MotoGuru.pl

Popyt na smartfony ogranicza produkcję aut

Jeśli do tej pory zmieniałeś smartfona co rok lub co dwa lata, to po tej informacji zrobisz rachunek sumienia, odmówisz pokutę i mocno się nad sobą zastanowisz. Otóż deficyt półprzewodników hamuje produkcję aut.

Elektronika stała się integralną częścią naszej codzienności. Praktycznie nieustannie korzystamy z urządzeń zawierających w sobie półprzewodniki, a szczególne miejsce w naszych sercach zajmuje smartfon. Założymy się, że trzymasz go w rękę częściej niż jedzenie, rękę ukochanej czy wódę. No dobra, z tym ostatnim nieco się zagalopowaliśmy.

Nasze umiłowanie do tego urządzenia oraz do komputerów, a także wysoka marże dla ich producentów, ma coraz większy wpływ na branżę motoryzacyjną. I to do tego stopnia, że kilku wytwórców musiało zamknąć swoje fabryki.

Tak się stało choćby w angielskim Swindon, gdzie Honda wytwarza Civica 10. generacji. Przerwa trwała na szczęście tylko od 18 do 21 stycznia, a więc stosunkowo krótko. Nie jest to jednak odosobniony przypadek. Podobne trudności dotyczą także fabryki Volkswagena w Wolfsburgu, zmuszonej do ograniczenia produkcji oraz wytwórni Audi, zlokalizowanej w Neckarsulm, gdzie powstają modele A4 i A5 Cabrio.

Problem dotknął również Daimlera oraz Forda, który wstrzymał produkcję Focusa (w Saarlouis w Niemczech). Według nieoficjalnych informacji – zasięgniętych od osoby pracującej u poddostawcy tej marki – przerwa potrwa nawet 1 miesiąc!

I co? Nie jest wam głupio? Zostawcie te smartfony w spokoju i weźcie się za robotę!