⏱️ 3 min.

Ford Racing zapowiada tajemniczy supersamochód na 2026 rok. Nowy GT powraca?

Zdjęcie autora artykułu

Andrzej Utrata

12-11-2025 09:11
Ford Racing zapowiada tajemniczy supersamochód na 2026 rok. Nowy GT powraca?

Ford oficjalnie potwierdził, że jego dział Ford Racing przygotowuje nowy „samochód drogowy o osiągach torowych”, którego premiera odbędzie się w styczniu 2026 roku. Amerykański producent ponownie rozbudził emocje wokół kultowego GT – modelu, który po zakończeniu produkcji w 2022 roku pozostawił pustkę wśród fanów supersamochodów z niebieskim owalem.

Po sześciu latach produkcji druga generacja Forda GT zeszła z taśmy w 2022 roku. Ostatnie egzemplarze specjalne – jak ekstremalny Mk IV – symbolicznie zamknęły erę tego dwudrzwiowego flagowca. Przez dłuższy czas nie pojawiały się żadne sygnały o następcy, ale teraz sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Ford Racing ogłosiło, że zaprezentuje nowy „production road car”, czyli seryjny samochód drogowy inspirowany wyścigami. Jak ujawnił koncern, będzie to „dowód na to, jak głęboko integrujemy innowacje z toru wyścigowego z samochodami, którymi jeździcie na co dzień.

To zdanie wystarczyło, by w środowisku motoryzacyjnym zawrzało. Nowy model ma być hołdem dla idei łączenia technologii motorsportu z codzienną jazdą – a więc czegoś, co od zawsze stanowiło DNA Forda GT.

Czy to będzie trzecia generacja Forda GT?

Jeśli zapowiedź okaże się rzeczywiście nową odsłoną GT, będzie to już trzecia generacja tej legendy – po premierze pierwszej w 2005 roku i drugiej w 2017 roku. Każda z nich czerpała inspirację z historycznego GT40, który w latach 60. czterokrotnie triumfował w Le Mans. W obecnych realiach, kiedy Ford dynamicznie rozwija elektryfikację i eksperymentuje z nowymi formami napędu, powrót GT mógłby mieć zupełnie inną tożsamość. Można spodziewać się hybrydowego lub w pełni elektrycznego układu napędowego, zachowującego przy tym torowy charakter i moc przekraczającą 700–800 KM.

Inne możliwe scenariusze: Mustang GTD albo elektryczny potwór

Niektórzy eksperci uważają jednak, że nie chodzi o GT, lecz o rozwinięcie koncepcji Mustanga GTD – torowej wersji, która już teraz walczy o rekord na Nürburgringu i jest bezpośrednim rywalem dla Chevroleta Corvette ZR1X. Inną opcją jest projekt, o którym wspominał wcześniej dyrektor generalny Forda, Jim Farley.

Pracujemy nad 1000-konnym, elektryfikowanym samochodem terenowym, który pokaże, że przyszłość osiągów nie kończy się na torze.

Ten trop prowadziłby raczej w stronę ekstremalnego SUV-a lub pick-upa o napędzie hybrydowym typu plug-in – czegoś w duchu Hummera EV, ale z genami Ford Performance.

Premiera już w styczniu 2026

Niezależnie od tego, co szykuje Ford, jedno jest pewne – premiera odbędzie się 15 stycznia 2026 roku. Dla marki będzie to nie tylko wydarzenie produktowe, lecz także manifest nowej tożsamości działu Ford Racing, który niedawno przeszedł rebranding i ma ściślej łączyć motorsport z samochodami drogowymi. Fani GT mogą więc przygotowywać się na elektryzujący początek roku. Czy zobaczymy nowe wcielenie legendarnego supersamochodu, czy może całkiem nową linię wyczynowych Fordów? Tego dowiemy się już niebawem – i jedno jest pewne: emocji nie zabraknie.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Andrzej Utrata

Ekolog z duszą petrolheada. Wierzę, że można kochać prędkość i dbać o planetę jednocześnie.

© 2026 MotoGuru.pl