⏱️ 8 min.

Najważniejsze premiery targów Poznań Motor Show 2026. Elektryki, hybrydy i mocny atak Chińczyków

Zdjęcie autora artykułu

Jan Pacuła

23-04-2026 10:04
Leapmotor zbuduje auta w Hiszpanii od 2026. Na start B10 i B05?

Poznań Motor Show 2026 pokazuje pełen obraz tego, jak zmienia się motoryzacja: elektryki i hybrydy wchodzą do głównego nurtu, a producenci z Chin prezentują najliczniejszą i najbardziej agresywną ofensywę w historii imprezy. Obok nich debiutują nowe modele europejskich marek, sportowe elektryki i auta, które mają definiować kolejne lata rynku.

Targi Poznań Motor Show 2026 potrwają od 23 do 26 kwietnia, a bilety można nabyć w cenie od 40 do 80 zł. Dla chętnych, aby odwiedzić wystawę jeszcze w dniu prasowym, cena wynosi od 190 do 210 zł. Jakie nowości można obejrzeć? Oto przegląd najważniejszych z nich.

Debiut Mazdy CX-6e

Mazda przywiozła do Poznania CX-6e, czyli nowego elektrycznego SUV-a z akumulatorem 78 kWh. Zapewnia on do 484 km zasięgu WLTP na 19-calowych kołach albo 468 km na 21-calowych, a w cyklu miejskim wartości rosną odpowiednio do 610 i 607 km. Ładowanie z mocą do 195 kW pozwala uzupełnić energię od 10 do 80% w 24 minuty. W kabinie uwagę zwracają 26-calowy ekran, rozbudowany head-up display z rozszerzoną rzeczywistością oraz dwa bagażniki, w tym przedni o pojemności 80 l.

Mazda CX-6e debiutuje w Brukseli: wygląda jak przyszłość, jeździ jak „wczoraj”

Kolejna nowość to Leapmotor B05, który celuje w europejskiego klienta szukającego kompaktowego hatchbacka segmentu C z solidnym wyposażeniem. W europejskiej specyfikacji auto otrzyma akumulator 67,1 kWh, zasięg do 460 km WLTP i ładowanie DC o mocy przekraczającej 170 kW, a przyspieszenie od 0 do 100 km/h trwa 6,7 s. Na pokładzie są ekran 14,6″, 12 głośników i system Leap OS4.0 Plus z asystentem AI. Marka deklaruje też, że panoramiczny dach należy do największych w tej klasie.

Kia EV2 ma być nowym punktem wejścia do elektrycznej gamy tego producenta. Ten miejski SUV segmentu B bazuje na architekturze E-GMP i jest oferowany z akumulatorami 42,2 kWh lub 61,0 kWh, a zasięg według producenta wynosi do 317 km albo 448 km w wersji Long-range. EV2 obsługuje ładowanie AC o mocy 11 kW i 22 kW, a szybkie ładowanie DC od 20 do 80% trwa 29 minut w wersji Standard oraz około 30 minut w wariancie Long Range. Kabina stawia na funkcjonalność. Można wybrać układ cztero- lub pięciomiejscowy, a bagażnik osiąga 403 l przy odpowiednim ustawieniu siedzeń.

Nowy Mercedes CLA otwiera kolejną generację rozwiązań tej marki, bo to właśnie w nim debiutują nowe podzespoły i system operacyjny MB.OS. Warianty elektryczne korzystają z akumulatorów 85 kWh, 71 kWh i 58 kWh, a zasięg sięga od 541 do 792 km, przy mocy od 224 KM do 354 KM. Najmocniejsze wersje wykorzystują architekturę 800 V i ładowanie do 320 kW. W gamie pozostają też odmiany spalinowe z 1,5-litrowym silnikiem benzynowym, 48-woltową instalacją i 8-biegową przekładnią.

Exlantix ES

Exlantix ET i Exlantix ES pokazują, że chińskie marki chcą już nie tylko konkurować ceną, ale również wejść na wyższy poziom. Oba modele korzystają z platformy E0, napędu 4×4 o łącznej mocy 480 KM oraz 800-woltowej instalacji elektrycznej, która pozwala ładować baterię z mocą do 290 kW. SUV ET kosztuje 349 900 zł, oferuje 566 km zasięgu WLTP i przyspiesza do 100 km/h w 4,8 s, natomiast liftback ES został wyceniony na 329 900 zł, ma 610 km zasięgu i rozpędza się do 100 km/h w 4,2 s. W obu autach widać ambicję wejścia do segmentu bardziej prestiżowych elektryków.

Sport, osiągi i efekt „wow”

Alpine A390 przenosi sportowy charakter marki do nadwozia fastback o większym prześwicie. Samochód korzysta z platformy AmpR Medium, akumulatora 89 kWh i trzech silników elektrycznych, a odmiana GT rozwija 400 KM oraz 661 Nm. Przyspieszenie od 0 do 100 km/h trwa 4,8 s, prędkość maksymalna wynosi 200 km/h, a zasięg sięga 557 km WLTP. Ważnym elementem układu jezdnego jest też Alpine Active Torque Vectoring, czyli aktywne sterowanie momentem.

Alpine A390 zaczepia Porsche Macana ceną. I robi to bez czekania na aplauz

Hyundai IONIQ 6N pokazuje, że elektryk może być budowany z myślą o torze i o zabawie za kierownicą. Dwa silniki rozwijają 650 KM, sprint do 100 km/h trwa 3,2 s, a prędkość maksymalna wynosi 257 km/h. Akumulator 84 kWh można ładować z mocą 350 kW, co pozwala uzupełnić energię od 10 do 80% w 18 minut. Całośćci dopełniają systemy N Active Sound+, N e-Shift, N Track Manager, N Drift Optimizer i N Torque Distribution z 11 ustawieniami rozdziału momentu.

Aston Martin Vantage S pozostaje przy klasycznej formule sportowego auta z napędem na tył, ale robi to w bardzo mocnym wydaniu. Pod maską pracuje podwójnie doładowane V8 4.0 o mocy 680 KM i momencie 800 Nm, współpracujące z 8-biegowym automatem. Samochód przyspiesza do 100 km/h w 3,4 s i osiąga 325 km/h. Zmiany objęły także zawieszenie, układ kierowniczy i kalibrację amortyzatorów.

Aston Martin Vantage S

Valhalla gra już w zupełnie innej lidze. To pierwszy seryjny Aston Martin z centralnie umieszczonym silnikiem i napędem PHEV, łączący V8 4.0 biturbo z trzema silnikami elektrycznymi. Łączna moc układu wynosi 1079 KM i 1100 Nm, przyspieszenie do 100 km/h zajmuje około 2,5 s, a prędkość maksymalna sięga 350 km/h. Produkcja została ograniczona do 999 egzemplarzy, więc to nie jest auto, które znika w tłumie na parkingu pod marketem.

Chińska ofensywa nabiera skali

Jednym z najmocniejszych wątków tegorocznej imprezy jest rozbudowana obecność marek z Chin. Hongqi, podobnie jak rok temu, przywiozło do Poznania pełną rodzinę modeli, od flagowej limuzyny H9 o długości 514 cm po sedana H5, liftbacka H6 oraz SUV-y HS5 i HS3.

Jaecoo 8 Super Hybrid idzie w stronę większego, siedmiomiejscowego SUV-a segmentu D. Układ PHEV opiera się na silniku 1.5 o mocy 143 KM, współpracującym z trzema silnikami elektrycznymi i akumulatorem 34,5 kWh, a moc systemowa wynosi 428 KM. Producent deklaruje ponad 130 km jazdy w trybie elektrycznym i łączny zasięg przekraczający 1000 km. Do tego dochodzą trzy rzędy siedzeń, bagażnik rosnący z około 200 l do ponad 2000 l oraz pakiet kamer 540.

Jaecoo 8

Chery Tiggo 7 PHEV wzmacnia ofertę tej marki w najpopularniejszym segmencie SUV-ów klasy C. Oprócz wersji z silnikiem 1.6 T-GDI do oferty dołącza odmiana hybrydowa plug-in, a w kabinie przewidziano m.in. 24,6-calowy ekran dotykowy, head-up display oraz podgrzewane i wentylowane fotele.

Do rodziny Chery należy też nowa marka Lepas. W Poznaniu pokazuje ona modele L6 i L8, które mają być pozycjonowane wyżej od Omoda i Jaecoo, z naciskiem na bardziej szosowy, prestiżowy charakter.

Premiery dla rodzin i codziennej eksploatacji

KGM Torres Hybrid to ciekawy przykład połączenia koreańskiej marki z chińską technologią napędu. Hybrydowy układ szeregowy wykorzystuje silnik 1.5, jednostkę elektryczną o mocy 177 KM i momencie 300 Nm oraz akumulator 1,83 kWh, a za przeniesienie napędu odpowiada przekładnia e-DHT. Samochód mierzy 470,5 cm długości i oferuje dwa ekrany 12,3” wraz z nowym interfejsem Athena 2.0. To propozycja dla tych, którzy nie chcą jeszcze pełnego elektryka, ale oczekują bardziej nowoczesnego napędu.

Kia Seltos 2026

Kia Seltos debiutuje w Polsce jako druga generacja modelu z segmentu C-SUV. Auto ma 443 cm długości, bagażnik o pojemności 536 l i będzie oferowane zarówno z napędem spalinowym 1.6 T-GDI o mocy 180 KM, jak i jako hybryda o mocy 154 KM lub 178 KM. Na pokładzie znalazły się dwa ekrany 12,3„, ekran klimatyzacji, aktualizacje OTA, cyfrowy klucz oraz rozbudowane systemy wsparcia kierowcy. Wersja benzynowa trafi do polskich salonów w wakacje, a odmiana hybrydowa pojawi się na przełomie 2026 i 2027 roku.

Poznań Motor Show 2026 nie sprowadza się więc do jednej głośnej premiery. To raczej obraz rynku, w którym elektryki, hybrydy plug-in i nowe marki z Chin przestają być dodatkiem, a stają się jednym z głównych tematów rozmowy. Obok nich wciąż jest miejsce na auta emocjonalne, luksusowe i bardzo szybkie, co sprawia, że tegoroczna edycja nie ogranicza się do jednej definicji nowoczesnej motoryzacji.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Jan Pacuła

Redaktor działu Retro
Były kierowca rajdowy, który teraz co najwyżęj testuje auta drogowe. Lubię, gdy tył ucieka szybciej niż rozum.

© 2026 MotoGuru.pl