MotoGuru.pl

Poznajcie drugie najpopularniejsze auto elektryczne świata, a być może pogromcę Tesli Model 3. Pochodzi z Chin

Nazywa się Wuling Hong Guang Mini EV i pomimo że debiutował w połowie 2020 roku, jest drugim najpopularniejszym samochodem elektrycznym na świecie oraz pierwszym w Chinach, gdzie kosztuje 28 800 juanów, czyli 16 500 zł.

Choć 2020 roku odbił się nam czkawką, Tesla wyszła z niego „obronną” lub jak kto woli „ogromną ręką”. Otóż osiągnęła łączną sprzedaż na światowych rynkach na poziomie niemal 500 tys. egzemplarzy, w czym główna zasługa Modelu 3. Na ten samochód, kosztujący w Polsce od 199 990 zł (wariant Standard Range Plus), skusiło się aż 335 000 osób, co trzeba uznać za naprawdę imponujący wynik.

Model 3 to nie tylko najpopularniejsze auto Tesli, ale i najpopularniejszy na świecie samochód elektryczny.

Wejście Wulinga

Choć w Chinach Model 3 przez większość roku wiódł prym na rynku, ostatecznie wyprzedził go zeszłoroczny debiutant w postaci Wulinga Hong Guanga Mini EV (autko trafiło na rynek w czerwcu 2020 roku), a więc pojazdu o bardzo długiej nazwie i przy okazji – niewielkich wymiarach zewnętrznych. Mierzący 292 cm długości, 149 cm szerokości oraz 162 cm wysokości (ups!, jest wyższy niż szerszy) samochód jest wytwarzany przez spółkę joint venture zawartą pomiędzy miejscową firmą SAIC Motor a General Motors.

Wuling na pokład zabierze cztery osoby.

Do napędu chińskiego elektryka, którego nadwozie wykonano w 57% ze stali o bardzo wysokiej wytrzymałości, służy 17,4-konny silnik, wyciskający z siebie 85 Nm i wprawiający w ruch tylne koła. Autko waży minimum 665 kg, a jego prędkość maksymalna wynosi 105 km/h. W zależności od zastosowanego akumulatora, czyli podstawowego o pojemności 9,2 kWh lub opcjonalnego (13,8 kWh) maksymalny zasięg to, odpowiednio, 120 lub 170 km. Średnie zużycie prądu: 8,1 kWh/100 km.

Bez szybkiego ładowania

W przeciwieństwie do większości znanych nam elektryków chiński maluch nie został zaopatrzony w możliwość szybkiego ładowania. Właścicielom Wulinga musi wystarczyć jedynie zwyczajne gniazdko domowe (o mocy sięgającej 2,3 kW), co oznacza, że jego akumulator do pełna zostanie nabity w czasie od 6 do 9 godzin. To zresztą kolejna cecha świadcząca o lokalnym przeznaczeniu tego malucha – jeździsz nim więc za dnia po mieście i okolicy, a w nocy podpinasz do domowego gniazdka.

Wyposażenie seryjne obejmuje m.in. klimatyzację. Zwróćcie uwagę na symbole na pedałach gazu i hamulca.

Pozytywnie zaskakuje wyposażenie standardowe, obejmujące ABS, monitorowanie ciśnienia w oponach oraz tylne czujniki parkowania. Kierowcę i pasażerów – tak pasażerów, bo Wuling dysponuje kanapą w drugim rzędzie – ucieszą ponadto seryjne klimatyzacja, elektrycznie sterowane szyby oraz system audio. Maluch z Chin ma 12 schowków w kabinie oraz 741-litrowy bagażnik po złożeniu oparć kanapy.

Sprzedaż Wulinga

O ile w czerwcu 2020 roku, kiedy Wuling wszedł na chiński rynek, sprzedano raptem 1048 sztuk tego auta, później zapotrzebowanie na nie mocno przyspieszyło. W lipcu było to 7348 sztuk, w sierpniu około 15 000, we wrześniu 20 150 sztuk, a w październiku – 23 762 sztuki. Prawdziwy boom nastąpił w listopadzie i grudniu, kiedy na Mini EV skusiło się, odpowiednio, 33 094 i 35 388 osób.

Styczeń 2021 roku był pierwszym miesiącem bez rekordu sprzedaży. Jak wynika z danych CPCA (China Passenger Car Association) odnotowano w nim wynik 25 778 sztuk, czyli niemal dwukrotnie większy niż Tesli Model 3 (13 843 sztuki).

Tak wygląda TOP 10 aut elektrycznych na świecie w 2020 roku.

Czy to chwilowe wyhamowanie, czy też poziom, na którym ustabilizuje się Wuling – czas pokaże. Pewne jest jednak, że to małe elektryczne autko ma ogromny potencjał, sprawiający, iż może zostać najpopularniejszym elektrykiem świata. I to sprzedając się tylko na rynku chińskim, który w zeszłym roku wchłonął ponad 1,3 miliona samochodów elektrycznych, czyli o 200 tysięcy więcej niż w 2019 roku.

Jakie są prognozy na 2021 rok? Niezwykle optymistyczne! Według CPCA może się on zamknąć na poziomie 1,8 miliona sztuk! Ile z tego tortu wykroi dla siebie Wuling Hong Guang Mini EV?

Na pewno bardzo dużo – być może tyle, aby wystarczyło na zdetronizowanie Tesli Model 3…