Nissan zamyka fabrykę w Meksyku – koniec produkcji Infiniti QX50 i QX55

Piotr Popiolek

Piotr Popiołek

Nissan ponownie tnie koszty i zamyka kolejną fabrykę. Po decyzji o likwidacji zakładu CIVAC w Cuernavaca, przyszedł czas na zakład COMPAS w Aguascalientes. To właśnie tam powstawały modele Infiniti QX50, QX55 oraz Mercedes GLB. Produkcja pierwszych dwóch zakończy się już w listopadzie, a cała fabryka zostanie zamknięta do maja 2026 roku.

Koniec wspólnego projektu Nissana i Mercedesa

Fabryka COMPAS została otwarta w 2017 roku jako efekt ambitnego joint venture między Nissanem a Mercedesem. W założeniu miała być symbolem synergii japońsko-niemieckiej współpracy i bazą do produkcji nowoczesnych crossoverów klasy premium. Jednak jak się okazało – ta współpraca nie przetrwała próby czasu. Z biegiem lat projekt „Common Platform Automotive de Aguascalientes” (COMPAS) zaczął tracić sens, gdy kolejne modele sprzedawały się poniżej oczekiwań. Infiniti QX50 i QX55 miały być motorami napędowymi zakładu, ale popyt na nie dramatycznie spadł.

Słabe wyniki sprzedaży Infiniti

W pierwszych dziewięciu miesiącach roku sprzedaż Infiniti QX50 w Stanach Zjednoczonych spadła aż o 36,6%, osiągając zaledwie 4994 egzemplarze. Jeszcze gorzej wypadł QX55 – jego sprzedaż zatrzymała się na 1931 sztukach. To właśnie te liczby przesądziły o losie meksykańskiej fabryki. Mercedes GLB, który nadal powstaje w tym samym zakładzie, radzi sobie znacznie lepiej. Dlatego też, jak podaje portal Wards Auto, fabryka pozostanie czynna do maja 2026 roku, by umożliwić Niemcom kontynuowanie produkcji jednego z ich najlepiej sprzedających się SUV-ów w USA.

„Decyzja wpisuje się w szerszą strategię”

Jak poinformował rzecznik Nissana:

Decyzja jest częścią wcześniej ogłoszonego planu i odzwierciedla szersze zmiany strategiczne w firmie.

To nawiązanie do programu Re:Nissan – planu restrukturyzacji, którego celem jest zmniejszenie globalnych mocy produkcyjnych z 3,5 mln do 2,5 mln pojazdów rocznie. Jednocześnie producent chce zwiększyć wykorzystanie zakładów do niemal 100%, co ma poprawić efektywność i zredukować koszty. W ramach programu przewidziano zamknięcie nawet siedmiu fabryk na całym świecie. Wcześniej Nissan zakończył działalność m.in. w historycznym zakładzie Oppama w Japonii – decyzja ta była symbolicznym początkiem globalnej redukcji.

Cięcia i straty – nowa rzeczywistość Nissana

Decyzja o zamknięciu zakładu COMPAS zbiegła się w czasie z publikacją nowej prognozy finansowej. Nissan zaktualizował swoje wyniki za pierwszą połowę roku fiskalnego kończącego się 31 marca 2026 roku. Firma podała, że spodziewa się operacyjnej straty w wysokości 30 miliardów jenów, czyli około 195 milionów dolarów (około 717 milionów złotych). To jednak ogromna poprawa w porównaniu z wcześniejszymi szacunkami, które mówiły o stracie na poziomie 180 miliardów jenów (ok. 6,6 miliarda złotych).

Prognozy na rok fiskalny 2026

Na przestrzeni całego roku fiskalnego Nissan przewiduje przychody na poziomie 11,7 biliona jenów (około 41,8 miliarda złotych), ale mimo to oczekuje straty w wysokości 275 miliardów jenów (ok. 9,8 miliarda złotych). W oświadczeniu spółka przyznała, że

Rozczarowująca prognoza wynika z przewidywanych trudności w drugiej połowie roku, w tym ryzyk związanych z łańcuchem dostaw, zmiennością kursów walut, cłami oraz innymi czynnikami zewnętrznymi.

Symboliczny koniec epoki Infiniti w Meksyku

Dla Infiniti to koniec pewnej epoki. Modele QX50 i QX55 miały tchnąć nowe życie w markę, ale okazały się rynkową porażką. Fabryka COMPAS, powstała z ambicji współpracy japońsko-niemieckiej, stała się ostatecznie ofiarą strategii przetrwania. Mercedes GLB przetrwa jeszcze niecałe dwa lata, lecz po jego zakończeniu zakład zamilknie na dobre. Wraz z nim z mapy motoryzacyjnej zniknie kolejny symbol nieudanych mariaży przemysłu samochodowego.

O autorze

Piotr Popiolek

Piotr Popiołek

Redaktor działu Porady
Redaktor specjalizujący się w przepisach drogowych, prawach kierowców oraz praktycznych aspektach użytkowania samochodu. W swoich publikacjach analizuje regulacje i ich konsekwencje dla uczestników ruchu, opierając się na aktach prawnych, źródłach urzędowych oraz stanowiskach właściwych instytucji.Motoryzację postrzega zarówno przez pryzmat emocji, jak i codziennej użyteczności. Interesują go samochody sportowe, zwłaszcza modele napędzane silnikami V8, ale równie dużą wagę przywiązuje do kosztów eksploatacji, funkcjonalności i racjonalnego wyboru auta. Prywatnie marzy o Jaguarze F-Type SVR i wygodnym minivanie do podróży w większym gronie.

© 2026 MotoGuru.pl