Mercedes odświeża klasę S na grubo: wracają V8 z „płaskim” wałem i pojawi się nowy system MB.OS

Mercedes-Benz szykuje na 2026 rok mocno przeprojektowaną S-Klasę: nowy wygląd, więcej technologii w środku i V8 z wałem korbowym o płaskim wykorbieniu. Marka mówi wprost o największej modernizacji w ramach jednej generacji, a to brzmi jak obietnica i ostrzeżenie jednocześnie.
Z zewnątrz auto ma dostać „świeży wygląd”, ale szczegóły na razie są schowane pod kamuflażem. Mercedes zapowiada, że osłona ma spaść „w najbliższych tygodniach”, bo prototypy są już bardzo blisko specyfikacji produkcyjnej. Jak mówią przedstawiciele Mercedesa:
To najbardziej rozległa aktualizacja w ramach jednej generacji. Ponad 50% komponentów przebudowano lub przeprojektowano, a odświeżona S-Klasa ma odegrać wiodącą rolę w najbardziej ambitnym programie premier produktowych w historii Mercedes-Benz.
Nowe V8: płaski wał zamiast wału krzyżowego
Najmocniejsze odmiany S-Klasy mają pożegnać dotychczasowe V8 M176, a w ich miejsce wejść M177 w nowej konfiguracji: z wałem korbowym o płaskim wykorbieniu (zamiast klasycznego wału krzyżowego). To rozwiązanie znane m.in. z AMG GT Black Series, a sam silnik M177 już pracuje w topowych modelach AMG (w tym w S 63) oraz w Astonach Martinach: DB12, DBX i Vantage.
Różnica konstrukcyjna jest konkretna: w „płaskim” wale czopy są rozmieszczone co 180 stopni, a w wale krzyżowym co 90 stopni (stąd profil „płaski” vs „X” widziany od czoła). Najłatwiej rozpoznać je po brzmieniu: wał krzyżowy daje nierówną kolejność zapłonów i charakterystyczne, niskie „bulgotanie” na niskich obrotach, a płaski wał ma równomierne odstępy zapłonów i wyraźnie wyższą nutę przy wysokich obrotach.
Więcej mocy bez „kary” – przynajmniej wg deklaracji
Inżynierowie podkreślają, że zmiana ma pomóc w redukcji emisji, ale nie kosztem osiągów. W S 580 moc ma wzrosnąć z 503 do 537 KM. Efekt uboczny? Deklarowana poprawa sprintu 0–100 km/h w okolice 4,0 s, czyli bliżej „czwórki z przodu” niż teraz. Ciekawiej robi się w Maybachu: ultra-luksusowy Maybach S 580 ma dostać ten sam silnik, ale podkręcony do 611 KM, zastępując V12, z którego Mercedes ma zrezygnować w Europie.
Co z AMG S 63 i innymi modelami?
Nie ma jeszcze informacji, kiedy Mercedes-AMG pokaże odświeżone S 63, ale logiczne jest, że pójdzie tą samą drogą (tu akurat „zwykle” znaczy: tak działa ten segment). Ten silnik ma też trafić do innych najmocniejszych modeli AMG, w tym do nadchodzącego CLE 63. W Wielkiej Brytanii sytuacja jest dziś specyficzna: Mercedes nie oferuje tam aktualnie S 580, więc V8 jest zarezerwowano dla S 63. Pozostaje pytanie, czy po zmianach S 580 stanie się bardziej „importowalny” i wróci do oferty – na razie to otwarta karta. Wiadomo natomiast, że odmiany z rzędową szóstką mają pozostać w sprzedaży, w tym hybryda plug-in S 580e.
S 580e też rośnie w siłę
W S 580e benzynowa rzędowa szóstka ma dostać wyraźny zastrzyk: z 367 do 449 KM. Moc silnika elektrycznego też rośnie: ze 150 do 163 KM. Łącznie zestaw ma oferować 585 KM.
Nowe MB.OS i „usługowa” architektura elektroniki
W kabinie ważną zmianą ma być znacząco zaktualizowana wersja systemu operacyjnego Mercedes-Benz MB.OS. Producent mówi o „nowej, zorientowanej na usługi architekturze elektrycznej i elektronicznej”, czyli o fundamentach pod kolejne funkcje i aktualizacje (zwykle oznacza to mniej prowizorek, a więcej planu na kilka lat).
Kiedy debiut i ile to będzie kosztować?
Odświeżona S-Klasa ma trafić do sprzedaży w Wielkiej Brytanii jeszcze w 2026 roku, z „lekką” podwyżką względem obecnej. Aktualny punkt wejścia to okolice 100 000 funtów, czyli około 484 820 zł (kurs: 1 funtów = 4,8482 zł). Konkretów cenowych dla wersji po modernizacji jeszcze nie podano, więc na razie mówimy o poziomie odniesienia, nie o cenniku.
O autorze
Krzysztof Drobnicki
Najnowsze

Koenigsegg Jesko Absolut przekroczył granicę 300 km/h. I zrobił to na ćwierć mili

Verstappen bliżej Mercedesa, niż sądził. Nieudany ostatni sektor

Genesis Magma GT coraz bliżej produkcji. Koreańczycy pokazali kabinę

Russell odnalazł rytm w Barcelonie. Pole position przyszło po trudnym okresie



