Nissan Fairlady Z po liftingu. NISMO wreszcie dostało ręczną skrzynię

Jan Pacula

Jan Pacuła

Nissan odświeżył w Japonii sportową Fairlady Z oraz jej najmocniejszą odmianę NISMO. Zmiany obejmują stylistykę, zawieszenie i wyposażenie, ale najważniejsza wiadomość dla purystów jest jedna: Fairlady Z NISMO jest teraz dostępna także z 6-biegową skrzynią manualną.

Nowy przód i powrót klasycznego emblematu Z

Najbardziej widoczną zmianą w standardowej Fairlady Z jest przeprojektowany przedni zderzak. Duży, prostokątny wlot powietrza zastąpiono rozwiązaniem, które ma optycznie poszerzać i obniżać samochód oraz mocniej podkreślać charakterystyczne proporcje z długą maską i krótkim tyłem.

Na nosie samochodu pojawił się również emblemat Z zamiast logo Nissana. To bezpośrednie nawiązanie do wcześniejszych generacji modelu, począwszy od S30 z 1969 roku aż po Z32.

Standardowe wersje otrzymały także nowe, kute obręcze aluminiowe o wzorze inspirowanym generacją Z31. W gamie lakierów pojawiło się dwukolorowe zestawienie Unryu Green z czarnym dachem, nawiązujące do zielonego koloru znanego z pierwszej generacji S30. Łącznie przewidziano dziesięć konfiguracji kolorystycznych nadwozia.

Klasyczne akcenty trafiły do kabiny

We wnętrzu pojawiła się nowa jasnobrązowa kolorystyka inspirowana kabiną S30. Cyfrowe zegary o przekątnej 12,3 cala otrzymały natomiast nową animację startową pokazującą sylwetki kolejnych generacji Z – od S30 do obecnego RZ34. Do wyposażenia dodano także bezprzewodową ładowarkę zgodną ze standardem Qi2. Ma ona magnetyczne mocowanie telefonu i wbudowany wentylator ograniczający jego nagrzewanie podczas ładowania.

Nissan Fairlady Z

fot. Nissan

Zmiany w zawieszeniu

Nissan zastosował amortyzatory jednorurowe o większej średnicy. Według producenta powierzchnia tłoka przyjmująca ciśnienie wzrosła o 26,6%, co ma poprawić kontrolę ruchów nadwozia i jednocześnie zapewnić bardziej płynne zachowanie auta na nierównościach. Zmodyfikowano również zbiornik paliwa. Wewnętrzna komora ma stabilizować dopływ paliwa podczas pokonywania zakrętów z dużymi przeciążeniami bocznymi. System automatycznego hamowania awaryjnego potrafi teraz wykrywać również rowerzystów.

Fairlady Z NISMO z 6-biegowym manualem

Najważniejsza zmiana dotyczy odmiany NISMO. Model, który wcześniej oferowano wyłącznie z 9-biegową skrzynią automatyczną, można teraz zamówić także z 6-biegową przekładnią manualną. Manualna wersja otrzymała mechanizm zmiany biegów o krótszym skoku. Nissan zmienił również reakcję przepustnicy i sterowanie zapłonem. Kierowca nadal może wybierać między trybami Standard i Sport, a układ stabilizacji toru jazdy otrzymał dodatkowy, przeznaczony dla NISMO tryb Traction.

W NISMO zastosowano ponadto dwuczęściowe, nawiercane przednie tarcze hamulcowe, wcześniej wykorzystywane w GT-R. Producent wskazuje na lepsze odprowadzanie ciepła i ograniczenie mas nieresorowanych. Zawieszenie NISMO również otrzymało własne zestrojenie.

Nissan Fairlady Z

fot. Nissan

Silniki pozostają bez zmian

Pod maską nadal pracuje 3-litrowy silnik V6 VR30DDTT z dwiema turbosprężarkami. W standardowej Fairlady Z rozwija 405 KM i 475 Nm, a maksymalny moment obrotowy jest dostępny w zakresie 1600–5600 obr./min. Wersja NISMO dysponuje 420 KM i 520 Nm. Maksymalny moment obrotowy jest dostępny od 2000 do 5200 obr./min. Niezależnie od wersji napęd trafia na tylne koła.

Ceny nowego Nissana Fairlady Z w Japonii

Podstawowa Fairlady Z kosztuje w Japonii 5 737 600 jenów (ok. 132 986 zł). Version S z manualną skrzynią została wyceniona na 6 586 800 jenów (ok. 152 669 zł), a Version T z automatem na 6 199 600 jenów (ok. 143 694 zł). Version ST kosztuje 6 999 300 jenów (ok. 162 230 zł), niezależnie od wybranej przekładni. Najdroższa pozostaje Fairlady Z NISMO, której cena wynosi 9 752 600 jenów (ok. 226 046 zł) zarówno z manualem, jak i automatem.

Odświeżona Fairlady Z pozostaje przede wszystkim ewolucją obecnej konstrukcji, ale Nissan wyraźnie położył nacisk na charakter auta i odwołania do historii modelu. Dla entuzjastów największe znaczenie ma jednak coś znacznie mniej subtelnego: NISMO nie jest już skazane na automat.

Źródło:

Nissan

O autorze

Jan Pacula

Jan Pacuła

Redaktor działu Retro
Były kierowca rajdowy, który dziś wiedzę z odcinków specjalnych przekłada na testy aut drogowych. Uwielbiam precyzję prowadzenia i tylnonapędową charakterystykę, ale moją drugą wielką miłością są klasyki, młodsze „graty” i motorsportowa historia. Regularnie odwiedzam międzynarodowe zloty oraz konkursy elegancji – z klimatycznym jeziorem Como na czele (Concorso d’Eleganza Villa d’Este). W moim prywatnym garażu marzeń pierwsze miejsce od lat zajmuje kultowy Ford Escort RS Cosworth.

© 2026 MotoGuru.pl