⏱️ 3 min.

Minivany wracają do gry. Imponujące wzrosty po drugiej stronie Atlantyku

Zdjęcie autora artykułu

Piotr Popiołek

16-02-2026 09:02

Przez lata minivany były obiektem żartów, ale w 2025 roku w Ameryce Północnej ich sprzedaż wyraźnie odbiła: w Kanadzie wzrosła o 34% do 42 377 sztuk, a w USA o 20% do 395 352 sztuk. Wraz z drożejącymi SUV-ami coraz więcej osób na nowo docenia przesuwną parę drzwi, wielką kabinę i elastyczność wnętrza. To powrót do pragmatyzmu, który minivany zawsze sprzedawały najlepiej, nawet jeśli nigdy nie były „modne”.

Dane dotyczą rynku Kanady i USA w 2025 roku, a tłem dla zmiany są też wzrosty cen dużych, trzyrzędowych SUV-ów opisywane w branżowych raportach. W efekcie segment, który kojarzył się z przedmieściami, znów ma argumenty trudne do zbicia.

Co się zmieniło: cena i zdrowy rozsądek

Wzrost zainteresowania minivanami ma mieć prostą przyczynę: duże, trzyrzędowe SUV-y w ostatnim czasie mocno podrożały. W Kanadzie ten segment miał zanotować największy średni wzrost ceny rok do roku, na poziomie 8%. Jeśli realnie potrzebujesz miejsca dla pięciu do siedmiu osób, minivan zaczyna wyglądać jak wybór „do życia”, a nie do wizerunku.

Liczby, które robią różnicę

W Kanadzie sprzedaż minivanów wzrosła w 2025 roku o 34% do 42 377 sztuk. W USA sprzedaż urosła o 20% do 395 352 sztuk. To ma być najlepszy rok dla minivanów w Kanadzie od 2020 roku i jeden z mocniejszych zwrotów w całych ostatnich wynikach segmentów.

Dlaczego minivan bywa bardziej praktyczny niż SUV?

Minivany mają oferować więcej elastyczności i użytecznej przestrzeni, a przy tym wciąż dawać wysoką pozycję za kierownicą. W tekście podkreślono też sensowne rozwiązania projektowane pod codzienne zadania, takie jak wózki dziecięce, torby sportowe czy duże zakupy. Krótko mówiąc: to auta, które nie udają, że nigdy nie widziały mebli z płaskiej paczki.

Kto kupuje: nie tylko rodziny

Powrót do minivanów nie ma dotyczyć wyłącznie rodzin. Wskazano także kierowców z gospodarki platformowej, którzy wybierają vany do pracy w dostawach. Do tego dochodzą starsi kierowcy i dziadkowie, dla których minivan ma być wygodny na wyjazdy i dłuższe trasy.

Najmocniejsze modele: Pacifica i Sienna

Chrysler Pacifica, określona jako „starzejąca się” konstrukcja, pozostaje ważnym graczem, a w USA sprzedano 110 006 sztuk. Zaznaczono też, że Pacifica ma wkrótce dostać lifting. Stellantis ma w Kanadzie sprzedać łącznie 16 688 minivanów, licząc Pacificę i Dodge’a Grand Caravan. Toyota Sienna przewodziła kanadyjskiemu rynkowi z wynikiem 15 218 sztuk. W USA sprzedaż Sienny wzrosła o 35% do 101 486 sztuk.

Toyota widzi rosnącą grupę osób wybierających Siennę do wypraw i aktywności na świeżym powietrzu, bo po złożeniu siedzeń auto potrafi zmienić się w „mobilne mieszkanie”.

Moda, której nikt nie wymaga

Minivany rzadko uchodziły za samochody „na pokaz”, ale wskazano, że Chrysler rozważa też stronę wizerunkową, pokazując terenowo stylizowaną koncepcję Grizzly. Cel jest czytelny: podebrać klientów SUV-ów, którzy chcą praktyczności, ale nie chcą czuć, że właśnie wjechali na szkolny parking z lat 80. Wniosek jest prosty: kiedy ludzie na nowo liczą przestrzeń, koszty i wygodę, minivan przestaje być żartem, a zaczyna być odpowiedzią.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Piotr Popiołek

Uwielbiam samochody… dopóki nie trzeba płacić za paliwo i ubezpieczenie. Na szczęście pisanie o nich jest darmowe.

© 2026 MotoGuru.pl