Ferrari Daytona SP3 po kuracji Noviteca: 880 KM i złoto pod pokrywą

Krzysztof Drobnicki

Krzysztof Drobnicki

Novitec przygotował pakiet dla Ferrari Daytona SP3, którego centrum stanowi przeprojektowany układ wydechowy podnoszący moc do 880 KM. Z zewnątrz samochód zachowuje fabryczne nadwozie, a najbardziej widoczną zmianą są kute koła Vossen z centralną nakrętką. Opcjonalnie układ wydechowy może dostać złocenie próby 999, które ma pomóc w gospodarce cieplnej.

Nowy wydech współpracuje z elektronicznie sterowanym systemem zarządzania brzmieniem. Novitec opisuje zakres efektu jako przejście od stonowanego tonu do brzmienia bliższego temu, co słychać na torze. Z tyłu trudno wypatrzyć różnice, bo spaliny nadal wylatują przez seryjne podwójne końcówki.  Ferrari Daytona SP3 po kuracji Noviteca: 880 KM, seryjne końcówki i złoto pod pokrywą

Wydech: więcej mocy i gra z temperaturą

Układ pod pokrywą jest termicznie izolowany, a opcja złocenia 999 ma według Noviteca poprawić zarządzanie ciepłem. Zmiany skupiają się na mechanice i akustyce, więc wizualny „teatr” Daytona SP3 zostaje bez dopisków. To jedna z tych modernizacji, które bardziej słychać niż widać.

Stylistyka bez N-Largo, za to nowe koła

Novitec nie zastosował poszerzeń nadwozia N-Largo ani dodatkowych elementów aerodynamicznych. Samochód stoi na kutych kołach Vossen (z centralną nakrętką) o średnicy 508 mm z przodu i 533 mm z tyłu. Podsumowując, zakres zmian jest raczej dość skromny:

  • przeprojektowany układ wydechowy z zachowaniem seryjnych końcówek,
  • elektronicznie sterowane zarządzanie brzmieniem,
  • izolacja termiczna i opcjonalne złocenie próby 999,
  • kute koła Vossen z centralną nakrętką,
  • personalizacja wnętrza skórą lub Alcantarą.

 Ferrari Daytona SP3 po kuracji Noviteca: 880 KM, seryjne końcówki i złoto pod pokrywą

Wnętrze i technika: personalizacja zamiast rewolucji

Novitec oferuje obszycie dwuosobowej kabiny skórą lub Alcantarą w praktycznie dowolnym kolorze. Taki zakres personalizacji może przekonać osoby, które chcą Daytony SP3, ale niekoniecznie w fabrycznej konfiguracji. Tuner nie informuje o zmianach w zawieszeniu ani o innych modyfikacjach podwozia.

Ceny i rynek kolekcjonerski

Cena nowego auta w 2021 roku wynosiła ok. 2,3 mln dolarów (ok. 8,19 mln zł), a dziś Daytona SP3 ma osiągać wyższe kwoty na rynku wtórnym. W ubiegłym roku Ferrari zlicytowało 600. i ostatni egzemplarz SP3 za 26 mln dolarów (ok. 92,58 mln zł), a środki trafiły na cele charytatywne. W świecie limitowanych Ferrari to właśnie takie realia rynku często tłumaczą, czemu tunerzy wolą dopieszczać detale niż naruszać charakter auta.

O autorze

Krzysztof Drobnicki

Krzysztof Drobnicki

Redaktor działu Porady
Zawodowo inżynier, po godzinach łowca zakrętów. Uważam, że zapach spalonego paliwa to najlepsze perfumy. Od ponad 8 lat regularnie szlifuję umiejętności na Track Dayach, łącząc pasję do jazdy z analitycznym podejściem do techniki. Na łamach MotoGuru.pl opublikowałem ponad 400 artykułów, w których prześwietlam rynek motoryzacyjny, premiery i nowinki technologiczne – od chłodnej analizy danych po praktyczne wrażenia z jazdy.

© 2026 MotoGuru.pl