Nowy szef Jaguara ignoruje krytykę Trumpa dotyczącą „woke” rebrandingu

Przyszły dyrektor generalny Jaguar-Land Rover, PB Balaji, nie zamierza przejmować się krytyką Donalda Trumpa pod adresem odważnego rebrandingu Jaguara. Brytyjska marka stawia na nowy wizerunek – z różowym autem i różnorodnymi modelami w reklamach – i twierdzi, że klienci reagują na tę zmianę pozytywnie.
Balaji, który obejmie stanowisko w listopadzie, w rozmowie z Bloombergiem jasno zaznaczył, że firma trzyma się obranej strategii, a nowe modele wzbudzają entuzjazm kupujących.
Ułożyliśmy nasze plany, samochody są prezentowane, a reakcje klientów w terenie są ekscytujące. Dlatego taka jest strategia.
Zapytany o komentarze Trumpa, Balaji podkreślił, że wyniki JLR – na tle problemów całej branży motoryzacyjnej – pokazują, że firma zmierza we właściwym kierunku.
Trzeba porównać nasze wyniki z tym, jak radzą sobie inni.
Tym samym odrzucił sugestie, że odejście dotychczasowego prezesa Adriana Mardella miało związek z rebrandingiem. Trump, zainspirowany aferą wokół reklamy „Good Jeans” z Sydney Sweeney, nazwał kampanię Jaguara „TOTALNĄ PORAŻKĄ!” i pytał retorycznie, kto chciałby kupić Jaguara po obejrzeniu „tej haniebnej reklamy”.
Jaguar jednak nie zamierza zmieniać kursu. Zmiana była konieczna – sprzedaż spadała, a wizerunek marki gasł. W ostatnim kwartale zysk JLR przed opodatkowaniem i po wyłączeniu zdarzeń jednorazowych spadł o 49% do 472 mln dolarów, przy przychodach 8,9 mld dolarów. Wyniki samego Jaguara wyglądałyby jeszcze słabiej, gdyby oddzielić je od Land Rovera.
Pod koniec ubiegłego roku marka pokazała koncepcyjny model Type 00. W sieci pojawiły się głosy, że spot reklamowy był zbyt „woke” i nie nawiązywał do dziedzictwa Jaguara. Problem w tym, że statystyki sprzedaży wskazują, iż na to dziedzictwo mało kto dziś zwraca uwagę.
Dodatkowo, wprowadzane przez samego Trumpa cła mocno uderzyły w brytyjskiego producenta – na początku roku wstrzymano dostawy do USA. Teraz je wznowiono, ale trudno powiedzieć, by rynek amerykański od razu to zauważył.
Tymczasem Balaji stawia na konsekwencję i odporną na medialne burze strategię. Jaguar nie zamierza oglądać się na komentarze zza oceanu – woli koncentrować się na tym, by jego oferta faktycznie zaczęła przyciągać nowych klientów.
O autorze
Marek Karpiuk
Najnowsze

Land Rover zmienia plany dotyczące baby Defendera. Chodzi o rodzaj napędu

Changan DEEPAL S05 PHEV wjeżdża do Polski. Oferuje do 100 km zasięgu na samym prądzie

Porsche jak Hyundai. Taycan otrzymuje ten sam gadżet, który Koreańczycy stosują od dawna

Mercedes-AMG ma problem za kulisami. Brakuje części do aut GT3



