⏱️ 3 min.

Nissan Juke zmienia się w radykalnego elektryka. Ale hybryda pozostanie na rynku

Zdjęcie autora artykułu

Patrycja Miętus

14-04-2026 07:04
Nissan Juke zmienia się w elektryka. Nowa generacja powstanie w Sunderland

Nissan pokazał trzecią generację Juke’a, która będzie wyłącznie elektryczna i trafi do sprzedaży wiosną 2027 roku. Model zachowa nazwę dobrze znaną w Europie, ale przejdzie dużą zmianę techniczną i stylistyczną. Równolegle w ofercie pozostanie zmodernizowany Juke drugiej generacji z napędem hybrydowym.

Nowy Juke oparto na platformie CMF-EV, więc od początku został przygotowany jako samochód elektryczny. Model dzieli wiele rozwiązań z Leafem, a oba auta powstaną w fabryce Nissana w Sunderland.

To właśnie tam w najbliższych tygodniach ruszą próby produkcyjne. Pełna produkcja ma wystartować na początku 2027 roku, a sprzedaż rozpocznie się wiosną.

Juke pozostaje rozpoznawalny, ale zmienia kierunek

Nowy model dostał radykalnie przerysowaną stylistykę, którą zapowiadał koncept Hyper Punk z 2024 roku. Nissan postawił też na własny podpis świetlny z przodu i z tyłu, aby mocniej odróżnić Juke’a od reszty gamy. Marka wyraźnie chce utrzymać najbardziej charakterystyczną cechę tego modelu, czyli wygląd, który od początku miał wyróżniać go na tle konkurencji.

Nissan Juke zmienia się w elektryka. Nowa generacja powstanie w Sunderland

W segmencie SUV-ów i crossoverów to nadal jedna z najprostszych dróg do zwrócenia uwagi klientów, bo nijakość jeszcze nikomu nie nabiła kolejki pod salonem.

Obok elektryka zostanie też hybryda

Nissan nie wycofa od razu obecnego Juke’a drugiej generacji. Zamiast pełnej zmiany pokoleniowej producent zdecydował, że obok nowego elektryka będzie nadal oferował zaktualizowaną wersję hybrydową obecnego modelu.

Powód jest prosty: wzrost sprzedaży aut elektrycznych okazał się wolniejszy od wcześniejszych oczekiwań. Dlatego marka uznała, że utrzymanie dwóch wersji napędowych da klientom większy wybór i ułatwi przejście do gamy bezemisyjnej.

Zapowiadane zmiany w obecnym Juke’u mają dotyczyć głównie stylistyki i technologii pokładowych. Producent chce zbliżyć wygląd hybrydy do nowej generacji, a jednocześnie odświeżyć rozwiązania, które mają już siedem lat.

Technika jeszcze niepotwierdzona, ale kierunek jest jasny

Nissan nie podał jeszcze pełnej specyfikacji nowego Juke’a. Wszystko wskazuje jednak na to, że model będzie technicznie bardzo bliski nowemu Leafowi. To oznaczałoby akumulatory52 kWh lub 75 kWh, zasięg do około 621 km oraz moc do 218 KM.

Nissan Juke 2027

Napęd ma trafiać wyłącznie na przednie koła. David Moss z europejskiego działu badań i rozwoju Nissana wcześniej sugerował jednak, że Juke może dostać własne zestrojenie podwozia. Taki ruch miałby mocniej odróżnić go od Leafa i podkreślić bardziej dynamiczny charakter modelu.

Dwa podobne auta, ale dla innych klientów

To ważne, bo Leaf urósł i przesunął się w stronę crossovera, przez co gabarytowo zbliżył się do Juke’a. Nissan przekonuje jednak, że oba auta nie będą sobie przeszkadzać, ponieważ celują w inny typ nabywcy.

Według przedstawicieli japońskiej marki, Juke ma zachować bardziej wyrazisty, emocjonalny charakter. To auto, które nie próbuje przypodobać się wszystkim, i właśnie na tym Nissan chce dalej budować jego pozycję.

Nowy Juke został zaprojektowany, skonstruowany i rozwinięty w Wielkiej Brytanii, Hiszpanii oraz Niemczech. Nissan podkreśla tym samym znaczenie Europy jako centrum produkcyjnego i rozwojowego dla swoich przyszłych modeli.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Patrycja Miętus

Redaktor działu Motorsport
Z wykształcenia humanistka, z zamiłowania petrolhead. W swoich tekstach próbuje połączyć twarde dane z nutą ironii i kobiecą perspektywą.

© 2026 MotoGuru.pl