⏱️ 4 min.

Peugeot bierze na siebie problem z silnikiem PureTech 1.2. Gwarancja do 10 lat i zwroty za naprawy

Zdjęcie autora artykułu

Krzysztof Drobnicki

11-03-2026 12:03
silnik 1.2 PureTech

Peugeot wdraża szeroki pakiet działań dla aut z silnikiem PureTech 1.2 po latach skarg dotyczących awarii i wysokich kosztów napraw. Program obejmuje wydłużoną gwarancję do 10 lat lub 180 000 km, zwroty za wcześniejsze naprawy oraz zmiany techniczne w nowszych odmianach jednostki. Producent chce w ten sposób zamknąć jedną z najbardziej problematycznych historii ostatnich lat, a kierowcy wreszcie dostają coś więcej niż uspokajające komunikaty.

Skąd wziął się problem z PureTech 1.2?

Silnik PureTech 1.2 trafił na rynek w 2012 roku i od początku zbierał zgłoszenia związane z nadmiernym zużyciem oleju. W części aut oznaczało to konieczność częstych dolewek, co dla użytkowników szybko przestało być drobiazgiem. Największe kłopoty wiązały się z paskiem rozrządu pracującym w oleju. Jego przedwczesne zużycie prowadziło do uwalniania drobin gumy, a to pogarszało ciśnienie oleju i zwiększało ryzyko poważnych uszkodzeń silnika.

W najcięższych przypadkach kończyło się to wymianą całej jednostki napędowej. Dla właścicieli oznaczało to nie tylko koszt, ale też długie przestoje i spory problem z przewidywalnością eksploatacji.

Co dokładnie wprowadza Peugeot?

Peugeot obejmuje wskazane samochody gwarancją do 10 lat lub 180 000 km. Program ma pokrywać naprawy aut objętych akcją, a jego start wyznaczono od marca 2024 roku. Marka przewidziała też zwroty kosztów dla kierowców, którzy zapłacili za naprawy wcześniej. Dotyczy to wydatków poniesionych między 1 stycznia 2022 roku a 18 marca 2024 roku, a wnioski mają być obsługiwane przez specjalną platformę cyfrową. W nowszych modelach producent zastąpił problematyczny mokry pasek rozrządu łańcuchem rozrządu. To istotna zmiana techniczna, bo właśnie ten element był jednym z głównych źródeł obaw wokół całej konstrukcji.

Pakiet naprawczy nie kończy się na samej gwarancji

Peugeot zapowiada także ostrzejsze procedury kontroli jakości i bardziej przejrzystą komunikację z klientami. To ważne, bo przy podobnych kryzysach sama naprawa usterki zwykle nie wystarcza, jeśli kierowca nie wie, co go realnie obejmuje. Plan obejmuje kilka równoległych działań:

  • wydłużoną ochronę serwisową do 10 lat lub 180 000 km,
  • zwrot kosztów za naprawy wykonane we wskazanym okresie,
  • przejście z paska zanurzonego w oleju na łańcuch rozrządu w nowych odmianach,
  • zaostrzenie kontroli jakości i szerszą komunikację do klientów.

Całość ma odbudować zaufanie do jednostki, która przez lata stała się dla wielu kierowców synonimem niepewności. W praktyce dopiero sprawność procedur pokaże, czy to rzeczywiście nowy rozdział, a nie tylko nowa broszura.

Jak reagują właściciele i warsztaty?

Właściciele aut przyjęli decyzję z wyraźną ulgą, bo producent uznał skalę problemu i otworzył drogę do realnej rekompensaty. Nadal pojawiają się jednak pytania o tempo wypłat i o to, jak proste okaże się przejście przez procedurę zwrotu. Niezależni mechanicy oceniają zmianę z paska na łańcuch jako krok w dobrą stronę. Jednocześnie przypominają, że trwałość każdej jednostki nadal zależy od regularnego serwisu i jakości używanych części.

Swoją aktywność utrzymują także organizacje konsumenckie i kancelarie zajmujące się sprawą. Ich rola nie zniknie, bo teraz kluczowe będzie pilnowanie, czy zapowiedziane rozwiązania rzeczywiście działają tak szeroko, jak przedstawia to producent.

Co powinni zrobić obecni właściciele aut?

Posiadacze samochodów z jednostką PureTech 1.2 powinni sprawdzić numer VIN oraz datę zakupu auta. To podstawowy krok, który pozwala ustalić, czy samochód kwalifikuje się do rozszerzonej ochrony. Osoby, które już finansowały naprawy w latach 2022-2024, powinny zachować faktury i pełną dokumentację wykonanych prac. Bez tych dokumentów odzyskanie pieniędzy może być znacznie trudniejsze, a tu naprawdę nie warto dawać papierom szansy na ucieczkę.

Stellantis zapowiada szeroką akcję informacyjną skierowaną do klientów. Komunikacja ma obejmować między innymi listy otwarte i różne kanały kontaktu, które mają pomóc w odbudowie zaufania.

Na co zwrócić uwagę przy zakupie używanej Peugeot z PureTech 1.2

Przy zakupie auta z tym silnikiem warto dokładnie sprawdzić rok rejestracji i potwierdzić wykonanie wszystkich przewidzianych aktualizacji technicznych. Najbezpieczniej wygląda kierunek na egzemplarze wprowadzone na rynek od 2022 roku, bo właśnie dla nich producent deklaruje opanowanie wcześniejszych problemów. Kupujący powinien też ustalić historię serwisową konkretnego egzemplarza. Sama nazwa silnika nie mówi jeszcze wszystkiego, bo w praktyce liczy się również to, jak dany samochód był obsługiwany i czy przeszedł wymagane działania techniczne.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Krzysztof Drobnicki

Redaktor działu Porady
Zawodowo inżynier, po godzinach łowca zakrętów. Uważam, że zapach spalonego paliwa to najlepsze perfumy.

© 2026 MotoGuru.pl