⏱️ 4 min.

Mercedes odświeżył cztery SUV-y naraz. GLE i GLS otrzymały gwiazdy, większe ekrany i nowe jednostki V8

Zdjęcie autora artykułu

Adam Główka

01-04-2026 07:04
Mercedes odświeżył cztery SUV-y naraz. GLE i GLS dostały gwiazdy, ekrany i nowe V8

Mercedes zmodernizował cztery SUV-y: GLE, GLE Coupe, GLE 53 Hybrid oraz GLS. Zmiany objęły stylistykę, kabiny i układy napędowe, a w gamie GLE pojawił się nowy silnik V8. To jedna z tych aktualizacji, w których producent poprawia wiele elementów naraz, zamiast udawać rewolucję jedną listwą LED.

Mercedes podaje, że samo GLE ma około 3000 nowych lub zmienionych elementów. Najmocniej widać to z przodu, gdzie pojawiły się nowy pas, większy grill z podświetlaną centralną gwiazdą i opcjonalnym świetlnym obramowaniem. Reflektory dostały motyw gwiazdy, a wloty powietrza mają nowe detale wykończenia.

Z profilu zmiany są skromniejsze, bo proporcje nadwozia pozostały te same. Mercedes dołożył nowe lusterka i wzory felg, ale bez próby udawania, że to zupełnie nowa generacja. Z tyłu pojawiły się smuklejsze lampy z trójwymiarową grafiką gwiazdy, połączone czarnym panelem i chromowanym elementem.

Mercedes odświeżył cztery SUV-y naraz. GLE i GLS dostały gwiazdy, ekrany i nowe V8

Największa zmiana czeka w kabinie

Wnętrze przeszło wyraźniejszą modernizację niż karoseria. Standardem stał się MBUX Superscreen, czyli układ trzech ekranów o przekątnej 31,2 cm, co wymusiło przeprojektowanie deski rozdzielczej i nowych nawiewów. Do tego doszły nowa kierownica, odświeżona tapicerka i trzy nowe warianty wykończenia. Mercedes dorzucił też nowy system operacyjny oraz wirtualnego asystenta MBUX ze wsparciem AI.

Opcjonalnie można zamówić system Burmester 3D Surround z 15 głośnikami, w tym dwoma dodatkowymi jednostkami 3D w dachu. Producent podkreśla, że ten zestaw jest mocniejszy od poprzedniego.

GLE dostało szerszą gamę napędów

W ofercie GLE pojawią się cztery układy napędowe, ale w ofercie pozostały dwa duże turbodiesle. Nowością jest turbodoładowane V8 4.0 z płaskim wałem korbowym, które osiąga 537 KM i 750 Nm. W gamie znalazł się też GLE 500e 4MATIC jako hybryda plug-in, łącząca rzędową szóstkę 3.0 z silnikiem elektrycznym i akumulatorem. Taki układ zapewnia do 106 km zasięgu elektrycznego w cyklu WLTP.

  • GLE 350d 4Matic: 286 KM i 650 Nm
  • GLE 450d 4Matic: 367 KM i 750 Nm
  • GLE 450 4Matic: 381 KM i 560 Nm
  • GLE 450e 4Matic: 326 KM i 540 Nm
  • GLE 580 4Matic: 537 KM i 750 Nm

GLE Coupe i GLE 53 Hybrid idą własną drogą

GLE Coupe ma prostszą gamę i występuje z czterema opcjami napędu. Są to 350d, 450d, 450 oraz 450e. Sportowe modele GLE 53, zarówno SUV, jak i Coupe, korzystają z rozwiniętej jednostki 3.0 turbo współpracującej z silnikiem elektrycznym. Łączna moc układu wynosi 585 KM, a moment obrotowy sięga 750 Nm. Sportowe modele GLE 53 4Matic występuje w dwóch wersjach. Pierwsza z układem miękkiej  hybrydy rozwija 449+23 KM, natomiast druga – hybrydowa – generuje 449+184 KM. W pierwszym przypadku przyspieszenie 0-100 km/h wynosi 4,9 s, a w drugim – 4,5 s.

Wariant hybrydowy na samym prądzie potrafi pokonać od 88 do 93 km. Gdy poziom energii w akumulatorze spadnie, ładowarka DC o mocy 60 kW pozwala uzupełnić energię od 10 do 80% w około 20 minut.

Mercedes odświeżył cztery SUV-y naraz. GLE i GLS dostały gwiazdy, ekrany i nowe V8

GLS też po poprawkach i z nowymi systemami wsparcia

Odświeżony GLS będzie oferowany z dwoma turbodieslami (350d i 450d) oraz dwiema jednostkami benzynowymi do wyboru (450, 580). Mercedes nie poświęcił temu modelowi tyle uwagi co GLE, ale zakres zmian stylistycznych i technologicznych wpisuje go w tę samą linię modernizacji. Marka wyraźnie postawiła na spójność całej rodziny SUV-ów.

Zaktualizowana gama ma być oferowana z systemem MB.Drive Assist Pro. To zaawansowany układ półautonomicznej jazdy poziomu 2+, który zadebiutował w CLA i ma umożliwiać jazdę bez trzymania kierownicy podczas nawigowania po mieście. Mercedes poda więcej szczegółów bliżej rynkowego debiutu tych modeli.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Adam Główka

Redaktor działu Simracing
Jeżdżę, piszę, testuję. Wierzę, że każdy samochód ma swoją historię – trzeba tylko umieć ją opowiedzieć.

© 2026 MotoGuru.pl