MotoGuru.pl

Niewyraźnie u Maserati – nadchodzi Grecale

Włoska marka właśnie pochwaliła się pierwszymi oficjalnymi zdjęciami swojego SUV-a, mającego być bronią wymierzoną między innym w Monachium, Stuttgart i Zuffenhausen. Nie, nie regulujcie odbiorników ani nie szukajcie okularów – tak wygląda prototyp Grecale, uchwycony przez pracownika Maserati.

Auto zostało sfotografowane (zapewne Nokią 7650) przed historyczną fabryką Maserati przy Viale Ciro Menotti w Modenie. Jest to jeden z jeżdżących prototypów, który obecnie przechodzi intensywne testy drogowe, torowe i terenowe, mające na celu „zebrania danych niezbędnych do przygotowania ostatecznej konfiguracji nowego SUV-a” – jak piszą Włosi w swojej informacji prasowej.

Grecale to średniej wielkości SUV, rywal m.in. Porsche Macana.

Grecale to średniej wielkości samochód uterenowiony, bazujący na tej samej platformie Giorgio, wykorzystywanej w Alfach Romeo Giulia i Stelvio oraz w najnowszym wcieleniu Jeepa Grand Cherokee. To też drugi obok Levante SUV Maserati, mający konkurować na rynku m.in. z BMW X3, Mercedesem GLC oraz Porsche Macanem.

Nazwa przyszłego modelu, co typowe dla Maserati, pochodzi od wiatru. Tym razem chodzi o gwałtowny północno-wschodni wiatr występujący na Morzu Śródziemnym.

Nazwa Grecale pochodzi od wiatru na Morzu Śródziemnym.

Auto ma powstawać na tej samej linii, co Stelvio, a więc w fabryce Cassino we Włoszech, gdzie w uruchomienie jego produkcji zostanie wpompowane około 800 milionów euro. Na razie nie ma żadnej informacji na temat jego silników, ale spodziewać należy się tych samych jednostek napędowych, co w Alfie, choć zapewne o bardziej ambitnej naturze. Czyli 2-litrowego benzyniaka, 2,2-litrowego turbodiesla oraz wieńczącego gamę 2,9-litrowego, podwójnie doładowanego V6 z modeli Quadrifoglio.

Premiera Grecale jest planowana na końcówkę 2021 roku.