„Modelka” K8 i nowe logo marki Kia

Na początku stycznia 2021 roku Kia pokazała zupełnie nowe logo. Teraz możecie zaś zobaczyć jak prezentuje się ono na prawdziwej „modelce”. Oto Kia K8 – pierwsze auto koreańskiej marki po tej historycznej zmianie.
Na wybieg wjechało właśnie K8, będąca nowym wcieleniem K7, znanego na wielu rynkach jako Cadenza. Ten zupełnie nowy samochód według Koreańczyków „prezentuje nową tożsamość stylistyczną marki, a także nowe, współczesne logo Kia”.
Auto, które wygląda niczym konkurent Audi A7, wyróżnia się też nową, zintegrowaną ze zderzakiem osłoną chłodnicy, wyrazistym przodem i dynamicznym, opadającym tyłem. Według Kia „K8 ma wysokiej jakości prezencję premium, czerpiącą bezpośrednią inspirację z najbardziej zaawansowanych technicznie jachtów na świecie”.
K8 mierzy 506 cm długości i na pewno będzie oferowane na rynku koreańskim, na który trafi pod koniec roku. Gdzie jeszcze ma być sprzedawane? To Koreańczycy dopiero doprecyzują.
K8 jest dla nas bez znaczenia
Z naszego punktu widzenia powyższa informacja nie ma tak naprawdę większego znaczenia, ale dzięki K8 możemy zobaczyć nowe logo koreańskiej marki na żywym organizmie i skonfrontować z informacjami zawartymi przy okazji jego premiery.
W końcu, jak donosi prezes Kii, „nowe logo jest wyrazem naszego pragnienia do inspirowania klientów w miarę, jak zmieniają się ich potrzeby w zakresie mobilności, a także naszych pracowników, aby potrafili sprostać wyzwaniom, przed którymi stoimy w szybko zmieniającej się branży”.
Przy okazji zmiany logo Koreańczycy wymienili też swoje całkiem niezłe motto. Teraz już nie towarzyszy mu „Power to suprise”, czyli „moc, aby zaskoczyć”, tylko „Movement that inspires” – „ruch, który inspiruje”.
I co? Jesteście zainspirowani na nowo? Odkryliście nowe horyzonty Kii? Nowe wartości oraz nowe pragnienia? Z pewnością nie, bo dla nas nowe logo to tylko nic nieznaczący dodatek do samochodu. Jest, bo jest, i być musi. Nie zastanawiamy się dlaczego wygląda tak, a nie inaczej, dlaczego ma takie, a nie inne kształty.
Bo logo nie sprzedaje i nigdy nie sprzeda produktu, jeśli nie będzie on dobry, ładny, dopracowany i po prostu warty swoich pieniędzy. Dobrze, jeśli jest atrakcyjne, ale jeszcze lepiej, gdy znalazło się na atrakcyjnym produkcie.
A takim z pewnością jest Kia K8.
O autorze
Andrzej Kopeć
Najnowsze

Le Mans Ultimate zmierza na konsole. PS5 i Xbox celują w 2027 rok

Verstappen nie chce odchodzić z F1, ale GT3 daje mu dziś więcej frajdy

Ferrari pokaże w Chinach nietypowe skrzydło. Debiut już w FP1

Max Verstappen rusza na Nürburgring 24 Hours. Mistrz F1 szykuje debiut w GT3










