USA: Ponad 126 mln zł oszczędności. Tak Nissan wykorzystał AI w fabryce

Redakcja MotoGuru.pl

Redakcja MotoGuru.pl

Nissan wykorzystuje sztuczną inteligencję nie tylko przy projektowaniu samochodów. W amerykańskiej fabryce w Canton kamery analizują ruchy pracowników, wykrywając niebezpieczne pozycje ciała i odstępstwa od optymalnego sposobu wykonywania zadań. Producent szacuje, że rozwiązanie przyczyniło się już do około 34 mln dolarów (ok. 126,6 mln zł) oszczędności związanych z bezpieczeństwem i zdrowiem załogi.

Kamery analizują, jak pracownik zgina i skręca ciało

System działa w zakładzie Nissana w Canton w stanie Missisipi, gdzie powstają obecnie m.in. Altima i Frontier. Kamery wykorzystujące sztuczną inteligencję rozpoznają położenie stawów oraz kąty ułożenia ciała pracownika podczas wykonywania czynności na linii produkcyjnej.

Oprogramowanie może wykryć na przykład zbyt głębokie pochylenie albo sytuację, w której pracownik zbyt długo pozostaje w pozycji uznanej za niebezpieczną. Informacja trafia następnie do osób odpowiedzialnych za produkcję i bezpieczeństwo, które mogą zmienić sposób wykonywania czynności, przenieść część zadań albo przebudować stanowisko pracy.

Nissan stworzył wzorzec optymalnego wykonania zadania

Punktem odniesienia dla systemu jest stosowany przez Nissana tzw. „golden cycle”. Określa on standardowy sposób wykonania konkretnej operacji produkcyjnej – od kolejności montażu elementów, przez czas potrzebny na zadanie, aż po ruchy ciała ograniczające przeciążenia wynikające z wielokrotnego powtarzania tych samych czynności.

Sztuczna inteligencja może dzięki temu porównywać rzeczywistą pracę na stanowisku z przygotowanym wzorcem. Takie podejście ma również ograniczyć problem występujący podczas tradycyjnych obserwacji, gdy pracownik świadomy obecności kontrolującej go osoby może nieświadomie wykonywać czynności inaczej niż zwykle.

Technologia nie powstała jednak przede wszystkim jako system ochrony zdrowia. Nissan początkowo zainteresował się nią z myślą o zwiększaniu efektywności produkcji i szkoleniu nowych pracowników. Dopiero później okazało się, że analiza ruchów może być szczególnie przydatna przy ergonomii i zapobieganiu urazom.

34 mln dolarów oszczędności dzięki AI

Według przedstawicieli Nissana wykorzystanie rozwiązania w Canton przyczyniło się do około 34 mln dolarów (ok. 126,6 mln zł) oszczędności związanych ze zdrowiem i bezpieczeństwem pracowników. Firma nie sprowadza więc korzyści z systemu wyłącznie do szybszego montażu samochodów.

Automatyczna analiza ma również znaczenie przy wymianie pokoleniowej w zakładzie. Część zatrudnionych pracuje tam od 20 lub nawet ponad 30 lat, a wraz z ich odejściem na emeryturę Nissan musi mierzyć się z utratą wiedzy praktycznej zdobywanej przez dziesięciolecia. System może pomagać w ujednolicaniu sposobu wykonywania zadań i szkoleniu następców.

Pracownicy obawiali się, że AI zastąpi ludzi

Wprowadzenie kamer analizujących ruchy załogi początkowo wzbudziło obawy części pracowników. W czasach, gdy producenci samochodów intensywnie inwestują w automatyzację, skojarzenie systemu obserwującego pracę człowieka z przyszłą redukcją zatrudnienia trudno uznać za zaskakujące.

Nissan przekonuje jednak, że w tym przypadku celem nie jest zastępowanie ludzi. Pracownicy zostali włączeni w proces wdrażania rozwiązania poprzez zakładowe zespoły zajmujące się bezpieczeństwem, a firma przedstawiała technologię przede wszystkim jako narzędzie szkoleniowe i poprawiające ergonomię pracy.

Na razie system działa wyłącznie w Canton. Nissan chce zakończyć jego wdrażanie w tej fabryce, a następnie rozszerzyć rozwiązanie na zakład montażowy w Smyrna w stanie Tennessee. Producent rozważa także zastosowanie podobnej technologii w swoich fabrykach układów napędowych.

Sztuczna inteligencja trafia na linię produkcyjną

Projekt pokazuje mniej widowiskowe, ale potencjalnie bardzo wartościowe zastosowanie sztucznej inteligencji w motoryzacji. Zamiast tworzyć kolejnego asystenta kierowcy, AI analizuje tutaj tysiące powtarzalnych czynności wykonywanych każdego dnia przy produkcji samochodów.

Dla Nissana ma to szczególne znaczenie w okresie szerokiej restrukturyzacji działalności. Koncern ogranicza koszty i moce produkcyjne, a w Canton zrezygnował wcześniej z planu produkcji samochodów elektrycznych, na który przewidywano inwestycję w wysokości 500 mln dolarów (ok. 1,86 mld zł). Jednocześnie zakład pozostaje ważnym elementem amerykańskiej produkcji marki.

O autorze

Redakcja MotoGuru.pl

Redakcja MotoGuru.pl

Zespół redakcyjny
Redakcja MotoGuru.pl to zbiorowy podpis stosowany przy materiałach przygotowanych wspólnie przez członków zespołu, aktualizowanych przez więcej niż jedną osobę lub publikowanych w ramach współpracy wydawniczej.Każdy taki tekst podlega standardowej weryfikacji redakcyjnej. Sprawdzamy zgodność ze źródłami, poprawność danych, nazw, dat i kontekstu, a informacje pochodzące od producentów oraz innych podmiotów zewnętrznych oddzielamy od ustaleń i wniosków redakcji.Za ostateczną publikację i stosowanie standardów redakcyjnych odpowiada zespół MotoGuru.pl pod nadzorem kierownictwa redakcji. Informacje o członkach zespołu, ich doświadczeniu oraz sposobie przygotowywania treści znajdują się na stronach „O nas” i „Zasady redakcyjne”.

© 2026 MotoGuru.pl