⏱️ 3 min.

Porsche opatentowało „Tunnel Mode”. System, który sam zrobi to, co i tak byś zrobił

Zdjęcie autora artykułu

Piotr Popiołek

04-11-2025 09:11
Porsche opatentowało „Tunnel Mode”. System, który sam zrobi to, co i tak byś zrobił

Porsche postanowiło zautomatyzować jedną z największych drobnych przyjemności w życiu kierowcy – efektowne „przegazowania” w tunelu. Producent opatentował system o nazwie „Tunnel Mode”, który sam wykrywa tunel, obniża szyby, redukuje bieg i otwiera zawory układu wydechowego, by dźwięk silnika odbijał się od ścian z maksymalnym efektem. Tak, Porsche naprawdę to zrobiło – i jest to dokładnie tak absurdalne, jak genialne.

Porsche zrozumiało miłość do dźwięku

Kto raz przejechał przez tunel z otwartymi szybami, ten wie – dobry dźwięk silnika potrafi zmienić zwykłą jazdę w małe widowisko. Właśnie ten rytuał postanowiło przenieść do świata automatyzacji Porsche. Jak ujawnił serwis CarBuzz, niemiecki producent złożył wniosek patentowy w Światowej Organizacji Własności Intelektualnej (WIPO) dotyczący trybu o nazwie „Tunnel Mode”. System wykorzystuje kamery pokładowe do wykrycia zbliżającego się tunelu, po czym aktywuje serię czynności, które każdy entuzjasta zrobiłby ręcznie: opuszcza szyby, redukuje bieg, otwiera zawory aktywnego wydechu i włącza tryb Sport. W skrócie – samochód sam przygotowuje się do głośnego, rasowego przejazdu.

Komfort i emocje w jednym

Ponieważ to Porsche, „Tunnel Mode” nie ogranicza się tylko do dźwięku. Patent przewiduje również regulację temperatury we wnętrzu – jeśli na zewnątrz jest chłodno, system delikatnie podniesie temperaturę, aby kierowca nie zmarzł po opuszczeniu szyb. W gorące dni zrobi odwrotnie. W przypadku kabrioletów, auto przypomni kierowcy, by zwolnił lub zatrzymał się przed otwarciem dachu – wszystko po to, by przygotować się do przejazdu przez tunel.

Nie tylko dla aut spalinowych

Choć całość brzmi jak manifest spalinowej nostalgii, Porsche zadbało również o kierowców aut elektrycznych. W dokumentacji patentowej znalazły się zapisy dotyczące pojazdów bez silnika spalinowego. W ich przypadku system miałby zwiększać głośność generowanych dźwięków, symulujących brzmienie klasycznych jednostek Porsche. Jak zauważył autor analizy z CarBuzz, nawet jeśli „Tunnel Mode” w wersji elektrycznej oznacza po prostu więcej sztucznego dźwięku, to i tak trudno się nie uśmiechnąć.

Cisza zamiast hałasu? Też możliwa

Nie każdy kierowca chce rozbrzmiewać w tunelu niczym rockowy perkusista. Dlatego Porsche przewidziało również wersję odwrotną „Tunnel Mode”, w której samochód reaguje inaczej: zamyka klapy wydechu, uspokaja pracę napędu i ponownie podnosi szyby. To opcja dla tych, którzy wolą relaks niż koncert w wykonaniu silnika.

Patent z przymrużeniem oka

Na razie system pozostaje tylko pomysłem w dokumentacji WIPO. Nie wiadomo, czy i kiedy Porsche faktycznie wdroży „Tunnel Mode” w swoich modelach. Niemniej pomysł pokazuje, że marka ze Stuttgartu potrafi zachować dystans do siebie i podejść z humorem do tego, co kierowcy naprawdę lubią.

W świecie, w którym motoryzacja coraz częściej staje się cyfrowa i cicha, taki drobiazg jak automatyczne „tunelowe przegazowanie” może być czymś więcej niż tylko żartem inżynierskim. To nostalgiczny ukłon w stronę emocji, które od zawsze były w DNA Porsche.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Piotr Popiołek

Uwielbiam samochody… dopóki nie trzeba płacić za paliwo i ubezpieczenie. Na szczęście pisanie o nich jest darmowe.

© 2026 MotoGuru.pl