⏱️ 3 min.

Porsche nie skreśla spalinowego Cayenne. Nowe prototypy już na drogach

Zdjęcie autora artykułu

Krzysztof Drobnicki

16-03-2026 09:03
Porsche Cayenne

Porsche szykuje kolejną aktualizację Cayenne z napędami spalinowymi i hybrydowymi plug-in. Na drogach pokazano dwa zamaskowane prototypy, a mocniejszy z nich zdradza kilka rozwiązań znanych z 911 Turbo. Debiut odświeżonego SUV-a ma nastąpić jeszcze w tym roku.

Spalinowe Cayenne nadal zostaje w grze

Porsche rozwija równolegle pierwsze w pełni elektryczne Cayenne, ale wersje spalinowe nie znikają z planów marki. Na testach pokazano dwa prototypy, które potwierdzają dalszy rozwój odmian hybrydowych oraz utrzymanie klasycznych wersji V6 i V8. Bardziej stonowany egzemplarz wygląda jak Cayenne E-Hybrid albo bardziej luksusowe S E-Hybrid.

Przód pozostał zbliżony do obecnego modelu, co nie dziwi, bo SUV przeszedł już duże odświeżenie na rok 2024. Zmiany przy reflektorach wydają się ograniczone do ich wnętrza, ponieważ zewnętrzny kształt lamp pozostaje bez zmian. To sugeruje lifting ewolucyjny, a nie próbę projektowania auta od zera jeszcze raz.

Turbo E-Hybrid bierze inspiracje z 911

Drugi prototyp wyraźnie celuje wyżej i wszystko wskazuje na to, że chodzi o Turbo E-Hybrid. Najbardziej rzucają się w oczy pionowe aktywne klapy chłodzenia w przednim zderzaku, czyli rozwiązanie znane już z najnowszych 911 GTS i 911 Turbo S.

Jeśli działają tak samo jak w sportowych Porsche, pozostają zamknięte dla lepszego opływu powietrza i otwierają się wtedy, gdy układ napędowy potrzebuje dodatkowego chłodzenia. W dużym SUV-ie brzmi to jak rozsądna technika, a nie tylko kolejny ozdobny gadżet.

Mocniejsza wersja wyróżnia się też czterema końcówkami wydechu zamiast dwoma. Do tego dochodzi większy spojler dachowy z uniesioną lub wysuwaną powierzchnią, co dodatkowo podkreśla bardziej agresywny charakter auta.

Kabina pozostaje na razie tajemnicą, bo wnętrza testowych egzemplarzy zostały skutecznie ukryte. Jest jednak spora szansa, że Porsche przeniesie do tego modelu bardziej ekranowy układ kokpitu z nowego Cayenne Electric, nawet jeśli oba auta korzystają z innych platform.

Więcej mocy i dłuższa jazda na prądzie

Pod maską nie należy oczekiwać rewolucji, lecz dopracowania znanej receptury. Porsche ma dalej łączyć silniki V6 i V8 z układami plug-in hybrid, oferując przy tym nieco więcej mocy i dłuższy zasięg w trybie elektrycznym. Obecne Cayenne E-Hybrid rozwija 470 KM z doładowanego elektrycznie silnika 3,0 V6. Przyspiesza do 100 km/h w 4,9 s i potrafi przejechać na samym prądzie około 80 km.

Na drugim końcu gamy stoi Turbo E-Hybrid z silnikiem 4 V8 o mocy 739 KM. Ta wersja osiąga 100 km/h w 3,7 s, a jej elektryczny zasięg wynosi około 68 km. Porsche przywiązuje w tym roku dużą wagę do elektrycznego Cayenne, bo to pierwszy wariant EV tego modelu.

Jednocześnie marka ograniczyła tempo pełnej elektryfikacji, dlatego hybrydy oraz klasyczne odmiany spalinowe mają przed sobą jeszcze sporo życia – i nie, Cayenne na benzynę najwyraźniej nie wybiera się na emeryturę.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Krzysztof Drobnicki

Redaktor działu Porady
Zawodowo inżynier, po godzinach łowca zakrętów. Uważam, że zapach spalonego paliwa to najlepsze perfumy.

© 2026 MotoGuru.pl