Mercedes klasy G Cabriolet powraca: ikona w nowej odsłonie

Mercedes zapowiedział powrót klasy G Cabriolet – terenowej legendy w wersji z otwartym dachem. Auto ma trafić do szerszej sprzedaży, również w Stanach Zjednoczonych, gdzie klasa G cieszy się ogromną popularnością. Premiera może odbyć się już podczas salonu w Monachium, a rynkowy debiut przewidziano na 2026 rok.
Nowa sylwetka, klasyczne DNA
Producent pokazał jedynie zwiastun, który uchylił rąbka tajemnicy. Na obrazku widać znajomą, kanciastą linię przodu i pionową szybę, czyli elementy rozpoznawalne dla klasy G. Zmiany zaszły w tylnej części nadwozia – składany dach rozpoczyna się tuż za słupkiem A, a boczne trzecie okno zniknęło. Dzięki temu profil auta nawiązuje nieco do ekskluzywnego modelu Mercedesa-Maybacha G 650 Landaulet.
Powrót na rynek USA
Dotąd klasa G Cabriolet był rzadkością, szczególnie poza Europą. Tym razem Mercedes zapowiedział, że samochód pojawi się na większości rynków, w tym w USA. To ważne, bo za oceanem terenowy Mercedes jest wręcz symbolem luksusu na kołach.
Silniki spalinowe i elektryczne
Choć szczegółów brak, wszystko wskazuje na to, że klasa G Cabriolet otrzyma tę samą gamę napędów, co standardowa odmiana. Oznacza to:
- 3-litrowy, turbodoładowany silnik R6 o mocy 455 KM i 559 Nm momentu obrotowego,
- 4-litrowy silnik V8 biturbo o mocy 593 KM i 849 Nm momentu obrotowego.
Mercedes rozwija też gamę elektryczną, więc możliwa jest wersja EQG Cabriolet. Wariant elektryczny, jeśli powstanie, powinien dysponować czterema silnikami i akumulatorem 116 kWh, co dałoby 587 KM i imponujące 1163 Nm momentu obrotowego.
Salon w Monachium i plany na przyszłość
Czas ogłoszenia nie jest przypadkowy – światowa premiera najprawdopodobniej odbędzie się na salonie samochodowym w Monachium. Po niej Mercedes planuje rozpoczęcie sprzedaży w 2026 roku. Ekspert z branży motoryzacyjnej zauważył:
Powrót klasy G Cabriolet to ukłon w stronę fanów klasycznych terenówek, ale też znak, że Mercedes nie rezygnuje z niszowych wersji dla wymagających klientów.
Między luksusem a terenową surowością
Klasa G Cabriolet zawsze był samochodem dla koneserów – niepraktycznym, ale za to bardzo efektownym. Oferował luksus i ekstrawagancję w pakiecie z możliwościami terenowymi, których nie powstydziłby się żaden inny SUV. Jeśli elektryczna odmiana dołączy do gamy, połączy te cechy z nowoczesnym, bezemisyjnym napędem.
O autorze
Paweł Trafny
Najnowsze

Ferrari szykuje ostrzejsze Purosangue. V12 zostaje, a zawieszenie ma dostać wyraźny szlif

Subaru WRX Club Spec Evo wraca do korzeni. Jest wielkie skrzydło, manual i tylko 75 sztuk

Rivian R2 z przecieku. Na start 57 990 dolarów, tańsze wersje później

Nowe Audi A6L ma wymiary niemal A8. To propozycja dla Chin



