Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) analizuje cztery warianty zachodniej części Obwodnicy Aglomeracji Warszawskiej (OAW). Harmonogram prac jest napięty: wskazanie preferowanego przebiegu zaplanowano na przełom września i października 2026 roku, a wniosek o decyzję środowiskową ma trafić do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska (RDOŚ) w Warszawie pod koniec roku.
Cztery koncepcje
Zamiast jednego gotowego projektu, drogowcy pracują równolegle nad czterema koncepcjami o zbliżonym stopniu szczegółowości. Trzy z nich zakładają wytyczenie zupełnie nowego korytarza transportowego. Czwarta opcja to maksymalne wykorzystanie i rozbudowa istniejącej drogi krajowej nr 50 na odcinku łączącym okolice Płońska (trasa S7) z Sochaczewem i węzłem Wiskitki na autostradzie A2.
Choć takie rozwiązanie ograniczyłoby ingerencję w nowe tereny, nie ma tu taryfy ulgowej – każdy wariant przejdzie identyczną, chłodną ocenę techniczną, ekonomiczną i środowiskową.
Ruch tranzytowy
Zachodni odcinek podzielono na dwie logiczne części. Północna ma połączyć drogę ekspresową S7 na północ od stolicy z drogą krajową nr 92, przecinając po drodze planowaną trasę S10 w rejonie Nacpolska. Południowa część wystartuje od wspomnianej DK92, przejdzie w sąsiedztwie autostrady A2 oraz drogi ekspresowej S8 i wepnie się w trasę S7 na południe od Warszawy. Głównym zadaniem tej infrastruktury jest wypchnięcie ciężkiego ruchu tranzytowego poza bezpośrednie sąsiedztwo stolicy.
Prognozowany ruch
Kluczowym elementem analiz są nowe prognozy ruchu. GDDKiA opiera się na świeżych danych z Generalnego Pomiaru Ruchu 2025, które zatwierdzono w czerwcu 2026 roku. Wdrożenie tych liczb do modeli symulacyjnych potrwa około trzech miesięcy. Co ważne, same liczby pojazdów na dobę nie przesądzą o wyniku – drogowcy zastosują ocenę wielokryteriową, która zbilansuje koszty, kwestie społeczne oraz bezpośredni wpływ inwestycji na środowisko. Po wyłonieniu optymalnego wariantu na przełomie września i października, GDDKiA przeprowadzi konsultacje z samorządami.
Trwa analiza ofert STEŚ
Równolegle toczą się procedury dla pozostałych części obwodnicy. Trwa analiza ofert w przetargu na opracowanie Studium Techniczno-Ekonomiczno-Środowiskowego (STEŚ) dla północnego fragmentu OAW – czyli drogi ekspresowej S50 od węzła Przyborowice (S7) do trasy S8 na północny wschód od Warszawy.
Z kolei prace nad wschodnim odcinkiem obwodnicy nabiorą tempa dopiero wtedy, gdy wyklaruje się ostateczny przebieg zachodniego fragmentu między DK92 a trasą S7.
Początek żmudnej drogi
Wskazanie preferowanego wariantu pod koniec 2026 roku nie oznacza jednak szybkiego wjazdu koparek na plac budowy. To dopiero początek długiej i skomplikowanej procedury. Przed drogowcami jeszcze uzyskanie decyzji środowiskowej, szczegółowe projektowanie budowlane, przetargi na wykonawstwo, zdobycie pozwoleń administracyjnych oraz zabezpieczenie ogromnego finansowania.
Najbliższy krok da nam jednak kluczową odpowiedź: przez czyje działki i w jakiej odległości od Warszawy faktycznie pobiegnie nowa część obwodnicy.






