⏱️ 2 min.

Merz leci do Pekinu z szefami VW, BMW i Mercedesa. W tle wysoka stawka

Zdjęcie autora artykułu

Paweł Trafny

25-02-2026 09:02
Volkswagen zbudował SUV-a większego niż X7. ID. Era 9X ma EREV i celuje w 1000+ km

Kanclerz Niemiec Friedrich Merz udaje się do Pekinu w towarzystwie prezesów Volkswagena, BMW oraz Mercedes-Benz. Rozmowy obejmują narastającą nierównowagę handlową, presję chińskich producentów aut elektrycznych oraz dostęp do surowców strategicznych. Wizyta ma też wymiar polityczno-gospodarczy, bo dotyczy relacji z największym rynkiem samochodowym świata.

Merz jedzie do Chin po raz pierwszy jako kanclerz, a w programie wizyty znajdują się spotkania z przewodniczącym ChRL Xi Jinpingiem oraz premierem Li Qiangiem. Plan obejmuje także podpisanie porozumień gospodarczych. Jednym z punktów ma być wizyta w chińskim zakładzie produkcji samochodów elektrycznych Mercedesa.

Podwójna presja: konkurencja z Chin i koszty ceł

Niemieckie koncerny motoryzacyjne działają dziś pod silną presją konkurencji ze strony chińskich producentów samochodów elektrycznych. Równocześnie mierzą się z amerykańskimi cłami, które podniosły koszty działalności o miliardy euro. Taki układ zwiększa wrażliwość branży na decyzje handlowe i dostęp do komponentów.

Deficyt handlowy Niemiec z Chinami i spór o kurs juana

W 2025 roku deficyt handlowy Niemiec w relacjach z Chinami sięgnął niemal 90 mld euro. Zmiana struktury wymiany w ostatnich pięciu latach odwróciła wcześniejsze nadwyżki po stronie Niemiec, a chińscy eksporterzy wzmocnili swoją pozycję. Niemieccy urzędnicy oceniają, że znaczenie ma także niedowartościowany juan, który sprzyja eksportowi z Chin.

Surowce strategiczne: ziemie rzadkie i magnesy pod kontrolą Chin

W agendzie rozmów pojawiają się chińskie ograniczenia eksportowe dotyczące surowców strategicznych, które są kluczowe dla napędów pojazdów elektrycznych. Chiny odpowiadają za ponad 90% światowej produkcji przetworzonych metali ziem rzadkich oraz magnesów wykorzystywanych m.in. w elektromobilności. Zaostrzenie kontroli eksportu w ubiegłym roku wywołało obawy wśród zachodnich producentów, bo uderza w stabilność łańcuchów dostaw.

Unijne cła na elektryki z Chin i napięcia wokół ochrony rynku

Dodatkowym źródłem napięć są działania Unii Europejskiej mające chronić lokalny rynek, w tym podwyższone cła na samochody elektryczne produkowane w Chinach i eksportowane do Europy. Bruksela traktuje te instrumenty jako element strategii ograniczania napływu pojazdów, które uznaje za subsydiowane. Dla producentów z Niemiec oznacza to trudną równowagę między obroną rynku w Europie a utrzymaniem pozycji w Chinach.

Stawka wizyty: rynek, technologia i odporność łańcuchów dostaw

Dla niemieckiej branży motoryzacyjnej stawką jest jednocześnie dostęp do Chin i utrzymanie konkurencyjności w warunkach rosnącej rywalizacji technologicznej. Tematy handlu, ceł i surowców strategicznych łączą się tu w jeden problem: przewidywalność biznesu w świecie, w którym decyzje polityczne coraz częściej wpływają na koszty i produkcję. Wizyta Merza ma zatem praktyczny wymiar dla firm, które muszą planować inwestycje i dostawy w długim horyzoncie.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Paweł Trafny

Na co dzień dziennikarz, po godzinach mechanik-amator. Lubię brudzić ręce i pisać czystą prawdę o autach.

© 2026 MotoGuru.pl