⏱️ 4 min.

Nissan Xterra powraca. Kultowy SUV z V8 i manualem zapowiedziany na SEMA 2025

Zdjęcie autora artykułu

Andrzej Kopeć

26-10-2025 11:10
Project X

Nissan znów sięga po swoją off-roadową legendę. Na targach SEMA 2025 zobaczymy dwa koncepty inspirowane klasycznym Xterrą – jeden z potężnym silnikiem V8 i manualną skrzynią, drugi z bardziej cywilizowanym V6. Oba projekty, stworzone przez fanów z błogosławieństwem Nissana i Nismo, łączą ducha dawnych SUV-ów z nowoczesną techniką prosto z Frontiery i Pathfindera.

Nowa odsłona legendy: Xterra wraca do życia

Gdy inne marki – od Forda po Toyotę – z powodzeniem wskrzeszają swoje terenowe ikony, jak Bronco czy Land Cruiser, Nissan przez lata milczał. Po zakończeniu produkcji Xterry w 2015 roku marka wydawała się zapominać o jednym z najciekawszych SUV-ów w swojej historii. Teraz jednak sytuacja zaczyna się zmieniać. Zgodnie z zapowiedziami, Nissan planuje w 2027 roku wprowadzić do gamy nowego, kanciastego SUV-a, zbudowanego na ramie, który ma kontynuować tradycję Xterry. Początkowo miał być w pełni elektryczny, ale plany uległy zmianie – finalnie pojazd ma otrzymać hybrydowy układ z silnikiem V6. Zanim jednak zobaczymy go na drogach, fani marki dostaną przedsmak tej koncepcji w postaci dwóch wyjątkowych projektów przygotowanych z myślą o SEMA 2025.

Projekt Nicka Scherra: pasja, która przerodziła się w legendę

Jednym z twórców współczesnej Xterry jest Nick Raymond Scherr, znany w sieci jako „Nismo Nick”. To nie tylko entuzjasta marki, ale także pracownik salonu Avondale Nissan w Arizonie, który zrealizował swoje marzenie o nowoczesnej interpretacji kultowego SUV-a. Scherr ujawnił, że jego projekt napędza 5,6-litrowy silnik V8 VK56 sparowany z 6-biegową manualną skrzynią biegów. Taki duet to dziś prawdziwa rzadkość – szczególnie w świecie SUV-ów. Jak sam podkreślił, setup ten ma zapewnić czystą radość z jazdy i surowy charakter terenowy.

Z zewnątrz projekt Scherra bazuje na klasycznej sylwetce Xterry, ale wykorzystuje liczne komponenty z nowszej Frontiery (2022–obecnie): reflektory, osłonę chłodnicy, zderzaki, błotniki, a także drzwi i lusterka. W kabinie pojawiła się pełna deska rozdzielcza z Frontiery, nowoczesny system infotainment oraz maska z włókna węglowego z wywietrznikami. Na dachu czekają na montaż lampy LED, a karoseria ma zostać pomalowana w jaskrawy, przyciągający wzrok kolor.

SEMA 2025: dwa koncepty, jedna misja

Drugi projekt – również powstający pod patronatem Nissana i Nismo – ma nieco inny charakter. O ile wersja Scherra stawia na siłę i emocje, o tyle drugi koncept zaprojektowano z myślą o bardziej rodzinnych wyprawach. Oba samochody jednak łączy wspólna baza – rama nośna  oraz napęd 4×4 z zaawansowanymi systemami terenowymi. Jeden z pojazdów otrzyma 3,8-litrowy silnik V6, drugi – wspomniany V8 VK56. W obu znajdą się komponenty Nismo, w tym zawieszenie, elementy układu napędowego i detale wnętrza. W duchu klasycznych projektów SEMA, auta dostaną bagażniki dachowe, stalowe zderzaki, osłony progów i uchwyty na koło zapasowe.

Firma Nissan North America potwierdziła, że projekty fanów otrzymały oficjalne wsparcie marki i Nismo, co nadaje im wyjątkowy status wśród samochodów pokazowych SEMA. Wnętrze obu SUV-ów również ulegnie gruntownej modernizacji – pojawi się multimedia z najnowszym oprogramowaniem, ulepszone fotele, a także układ w dwóch lub trzech rzędach siedzeń. Dzięki temu jeden projekt będzie odpowiadał purystom off-roadu, a drugi – rodzinom poszukującym przygód.

Powrót ducha Xterry

Choć to wciąż koncepty, a nie gotowe auta, ich przesłanie jest jasne – Nissan zamierza przypomnieć światu, że potrafi budować surowe, bezkompromisowe SUV-y. Projekty pokazują, jak mogłaby wyglądać benzynowa Xterra 2026 roku, zanim zadebiutuje hybrydowa wersja w 2027. W opinii ekspertów z branży, te dwa projekty mogą pełnić rolę testu – jeśli reakcja fanów będzie pozytywna, Nissan może przyspieszyć decyzję o oficjalnym powrocie Xterry.

Nick Scherr dokumentuje postępy prac na swoim profilu Instagramowym @nismonickofficial, gdzie widać zarówno proces montażu, jak i detale mechaniczne. Jak przystało na SEMA, efekt końcowy ma być maksymalnie efektowny, surowy i napędzany pasją. Tym samym Nissan – mimo lat ciszy – wysłał wyraźny sygnał: duch Xterry żyje, a marka znów myśli o terenowej autentyczności, której tak brak w epoce elektryków i cyfrowych gadżetów.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Andrzej Kopeć

Mechanik z pasji, kierowca z wyboru. Od dzieciństwa rozbieram silniki, by później składać je lepiej niż fabryka.