⏱️ 4 min.

Przełomowy SUV Mercedesa już do kupienia w Polsce. Ile trzeba zapłacić?

Zdjęcie autora artykułu

Jan Pacuła

22-10-2025 08:10
Mercedes GLC EQ

Mercedes wprowadził do salonów nowe GLC EQ – samochód, który symbolicznie kończy podział na modele spalinowe i elektryczne w jego gamie. Bazuje na zupełnie nowej platformie MB.EA, ma 490 KM, imponującą osłonę chłodnicy z 942 diodami LED i kosztuje w Polsce więcej niż BMW iX3 Neue Klasse.

Początek nowej ery Mercedesa

Mercedes GLC EQ zapoczątkował dla niemieckiego producenta nowy rozdział – zakończenie epoki dwóch odrębnych linii modelowych. Od teraz Mercedes przechodzi w stronę unifikacji – wspólnej architektury, stylistyki i technologii dla całej gamy. Model powstał na świeżo opracowanej platformie MB.EA, przystosowanej nie tylko do napędu elektrycznego. Już na pierwszy rzut oka widać, że nie mamy do czynienia z przerobioną wersją spalinowego GLC. Sylwetka pozostała znajoma, ale przód i tył gruntownie przeprojektowano. Z przodu uwagę przyciąga podświetlana osłona chłodnicy złożona z aż 942 diod LED. Dla jednych to technologiczny majstersztyk, dla innych – kiczowata ekstrawagancja. Trudno jednak przejść obok niej obojętnie. Reflektory otrzymały LED-owe światła dzienne w kształcie gwiazdy, natomiast tył wieńczy pełnowymiarowy pas świetlny z diodami uformowanymi w kształt firmowego logotypu.

Mercedes GLC Electric wchodzi do gry: 94 kWh, 491 KM, 713 km WLTP

Architektura MB.EA – 800 woltów pod napięciem

Mercedes zastosował zupełnie nową platformę MB.EA, która obsługuje 800-woltową instalację elektryczną. Dzięki niej GLC EQ może ładować baterię trakcyjną o pojemności 94,5 kWh z mocą aż 330 kW. Jak podkreślił producent:

W ciągu zaledwie 10 minut można zwiększyć zasięg nawet o 300 kilometrów.

Dla porównania – BMW iX3 Neue Klasse w tym samym czasie potrafi doładować się na 372 km, choć korzysta z większego akumulatora (108,7 kWh). Mercedes GLC EQ 400 4Matic ma dwa synchroniczne silniki z magnesami trwałymi, generujące łącznie 490 KM. W trybie Eco przednia jednostka potrafi się rozłączyć, co zwiększa efektywność energetyczną. Z tyłu zastosowano przekładnię dwubiegową o sprawności 93%. Rezultaty? Przyspieszenie od 0 do 100 km/h w 4,3 s, prędkość maksymalna 210 km/h i zasięg do 672 km (WLTP).

Cena wyższa niż u rywala z Monachium

Mercedes GLC EQ 400 4Matic kosztuje w Polsce od 319 900 zł, czyli więcej niż 469-konne BMW iX3 Neue Klasse, wycenione na 310 000 zł. W standardzie klient otrzymuje m.in. 19-calowe felgi, czarną tapicerkę ze skóry syntetycznej, reflektory LED, trzy ekrany systemu MBUX Superscreen, podgrzewane fotele, adaptacyjny tempomat, kamerę cofania, system asystenta martwego pola, dwustrefową klimatyzację, zawieszenie komfortowe i szyby z izolacją akustyczną. Ciekawostką jest to, że Mercedes wymaga dopłaty za funkcję ładowania prądem stałym 400 V. Jak podała firma:

Dzięki systemowi ładowania prądem stałym możesz naładować pojazd z mocą do 100 kW na kompatybilnych stacjach szybkiego ładowania.

Z pozoru banalny komunikat, ale budzi pytania, dlaczego tego typu rozwiązanie nie znalazło się w standardzie przy samochodzie za ponad 300 tysięcy złotych.

Mercedes GLC Electric wchodzi do gry: 94 kWh, 491 KM, 713 km WLTP

Większy, przestronniejszy i bardziej luksusowy

Mercedes GLC EQ ma 485 cm długości, 191 cm szerokości i 164 cm wysokości. Rozstaw osi wynosi 297 cm – o 8 cm więcej niż w GLC z silnikiem spalinowym. Przełożyło się to na większy komfort pasażerów i więcej przestrzeni na nogi oraz nad głową. Bagażnik mieści 570 l, a pod przednią maską znajduje się dodatkowy schowek o pojemności 128 l – praktyczny dodatek dla właścicieli aut elektrycznych.

Wnętrze: między futurystycznym luksusem a cyfrowym przesytem

Centralnym punktem kabiny jest 39,1-calowy ekran MBUX Hyperscreen, rozciągający się przez całą szerokość deski rozdzielczej (dopłata 7196 zł). Standardowy system MBUX Superscreen obejmuje trzy wyświetlacze – 10,3-calowy przed kierowcą, 14-calowy centralny i mniejszy ekran po stronie pasażera. Wnętrze rozświetla rozbudowane oświetlenie ambientowe, obejmujące również panoramiczny dach. Okrągłe nawiewy po bokach kontrastują z prostokątnymi poniżej, a minimalistyczna konsola z dwoma uchwytami na kubki i ładowarkami indukcyjnymi podkreśla nowoczesny, niemal konceptualny charakter auta.

Gwarancja i dostępność

Mercedes objął GLC EQ 400 4Matic standardową 2-letnią gwarancją mechaniczną bez limitu przebiegu. Bateria trakcyjna ma 8-letnią ochronę do 160 000 km, a w niektórych modelach elektrycznych Mercedesa (np. EQE, EQS) okres ten wydłużono do 10 lat lub 250 000 km. Pierwsze egzemplarze nowego GLC EQ trafią do klientów wiosną 2026 roku. To oznacza, że w gamie Mercedesa zaczyna się faktyczna unifikacja linii EQ i modeli głównych – kierunek, który ma całkowicie zlikwidować podział na „elektryczne” i „spalinowe” w ciągu najbliższych kilku lat.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Jan Pacuła

Były kierowca rajdowy, który teraz co najwyżęj testuje auta drogowe. Lubię, gdy tył ucieka szybciej niż rozum.

© 2026 MotoGuru.pl