MotoGuru.pl

Najmniejszy udział silników wysokoprężnych w Polsce od 18 lat!

Odwrót od silników wysokoprężnych trwa w najlepsze. W styczniu 2021 roku udział samochodów z takim źródłem napędu był najniższy od 18 lat – donosi Samar.

To zapewne już nieodwracalny trend. Zresztą nie tylko w Polsce, ale także i w Europie. Najlepiej o tym świadczą dane ze wszystkich rynków na Starym Kontynencie. Wynika z nich, że udział modeli o alternatywnym źródle napędu (elektryki, hybrydy oraz modele zasilane LPG i CNG) wzrósł do poziomu aut wysokoprężnych. Dokładnie tych pierwszych sprzedano 3 021 762 egzemplarzy, a drugich – 3 106 377.

W Polsce, według danych zebranych przez IBRM Samar, w styczniu udział w rynku samochodów zasilanych olejem napędowym wyniósł raptem 18,07%! Ostatnio tak niedużą sprzedaż podobnych modeli odnotowano dokładnie w styczniu 2003 roku. Wtedy wynik był jeszcze niższy – zaledwie 14,70%.

Skoda Octavia to najpopularniejsze w Polsce nowe auto z silnikiem wysokoprężnym.

Stopniowy spadek

Największy udział silniki wysokoprężne w polskim rynku miały w 2010 roku, kiedy osiągnęły 48,26%. Później zainteresowanie nimi zaczęło systematycznie spadać.

Stoi za tym nie tylko afera Dieselgate, ale i coraz bardziej skomplikowana konstrukcja, co jest spowodowane zaostrzaniem normy emisji spalin. A to pociąga za sobą konieczność stosowania nie tylko filtrów cząstek stałych, ale często układu SCR, eliminującego tlenki azotu ze spalin. W rezultacie wzrastają koszty produkcji.

Poza tym olej napędowy osiągnął już cenę benzyny, a firmy motoryzacyjne są coraz mniej zainteresowane inwestowaniem w silniki wysokoprężne. Przykład? Choćby Hyundai, który zapowiedział, że przestaje rozwijać wytwarzane przez siebie turbodiesle i skupi się na elektryfikacji swoich aut.

Stabilizacja

Po intensywnych spadkach pewna stabilizacja udziału modeli wysokoprężnych na polskim rynku nastąpiła w 2019 i 2020 roku, kiedy ich udział w rejestracjach wyniósł 20,8%. Co ciekawe, w każdym pierwszym miesiącu nowego roku na przestrzeni ostatnich lat udział Diesli jest mniejszy niż w kolejnych miesiącach, co wiąże się z wyprzedażą starych roczników oraz zwiększoną aktywnością osób fizycznych, coraz częściej decydujących się na zakup modeli benzynowych.

Niemal połowa nowych modeli BMW sprzedanych w Polsce w 2020 roku była wyposażona w turbodiesla.

Kto dominował?

Największy udział silniki wysokoprężne w 2020 roku (bez minibusów i kombivanów) miały w samochodach klasy wyższej (61,6%), z czego w SUV-ach tego segmentu to aż 72,0%. W przypadku klasy średniej, podobny podział wynosi, odpowiednio, 45,2 i 49,4%. Z kolei w modelach kompaktowych było to (14,2% i 10,4%), natomiast w autach miejskich jednostki zasilane olejem napędowym stanowią zaledwie 1,1% sprzedaży.

Najwięcej wśród marek sprzedała Skoda. W zeszłym roku do rąk polskich klientów trafiło 12 106 aut wysokoprężnych tego producenta, z czego 6123 stanowiła Octavia. Największy udział procentowy w rejestracjach aut wysokoprężnych miało z kolei BMW (49,5%), a wśród modeli dostępnych wyłącznie z takimi silnikami najwięcej sprzedało się Renaulta Koleosa (418 sztuk).

Źródło: Samar