⏱️ 2 min.

Nowe Subaru Levorg 2026 – sportowe kombi z hybrydą w drodze

Zdjęcie autora artykułu

Krzysztof Drobnicki

11-08-2025 14:08

Subaru szykuje odświeżonego Levorga, który ma zadebiutować w 2026 roku. Auto zachowa charakter sportowego kombi, ale dostanie też wariant hybrydowy. Japonia pozostanie jego głównym rynkiem, choć trafi również do kilku krajów eksportowych.

Levorg pojawił się w 2014 roku jako kombi bazujące na WRX-ie, a druga generacja zadebiutowała w 2020 r. Trzymając się dotychczasowego, sześcioletniego cyklu, Subaru pokaże kolejną odsłonę jesienią 2026 r. Choć mówi się o „trzeciej generacji”, w praktyce będzie to gruntowny lifting na tej samej platformie Subaru Global Platform, z zachowaniem dotychczasowego rozstawu osi 2 670 mm.

Ostre linie zamiast SUV-owych krągłości

Według japońskiego Best Car, Levorg ma otrzymać wyraźniej zarysowany przód i bardziej kanciasty profil. To celowy kontrast wobec większego Outbacka, który coraz mocniej skręca w stronę SUV-ów. Po wprowadzeniu w 2023 r. wersji Levorg Layback, standardowa odmiana nadal ma mieć nisko osadzoną sylwetkę.

Nowy model urośnie do 4 780 mm długości, 1 820 mm szerokości i 1 480 mm wysokości – będzie więc nieco dłuższy, szerszy i odrobinę niższy od obecnego. W kabinie można spodziewać się najnowszej wersji systemu EyeSight oraz cyfrowego kokpitu inspirowanego zapowiedzianym na 2026 r. Outbackiem. Przestronność i praktyczność mają pozostać na dotychczasowym poziomie.

Pod maską – hybryda od Toyoty i Subaru

Największą zmianą będzie dodanie układu Strong Hybrid (S:HEV), łączącego silnik 2.5 boxer z elektrycznym silnikiem i generatorem Toyoty oraz stałym napędem 4×4 Subaru. W Foresterze hybrydowym taki zestaw oferuje 194 KM, więc w Levorgu można oczekiwać podobnych osiągów, z lepszą aerodynamiką na plus dla spalania.

Pozostanie też turbodoładowany boxer 1.8, a w późniejszym etapie cyklu modelowego możliwy jest powrót mocniejszego 2.4 turbo w wersji STI Sport.

Ile to będzie kosztować?

W Japonii ceny nowego Levorga mają startować od ok. 4,3 mln jenów (ok. 29,1 tys. USD). Obecna generacja kosztuje od 3,63 mln do 5,37 mln jenów. Poza Japonią trafi głównie do Australii, Nowej Zelandii, Tajwanu i części Azji Południowo-Wschodniej. W USA wciąż brak dla niego miejsca – tam klienci wolą SUV-y i crossovery.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Krzysztof Drobnicki

Zawodowo inżynier, po godzinach łowca zakrętów. Uważam, że zapach spalonego paliwa to najlepsze perfumy.