Nissan chce wykorzystać zespół Formuły E do rozwoju przyszłych modeli Nismo

Nissan rozważa włączenie swojego zespołu Formuły E w prace nad prototypami elektrycznych samochodów sportowych Nismo. Chodzi o to, by doświadczenia z wyścigów przełożyć na osiągi przyszłych modeli drogowych – z napędem na cztery koła i mocą, która w wersji wyścigowej sięgnie nawet 800 KM.
Tommaso Volpe, szef zespołu Nissan w Formule E, potwierdził w rozmowie z Autocar, że trwają wewnętrzne dyskusje, jak paryska ekipa mogłaby pomóc działowi Nismo w opracowywaniu elektrycznych aut drogowych o sportowym charakterze. Obecnie w ofercie jest Ariya Nismo – podrasowany elektryczny SUV – jednak japońska marka ma ambitniejsze plany. Dyrektor działu produktowego Ivan Espinosa zapowiadał już cztery lub pięć sportowych „flagowców” w gamie.
Volpe zdradził, że analizowany jest projekt stworzenia kilku prototypów na bazie seryjnych podwozi, które mogłyby posłużyć Nismo jako platforma testowa.
Obecna Ariya Nismo nie ma wpływów z Formuły E, ale rozważamy współpracę przy przyszłych modelach. Moglibyśmy przygotować prototyp, a Nismo mogłoby go wykorzystać do opracowania nowych aut.
Ewentualne „muły testowe” wykorzystywałyby technikę zbliżoną do układu napędowego Formuły E – dwa silniki elektryczne, stały napęd na cztery koła i zaawansowane zarządzanie trakcją. Dla Nismo oznaczałoby to cenne dane o efektywności układów i kontroli przyczepności.
Kluczowe jest to, że od sezonu 2026/27 Formuła E wprowadzi pakiet techniczny Gen4 – z napędem na obie osie i mocą około 800 KM (obecnie to 469 KM). Tym razem to wyścigi mają dostarczyć technologii drogowym modelom, a nie odwrotnie.
Rozwój aut Gen4 to moment, gdy transfer technologii popłynie z toru na drogi. Poziom osiągów i sprawności będzie jeszcze bardziej dopracowany. A ponieważ będą to konstrukcje z napędem na cztery koła, możliwości transferu rozwiązań do przyszłych aut drogowych będą ogromne.
Volpe podkreślił, że to właśnie Nissan, wraz z kilkoma innymi producentami, silnie zabiegał o wprowadzenie stałego napędu AWD do regulaminu Gen4 – bo taki kierunek rozwoju widzą w przyszłym, masowym segmencie rynku. Jeśli projekt dojdzie do skutku, przyszłe Nismo mogą stać się najbardziej „torowymi” w historii, ale jednocześnie zachować praktyczność na co dzień – przynajmniej dla tych, którzy potrafią okiełznać ich moc.
O autorze
Piotr Popiołek
Najnowsze

Diesel zimą. Co zrobić, gdy temperatury spadają mocno poniżej 0°C?

Xpeng P7+ w Polsce: Tesla Model S w cenie Modelu 3

Honda Base Station: przyczepa jak z przyszłości, ale do garażu i dla rodziny 2+2

Honda Prelude celuje w sprzedaż na poziomie Subaru BRZ



