⏱️ 4 min.

Porsche szykuje rewolucję w hybrydach – lżejsze, mocniejsze i sprytniej zaprojektowane

Zdjęcie autora artykułu

Andrzej Kopeć

12-11-2025 09:11
Porsche

Porsche opracowało nowatorski system hybrydowy, który może całkowicie odmienić sposób, w jaki powstają sportowe auta przyszłości. Niemiecki producent opatentował układ z ultracienkim silnikiem elektrycznym typu axial flux, montowanym pomiędzy silnikiem spalinowym a skrzynią biegów. Dzięki temu rozwiązaniu nowe hybrydy Porsche mają być jednocześnie lżejsze, mocniejsze i bardziej kompaktowe niż kiedykolwiek.

Według dokumentacji zgłoszonej do Światowej Organizacji Własności Intelektualnej (WIPO) i odkrytej przez portal CarBuzz, Porsche planuje zastosowanie cienkich, tarczowych silników elektrycznych axial flux od firmy Yasa, które współpracowałyby z silnikiem spalinowym. Choć patent opisuje rozwiązanie ogólnie jako przeznaczone dla samochodów osobowych, wprost wspomina o zastosowaniu w sportowych autach – co jednoznacznie sugeruje przyszłe modele 911, GT2, GT3 lub nawet nowego hipersamochodu marki.

Jak działa nowy napęd Porsche?

Z pozoru koncepcja wydaje się prosta, ale w praktyce jest przełomowa. Zamiast montować konwencjonalny, masywny silnik radialny w obudowie skrzyni PDK – jak obecnie w 911 Carrera GTS – Porsche zamontuje płaski silnik axial flux bezpośrednio między jednostką spalinową a przekładnią. Element ten znajdzie się w obrębie dwumasowego koła zamachowego i będzie współpracować z dwusprzęgłową skrzynią biegów. To pozwoli zachować klasyczny układ napędowy Porsche – z silnikiem i e-motorem za kierowcą, bez potrzeby znaczącego wydłużania zespołu napędowego. A to dzięki faktowi, że silnik axial flux może mieć grubość zaledwie 8 cm (3,1 cala), co jest wynikiem nieosiągalnym dla klasycznych konstrukcji.

Elastyczność i chłodzenie na najwyższym poziomie

Patent przewiduje możliwość wykorzystania zarówno silnika umieszczonego centralnie, jak i z tyłu, montowanego wzdłużnie i połączonego z poprzeczną skrzynią dwusprzęgłową. Nie wiadomo jeszcze, czy układ będzie kompatybilny z manualną przekładnią – ale jak zwykle w przypadku Porsche, fani mogą mieć nadzieję. Całość została też zaprojektowana z myślą o efektywnym chłodzeniu. Jak opisano w zgłoszeniu, specjalna „miseczkowa” lub „dzwonowata” komora przepuszczająca powietrze ma zapewnić równomierne chłodzenie zarówno silnika elektrycznego, jak i spalinowego. To oznacza, że nowe hybrydy Porsche będą mogły dłużej utrzymywać maksymalną moc bez przegrzewania – kluczowy czynnik w samochodach torowych i sportowych.

Potencjał mocy: nawet 900 KM?

Silniki axial flux marki Yasa już dziś imponują parametrami. Najmocniejsze jednostki osiągają do 470 KM i 800 Nm momentu obrotowego w pojedynczej konfiguracji. Dla porównania – Ferrari SF90 wykorzystuje trzy silniki Yasa (łącznie 220 KM), a Lamborghini Revuelto dwa (około 300 KM), co w połączeniu z potężnymi jednostkami V8 i V12 daje im łącznie ponad 1000 KM. Dla kontekstu – obecna 911 Carrera GTS Hybrid ma silnik elektryczny o mocy 55 KM i 150 Nm, co razem z sześciocylindrowym bokserem daje 540 KM i 609 Nm.

Wprowadzenie nowego, znacznie mocniejszego silnika Yasa mogłoby więc podnieść całkowitą moc do ponad 800, a nawet 900 KM, w zależności od konfiguracji i zastosowanego silnika spalinowego. Eksperci uważają, że naturalnym kandydatem do współpracy z nowym napędem będzie 3,6-litrowy silnik biturbo, który Porsche wykorzystuje w swoich topowych modelach. Takie połączenie otworzyłoby drzwi do nowych wersji GT2 RS lub nawet hiperhybrydy konkurującej z Ferrari i McLarenem.

Mniej ciepła, więcej efektywności

Co istotne, zastosowanie silnika axial flux ma jeszcze jedną zaletę – generuje on znacznie mniej ciepła niż klasyczne rozwiązania. To zmniejsza obciążenie całego układu chłodzenia, a w efekcie pozwala na dalsze zmniejszenie masy pojazdu. W świecie, gdzie każdy kilogram ma znaczenie, to krok w kierunku bardziej „czystej” i wydajnej hybrydy. Jak zauważył autor patentu w dokumentacji WIPO:

Połączenie kompaktowego silnika axial flux i poprzecznej przekładni dwusprzęgłowej pozwala stworzyć układ o wysokiej gęstości mocy, idealny do sportowych zastosowań.

Co dalej z hybrydami Porsche?

Na razie nie wiadomo, który konkretny model wykorzysta ten napęd jako pierwszy. Możliwe, że technologia trafi do 911 GT3 Hybrid, GT2 RS Hybrid, a może nawet do zupełnie nowego hipersamochodu – duchowego następcy 918 Spyder. Pewne jest jedno: Porsche nie zamierza ograniczać się do elektryfikacji dla samej elektryfikacji. Marka stawia na rozwiązania, które pozwalają zachować charakter i dźwięk silnika spalinowego, a jednocześnie znacząco poprawiają osiągi i efektywność. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, przyszłość sportowych hybryd z Zuffenhausen zapowiada się wyjątkowo ekscytująco.

Tagi: Porsche

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Andrzej Kopeć

Mechanik z pasji, kierowca z wyboru. Od dzieciństwa rozbieram silniki, by później składać je lepiej niż fabryka.