Niemiecki przemysł motoryzacyjny kruszy się – 51 000 miejsc pracy zniknęło przez cła i stagnację

Niemiecka motoryzacja – przez dekady symbol niezawodności i eksportowej potęgi – znalazła się na poważnym zakręcie. W ciągu ostatnich dwunastu miesięcy z sektora zniknęło około 51 500 miejsc pracy, a liczba zatrudnionych w branży jest dziś aż o 112 000 osób niższa niż przed pandemią Covid-19. Cła, biurokracja i globalna konkurencja sprawiły, że fundamenty tego przemysłu zaczęły się kruszyć.
Przemysł w kryzysie
Według danych urzędu statystycznego Destatis, tylko pomiędzy czerwcem 2024 a czerwcem 2025 roku niemiecki sektor motoryzacyjny stracił 51 500 miejsc pracy. To nie jest jednostkowy problem – równolegle w całym niemieckim przemyśle zniknęło 114 000 etatów. W porównaniu z okresem sprzed pandemii obraz wygląda jeszcze gorzej – zatrudnienie w motoryzacji skurczyło się o 112 000 osób. Eksperci nie mają wątpliwości, że to najbardziej dotknięty kryzysem segment niemieckiej gospodarki. Jak zauważa CNBC:
Żaden inny sektor przemysłowy nie zanotował tak dużej redukcji zatrudnienia, jak branża samochodowa.
Problemy systemowe i konkurencja
Raport firmy EY wskazuje, że niemieckie marki od lat mają trudności z nadgonieniem rywali w wyścigu o rynek aut elektrycznych. Regulacje i rozbudowana biurokracja spowolniły inwestycje i rozwój, a chińskie koncerny działają szybciej, taniej i sprawniej. Do tego dochodzi brak innowacji w kluczowych obszarach – producenci z Niemiec nie potrafią wystarczająco obniżyć kosztów ani zaoferować nowych rozwiązań w tempie wymaganym przez rynek.
Cła zza Oceanu
Na sytuację branży dodatkowo wpływa polityka handlowa Donalda Trumpa. Cła nałożone na niemieckie auta i części sprawiły, że eksport do USA – jednego z najważniejszych rynków – wyraźnie osłabł. W pierwszej połowie 2025 roku sprzedaż samochodów i części z Niemiec do Stanów Zjednoczonych zmalała o 8,6%. To znaczący cios dla koncernów, które tradycyjnie budowały tam swoją przewagę.
Szerszy obraz gospodarczy
Problemy motoryzacji wpisują się w trudności całej niemieckiej gospodarki. PKB kraju skurczyło się zarówno w 2023, jak i w 2024 roku. W 2025 roku sytuacja nie wyglądała lepiej – w pierwszym kwartale odnotowano wzrost o zaledwie 0,3%, a w drugim kwartale we znaki dał się z kolei spadek o 0,3%. To obraz gospodarki balansującej na granicy recesji.
Widoczna dekoniunktura
Niemiecka motoryzacja przez dekady była fundamentem przemysłu i dumą eksportową. Dziś coraz częściej staje się symbolem problemów: zbyt powolnego dostosowania się do elektromobilnej rewolucji, politycznych decyzji uderzających w handel i globalnej konkurencji, która nie zamierza czekać.
O autorze
Jan Pacuła
Najnowsze

Assetto Corsa EVO 0.4, czyli nadmuchany balonik przez marketingowców. Ale…

Dacia odświeżyła Sandero, Stepwaya i Joggera. Więcej stylu, nowa hybryda i LPG z automatem

Le Mans Ultimate 1.2: ogromna aktualizacja, nowe funkcje i porządki na torze

Toyota Mirai 2026: lifting, którego nikt nie zauważył



