest jeszcze bardzo długa

Mercedes ma już około 30 lat, ale dla Jean-Philippe’a granica 1,36 mln km nie jest końcem projektu. Jeżeli utrzyma dotychczasowe tempo eksploatacji, samochód nadal będzie regularnie pojawiał się na francuskich drogach.

Plan zakłada przekroczenie 2 mln km, a dopiero później podróż do Niemiec i pokazanie samochodu Mercedesowi. Niezależnie od tego, czy E300 D rzeczywiście dotrze do takiego wyniku, obecny przebieg już pokazuje, jak daleko może dojechać stosunkowo prosta konstrukcja przy konsekwentnym serwisowaniu.

O autorze

Jan Pacula

Jan Pacuła

Redaktor działu Retro
Były kierowca rajdowy, który dziś wiedzę z odcinków specjalnych przekłada na testy aut drogowych. Uwielbiam precyzję prowadzenia i tylnonapędową charakterystykę, ale moją drugą wielką miłością są klasyki, młodsze „graty” i motorsportowa historia. Regularnie odwiedzam międzynarodowe zloty oraz konkursy elegancji – z klimatycznym jeziorem Como na czele (Concorso d’Eleganza Villa d’Este). W moim prywatnym garażu marzeń pierwsze miejsce od lat zajmuje kultowy Ford Escort RS Cosworth.

© 2026 MotoGuru.pl