Mercedes wydłużył o 55 mm elektrycznego GLC dla Chin

Mercedes nie czeka, aż rynek w Chinach „sam się uspokoi”. Ledwie kilka miesięcy po europejskiej premierze nowego GLC z technologią EQ wypłynęły pierwsze zdjęcia wersji z dłuższym rozstawem osi, szytej pod lokalny gust. Nazywa się GLC 350 L i ma przede wszystkim dać pasażerom z tyłu więcej przestrzeni, czyli dokładnie to, co w Chinach bywa traktowane jak wyposażenie obowiązkowe.
W liczbach wygląda to skromnie, ale w kabinie może być odczuwalne. Rozstaw osi rośnie do 3027 mm, podczas gdy zachodnie odmiany mają 2972 mm. To +55 mm, czyli 5,5 cm, a w praktyce oznacza więcej miejsca na nogi z tyłu, szczególnie gdy przednie fotele są odsunięte pod wysokich pasażerów.
Co zdradza wersję „L” i co się nie zmienia na pierwszy rzut oka
Bez zestawienia „koło w koło” wydłużony GLC EQ wygląda bardzo podobnie do standardowego. Najłatwiej wypatrzeć dłuższe tylne drzwi, a drugi trop to mała plakietka „L” na tylnej klapie. Reszta jest znajoma, łącznie z przodem, który nadal stawia na podświetlaną osłonę chłodnicy o sporych gabarytach. Wygląda efektownie, choć nie każdy musi mieć potrzebę, żeby przód samochodu świecił jak witryna w centrum handlowym.
Bateria i zasięg: globalnie 94 kWh, lokalnie „większe” liczby
Na tym etapie nie ma jeszcze twardego potwierdzenia, jaka dokładnie bateria trafi do chińskiego GLC 350 L. Globalnie GLC EQ korzysta z akumulatora litowo-jonowego 94 kWh i według danych dla tej konfiguracji potrafi zaoferować do 713 km zasięgu. Jeżeli chińska wersja zachowa ten sam zestaw, a wynik zostanie podany w lokalnym cyklu testowym, liczba może wyjść wyraźnie wyższa.
Mówi się o wartości powyżej 805 km na jednym ładowaniu w warunkach chińskiego cyklu homologacyjnego, który bywa bardziej „hojny” niż realna jazda. To dobra wskazówka porównawcza na papierze, ale w trasie i zimą wynik zwykle spada (warunki mają niemałe znaczenie).
Dwa silniki i wyraźny podział ról między osiami
Z danych rejestracyjnych opublikowanych przez chińskie władze wynika, że GLC 350 L standardowo dostaje napęd na obie osie z dwoma silnikami. Przedni silnik ma osiągać do 222 KM, a tylny do 408 KM.
Dla porównania, jedyna dotąd zapowiedziana w Europie odmiana, GLC 400 EQ, ma łączną moc 490 KM. Europejska wersja jest mocniejsza w wartości łącznej, natomiast chińska komunikacja danych podkreśla osobno potencjał każdej osi, co sugeruje nacisk na elastyczność napędu i komfort codziennej jazdy, nie liczy się tylko „szczyt” z tabelki.
Dlaczego Mercedes tak mocno ciśnie temat w Chinach
Dla Mercedesa stawka jest większa niż kolejna wersja nadwozia. Konkurencja lokalnych producentów aut elektrycznych rośnie, a marka zanotowała 7% spadek sprzedaży w Chinach w 2024 roku. Wyniki za cały 2025 rok nie zostały jeszcze podane, ale oczekiwania są takie, że spadek może się powtórzyć.
W tym kontekście GLC EQ ma być jednym z kluczowych elementów odbicia. Wersja z dłuższym rozstawem osi wpisuje się w lokalne potrzeby bardziej bezpośrednio niż „uniwersalna” specyfikacja na cały świat: więcej przestrzeni z tyłu, znana baza techniczna i szansa na atrakcyjny wynik zasięgu w lokalnych testach.
O autorze
Marek Karpiuk
Najnowsze

Genesis G70 jednak nie znika. Korea szykuje ciche „przedłużenie życia”

Polskie wojsko mówi STOP chińskim autom. Zakaz wjazdu wchodzi od razu

Cmentarzysko aut pod Varazze: ponad 1000 wraków leży pod wodą od 1970 r. Zostały celowo zatopione

Stellantis może podkraść Leapmotorowi asa z rękawa. O co chodzi?








