Mercedes-Maybach V12 Edition – 612 KM i złote emblematy

Mercedes-Maybach postanowił podnieść poprzeczkę w świecie luksusowych limuzyn, prezentując nową edycję V12 Edition. To samochód, który wygląda, jakby uciekł prosto z garażu filmowego złoczyńcy. Dwukolorowe malowanie, 24-karatowe złote emblematy i wnętrze, które wymaga tygodni ręcznego rzemiosła, sprawiają, że nawet standardowa Klasa S w wydaniu Maybacha wydaje się skromna.
Inspiracja zeppelinem
Nowa edycja powstała na bazie Mercedesa-Maybacha S 680 i czerpie inspirację z historycznych modeli Zeppelin. Auto wyróżnia się nadwoziem łączącym obsydianową czerń metalizowaną z oliwkowym lakierem Manufaktur. Te dwa odcienie oddziela cienki, srebrny pasek, który – jak podkreślił Mercedes – wymaga aż dziesięciu dni pracy, czyli dwa razy dłużej niż w przypadku standardowego dwutonowego malowania Maybacha.
Dopełnieniem całości są felgi w kolorze oliwkowym oraz specjalne emblematy na słupkach C – logo Maybach w chromie i złota „12”. Producent wyjaśnił, że inspiracją był emblemat z maski modelu Zeppelin DS 8, a „pierścień z 24-karatowego złota zdobi precyzyjny grawer diamentowy oraz złota wkładka z motywem litery V”.
Wnętrze z brązowej skóry i złotych detali
Kabina nie pozostawia złudzeń, że mamy do czynienia z pojazdem dla absolutnej elity. Fotele i podsufitka są obszyte brązową skórą Nappa Manufaktur, zestawioną z lakierowanym na wysoki połysk drewnem orzechowym. Drewno znalazło się nawet na obręczy kierownicy – detal wymagający wielu godzin pracy rzemieślników.
Wyjątkowym akcentem jest konsola środkowa z numerowanym oznaczeniem „1 z 50”, a tylna konsola skrywa dwanaście złotych kręgów oraz specjalne logo Maybach 12. Mercedes zaznaczył, że samo wykonanie tego elementu zajmuje do siedmiu dni. Klienci otrzymają również srebrzone kieliszki szampańskie, ręcznie wykonane pudełko na kluczyki i elegancką matę bagażnika obszytą brązową skórą.
Technologia i osiągi na poziomie flagowca
Luksus nie oznacza rezygnacji z techniki. W standardzie znajdziemy elektryczne tylne drzwi, skrętną tylną oś, pięć ekranów oraz aktywne zawieszenie. Pod maską pracuje podwójnie doładowany, 6-litrowy silnik V12, który ma 612 KM (450 kW) i 900 Nm momentu obrotowego. Jednostka współpracuje z 9-biegową automatyczną skrzynią oraz napędem na cztery koła. Taki zestaw pozwala limuzynie o masie 2365 kg przyspieszyć od 0 do 100 km/h w 4,5 sekundy. Prędkość maksymalna została elektronicznie ograniczona do 250 km/h. 
Limitacja i rynki docelowe
Mercedes zapowiedział, że powstanie tylko 50 egzemplarzy V12 Edition, a dostawy rozpoczną się jesienią. Ceny nie zostały ujawnione, ale patrząc na poziom rękodzieła i dodatki z prawdziwego złota, trudno spodziewać się kwoty niższej niż kilka milionów złotych. Producent poinformował również, że edycja trafi wyłącznie na wybrane rynki, co dodatkowo zwiększa jej prestiż.
O autorze
Tomasz Nowak
Najnowsze

Mimo krytyki, Verstappen skoncentrowany na wynikach w 2026

Volkswagen obniżył ceny Polo. Najtańszy wariant to koszt 65 990 zł

Ferrari 499P na sezon WEC 2026. Mniej rewolucji, więcej precyzyjnych poprawek

Mekies podsumował: Mocny debiut Hadjara. Red Bull musi gonić Mercedesa i Ferrari


































