⏱️ 2 min.

Nokian zrobił oponę z kolcami, które wysuwają się same na mrozie

Zdjęcie autora artykułu

Jan Pacuła

03-03-2026 12:03
Nokian opona z kolcami

Nokian opracował zimową oponę z kolcami, które automatycznie wysuwają się w niskiej temperaturze i chowają, gdy robi się cieplej. Model nazywa się Hakkapeliitta 01 i ma trafić na rynek tej jesieni. Producent wskazuje, że rozwiązanie ma łączyć przyczepność na lodzie z łagodniejszym kontaktem z nawierzchnią, gdy kolce nie są potrzebne.

Nokian wynalazł opony zimowe w 1934 roku. Nad pomysłem chowanych kolców firma pracowała ponad dekadę, a w 2014 roku pokazała koncepcyjną zimówkę z takim mechanizmem. W drodze do wersji produkcyjnej Nokian przetestował tysiące prototypów w różnych warunkach, od laboratoriów po okolice koła podbiegunowego.

Jak działa „włącznik” kolców?

Kluczowym elementem jest adaptacyjna warstwa bazowa, która „trzyma” kolce. Gdy temperatura spada, warstwa wypycha kolce na zewnątrz i utrzymuje je w pozycji roboczej. Gdy robi się cieplej, mieszanka mięknie i wywiera mniejszą siłę na kolce, dzięki czemu te mają się zapadać w bieżnik i całkowicie chować.

Co ma zyskać kierowca?

W porównaniu ze starszymi Hakkapeliitta 10 Nokian deklaruje kilka konkretnych korzyści:

  • o 30% mniejsze zużycie nawierzchni przez opony z kolcami
  • hałas niższy o 1 dB
  • poprawę przyczepności na lodzie o 10%
  • poprawę przyczepności na mokrym o 5%

Kolce od lat są sposobem na lepszą kontrolę na lodzie, ale ich „ciemną stroną” jest ścieranie asfaltu. Pomysł chowania kolców w cieple celuje właśnie w ten konflikt, bez udawania, że zima zawsze wygląda tak samo.

Dla jakich aut i w jakich rozmiarach?

Hakkapeliitta 01 jest zaprojektowana dla aut osobowych, crossoverów i SUV-ów. Opona ma być dostępna w 122 rozmiarach, od 14 do 22 cali. Nokian będzie ją produkował w fabryce w mieście Nokia w Finlandii.

Premiera jesienią, ceny bez konkretów

Nokian uruchamia sprzedaż jesienią, ale nie podaje cen. Mikko Liukkula z Nokiana ujął cel projektu wprost:

Opracowaliśmy rozwiązanie, w którym przyczepność automatycznie dostosowuje się do temperatury, zapewniając maksymalne bezpieczeństwo wtedy, gdy jest potrzebne, oraz bardziej kontrolowany i łagodniejszy kontakt z drogą wtedy, gdy nie jest. To ma pomagać kierowcom radzić sobie z zimą mniej przewidywalną niż kiedykolwiek, a także z nowymi regulacjami dotyczącymi wpływu opon na nawierzchnię.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Jan Pacuła

Były kierowca rajdowy, który teraz co najwyżęj testuje auta drogowe. Lubię, gdy tył ucieka szybciej niż rozum.

© 2026 MotoGuru.pl