Mały samochód wcale nie musi oznaczać rezygnacji z komfortu, bezpieczeństwa czy nowoczesnego napędu. ADAC sprawdził dostępne na rynku modele i wybrał te, które uzyskały ocenę ogólną co najmniej 2,5. Wśród najlepszych znalazły się zarówno elektryki, jak i hybrydy oraz modele z klasycznymi silnikami benzynowymi. Jest jednak ważne zastrzeżenie: wyników testów przeprowadzonych od 2026 roku nie można bezpośrednio porównywać ze starszymi ocenami.
Co ADAC uznaje za dobrego małego samochodu?
Małe samochody przez lata kojarzyły się przede wszystkim z prostą konstrukcją, niewielkim silnikiem i niską ceną. Dziś ta definicja jest już znacznie mniej aktualna. Do segmentu trafiają coraz większe modele, małe SUV-y i crossovery, a także samochody elektryczne oraz hybrydowe.
ADAC zebrał wyniki swoich testów i wybrał aktualnie oferowane jako nowe modele, które otrzymały ocenę ogólną 2,5 lub lepszą. W niemieckim systemie ocen oznacza to wynik „dobry”. Nie jest to jednak pełny ranking wszystkich małych samochodów dostępnych na rynku.
Powód jest prosty. ADAC nie testuje każdego modelu w każdej wersji silnikowej, dlatego brak samochodu na liście nie oznacza automatycznie, że jest on gorszy od wymienionych konkurentów.
Od 2026 roku ADAC zmienił sposób testowania
To szczególnie ważne przy interpretacji wyników. Od 2026 roku ADAC stosuje zmodyfikowaną metodologię testów, dlatego nowych ocen nie należy zestawiać jeden do jednego z wynikami uzyskanymi przez samochody testowane wcześniej.
Dlatego organizacja podzieliła zestawienie na dwie części. Pierwsza obejmuje auta sprawdzone już według nowych zasad, a druga – modele testowane do końca 2025 roku.

fot. Nissan
Na razie w pierwszej grupie znajdują się tylko trzy samochody.
Najlepsze małe auta według nowych testów ADAC
Najwyższą ocenę spośród modeli sprawdzonych już według metodologii obowiązującej od 2026 roku otrzymała Kia EV2. Elektryczny crossover z baterią 42,2 kWh uzyskał notę 2,4.
Tuż za nim znalazły się dwa modele z oceną 2,5: elektryczny Nissan Micra oraz hybrydowe Renault Clio.
- Kia EV2 Earth 42,2 kWh – 147 KM, elektryczny, 2,4
- Nissan Micra Evolve 52 kWh – 150 KM, elektryczny, 2,5
- Renault Clio Full Hybrid E-Tech 160 Esprit Alpine – 158 KM, hybryda, 2,5
To niewielka grupa, ale dobrze pokazuje kierunek, w którym zmienia się rynek. Wśród pierwszych samochodów ocenionych według nowych zasad znalazły się dwa auta elektryczne i jedna hybryda.
Tu wyniki są jeszcze lepsze
Znacznie dłuższa jest lista modeli, które ADAC sprawdził do końca 2025 roku. W tej grupie najwyższą ocenę otrzymało elektryczne Mini Aceman SE. Wynik 1,9 jest najlepszym rezultatem w całym zestawieniu.

fot. Mini
Drugie miejsce należy do elektrycznego Mini Coopera E z notą 2,0, a trzecie do Renault 4 E-Tech Electric, które uzyskało 2,1.
Samochody z oceną 2,1–2,2
- Mini Aceman SE Favoured Trim – 218 KM, elektryczny, 1,9
- Mini Cooper E Classic Trim – 184 KM, elektryczny, 2,0
- Renault 4 E-Tech Electric 150 – 150 KM, elektryczny, 2,1
- Alpine A290 GTS – 218 KM, elektryczny, 2,2
- Fiat 600e La Prima – 156 KM, elektryczny, 2,2
- Lexus LBX – 136 KM, hybryda, 2,2
- Opel Corsa Electric 54 kWh – 156 KM, elektryczny, 2,2
- Renault 5 E-Tech Electric 150 – 150 KM, elektryczny, 2,2
- Skoda Kamiq 1.0 TSI – 115 KM, benzyna, 2,2
Już na tym etapie widać, że napęd elektryczny jest mocno reprezentowany w czołówce. Nie oznacza to jednak, że samochody spalinowe wypadają źle. Skoda Kamiq z silnikiem 1.0 TSI uzyskała dokładnie taką samą ocenę jak kilka elektryków.
Kolejne samochody z dobrą oceną
Następna grupa obejmuje auta z ocenami od 2,3 do 2,5.
Ocena 2,3
- Hyundai Inster Select 42 kWh – 97 KM, elektryczny
- Jeep Avenger Elektro – 156 KM, elektryczny
- Mini Cooper C Classic Trim Steptronic – 156 KM, benzyna
- Opel Mokka Electric – 136 KM, elektryczny*
- Renault Clio E-Tech Hybrid 145 – 143 KM, hybryda
- Peugeot e-208 156 – 156 KM, elektryczny
- Peugeot e-2008 156 – 156 KM, elektryczny
- Skoda Fabia 1.0 TSI – 95 KM, benzyna
- Toyota Yaris 1.5 Hybrid – 116 KM, hybryda
* test przeprowadzono przed liftingiem.
Ocena 2,4
- Fiat 500e 42 kWh – 118 KM, elektryczny
- Honda Jazz Crosstar 1.5 i-MMD e:HEV – 122 KM, hybryda
- Mitsubishi ASX 1.3 DI-T – 158 KM, benzyna*
- Renault Clio TCe 90 – 91 KM, benzyna
- Seat Arona 1.0 TSI – 110 KM, benzyna*
- Seat Ibiza 1.5 TSI – 150 KM, benzyna
- Toyota Yaris Cross 1.5 Hybrid – 116 KM, hybryda
- Volkswagen Polo 1.0 TSI – 95 KM, benzyna
- Volkswagen T-Cross 1.0 TSI – 116 KM, benzyna
- Volkswagen Taigo 1.0 TSI – 110 KM, benzyna*
- Volkswagen Taigo 1.5 TSI – 150 KM, benzyna
* W przypadku Arony i Taigo ADAC testował wcześniejsze wersje. Obecnie oferowane odmiany 1.0 TSI mają 115 KM.
Ocena 2,5
Na granicy oceny „dobrej” znalazły się:
- Fiat Grande Panda Electric La Prima – 113 KM, elektryczny
- Opel Corsa 1.2 DI Turbo Hybrid 48V – 100 KM, hybryda
- Renault Captur Mild Hybrid 160 – 158 KM, benzyna
- Fiat 500e 23,8 kWh – 95 KM, elektryczny
Elektryki dominują w czołówce
Jeżeli spojrzeć na całe zestawienie, trudno nie zauważyć dużej liczby samochodów elektrycznych. Wśród najwyżej ocenionych modeli znalazły się m.in. Mini Aceman, Mini Cooper E, Renault 4, Alpine A290, Fiat 600e, Opel Corsa Electric czy Renault 5 E-Tech.
Nie oznacza to jednak, że ADAC preferuje samochody elektryczne. Ocenie podlega cały samochód, a nie sam rodzaj napędu. W zestawieniu wysoko znalazły się również Lexus LBX, Toyota Yaris, Toyota Yaris Cross, Renault Clio, Skoda Fabia, Skoda Kamiq czy Volkswagen Polo.

fot. Renault
Co ciekawe, wśród aktualnie oferowanych małych samochodów z dobrymi wynikami mamy również crossovery. To efekt tego, że granica pomiędzy klasycznym miejskim hatchbackiem a małym SUV-em coraz bardziej się zaciera.
Dobre małe auto nie musi być tanie
Wyniki ADAC pokazują również drugą stronę współczesnego rynku. Dobre małe samochody przestały być synonimem tanich samochodów.
Według ADAC ceny wielu modeli z oceną co najmniej 2,5 wynoszą w Niemczech około 20–25 tys. euro. W przypadku niektórych elektryków trzeba przygotować ponad 30 tys. euro.
Jednocześnie nie każdy tani samochód musi być konstrukcją nieudaną. ADAC podaje jako przykład Dacię Sandero, która otrzymała ocenę 2,9. To wynik gorszy od modeli z przygotowanej listy, ale nadal oznaczający samochód godny rozważenia.
Podobnie oceniono Kię Picanto – 2,9. Jeszcze lepiej wypadło nowy elektryczne Renault Twingo z notą 2,8.
ADAC zwraca uwagę na jeszcze jedną rzecz
Zestawienia nie należy traktować jako kompletnego rankingu wszystkich małych samochodów dostępnych w salonach. ADAC zaznacza, że ze względu na ograniczoną liczbę testów nie sprawdza każdego samochodu w każdej dostępnej wersji silnikowej.
W praktyce oznacza to, że wynik konkretnej wersji napędowej nie musi automatycznie opisywać całego modelu. Różnice w silniku, masie, wyposażeniu czy rodzaju napędu mogą wpływać na zachowanie samochodu i jego końcową ocenę.
Dlatego przy wyborze auta warto potraktować ranking ADAC jako punkt wyjścia, a nie ostateczną odpowiedź na pytanie, który model jest najlepszy.






