Omoda 4 – zupełnie nowy chiński SUV, który chce podbić Europę. Cena? Ok. 85 000 zł

Chery zaprezentowało nowego SUV-a Omoda 4, który ma powalczyć o europejskich kierowców futurystycznym stylem, napędem hybrydowym i ceną około 20 000 euro (ok. 85 000 zł). Model zadebiutował 17 października 2025 roku i już na starcie zapowiada elektryczną wersję o zasięgu 450 km.
Futurystyczna wizja ze świata anime i mecha
Nowa Omoda 4 to projekt, który – jak podkreśliło Chery – czerpie pełnymi garściami z estetyki japońskich anime i świata mecha. Karoseria ma ostre cięcia, geometryczne powierzchnie i proporcje przypominające roboty bojowe z seriali takich jak „Goldrake” czy „Jeeg”. Producent nie ograniczył się jednak do czystej stylizacji. Każdy detal – od reflektorów po lusterka – zaprojektowano z myślą o nowoczesności i aerodynamice. Nie jest to samochód, który próbuje przypodobać się wszystkim. Jego wygląd z pewnością podzieli opinię publiczną: część odbiorców zachwyci się oryginalnością, inni zatęsknią za klasyką. Ale jedno trzeba przyznać – Omoda 4 ma charakter i nie ginie w tłumie.
Cyfrowe wnętrze i praktyczne proporcje
W kabinie Chery postawiło na pełną digitalizację. Kierowcę i pasażera witają dwa duże ekrany ułożone obok siebie, które dominują w minimalistycznym kokpicie. Materiały wykończeniowe wyglądają na solidne, a ergonomia kabiny wydaje się przemyślana. Omoda 4 mierzy 4,4 m długości, więc plasuje się w samym sercu segmentu kompaktowych SUV-ów. Bagażnik o pojemności 350 litrów nie zachwyca rekordem, ale utrzymuje klasowy standard, pozwalając skupić się na przestrzeni dla pasażerów.

Trzy napędy i jedna misja: dopasować się do każdego
Prawdziwą siłą nowego modelu jest różnorodność układów napędowych.
- Wersja Full Hybrid łączy silnik benzynowy 1.5 z jednostką elektryczną, osiągając 204 KM łącznej mocy. Auto potrafi często poruszać się w trybie elektrycznym, co obniża zużycie paliwa w mieście.
- Odmiana Plug-in Hybrid wykorzystuje tę samą architekturę, lecz z większym akumulatorem. Pozwala przejechać nawet 90 km bez kropli benzyny, co stawia ją w czołówce segmentu.
- Dla tradycjonalistów Chery przewidziało wariant benzynowy o mocy 140 KM z automatyczną skrzynią biegów.
Jak podkreślił przedstawiciel Chery::
Głównym założeniem było zaoferowanie europejskim kierowcom pełnej elastyczności – od hybrydy po czysty prąd.
Największą ciekawostką pozostaje jednak wersja elektryczna. Omoda 4 BEV ma silnik o mocy 204 KM i akumulator 67 kWh, co przekłada się na zasięg 450 km. Szybkie ładowanie prądem 119 kW umożliwia przejście z 30% do 80% pojemności w 20 minut – wynik godny aut znacznie droższych.

Strategia: technologia za rozsądne pieniądze
Chery celuje w masowego klienta, ale nie kosztem nowoczesności. Omoda 4 ma oferować wygląd i technologię samochodu premium w cenie kompaktowego crossovera. Szacowany koszt zakupu w Europie to około 85 000 zł, co czyni z niej atrakcyjną alternatywę dla modeli takich jak Hyundai Kona, Toyota C-HR Hybrid czy Renault Captur E-Tech. Firma Chery podkreśliła:
Omoda 4 ma być dowodem na to, iż chińska marka potrafi tworzyć samochody nie tylko tanie, ale i pożądane.
Ambicje i wyzwania
Plan rynkowy zakłada wprowadzenie Omody 4 do sprzedaży w drugiej połowie 2026 roku. Nowy model Chińczyków ma być przystępny cenowo, technologicznie zaawansowany i wystarczająco efektowny, by odciągnąć uwagę od konkurencji. Czy się uda? Segment kompaktowych SUV-ów to najtrudniejsze pole bitwy, pełne uznanych rywali. Ale Chery już nie raz udowodniło, że potrafi zaskoczyć.
O autorze
Tomasz Studniarek
Najnowsze

Le Mans Ultimate zmierza na konsole. PS5 i Xbox celują w 2027 rok

Verstappen nie chce odchodzić z F1, ale GT3 daje mu dziś więcej frajdy

Ferrari pokaże w Chinach nietypowe skrzydło. Debiut już w FP1

Max Verstappen rusza na Nürburgring 24 Hours. Mistrz F1 szykuje debiut w GT3






