BMW w Project Motor Racing: Hypercar na teaserze i lawina klas w drodze

BMW wchodzi do Project Motor Racing z przytupem. W najnowszym zwiastunie pojawiło się M Hybrid V8 LMDh, co zamknęło kwartet niemieckich marek już wcześniej zapowiedzianych w grze. Do premiery pozostało dokładnie 20 dni, więc czas na „bawarski rozdział” wydawał się idealny. A skoro w tle mignął prototyp, naturalnie wróciło pytanie: które BMW i trafią na listę startową PMR poza Hypercarem?
Teaser, partnerstwa i kontekst: dlaczego to ma sens
PMR współpracuje z serią IMSA, a BMW M Hybrid V8 rywalizuje właśnie w IMSA i w WEC. To oznacza, że licencja i ekspozycja tego auta pasują do kierunku gry. W zapowiedzi twórcy odnotowali nieobecność BMW w dotychczasowej puli producentów – przy Porsche, Audi i Mercedesie brakowało czwartego z wielkiej niemieckiej czwórki. Teaser z M Hybrid V8 spiął tę listę i zasugerował, że na Hypercarze się nie skończy.
GT3 i GT4: oczywiste strzały
BMW posiada M4 w odmianach GT3 i GT4. W realnym sporcie GT3 wchodzi w skład IMSA (jako GTD), a GT4 ściga się m.in. w Michelin Pilot Challenge. Skoro PMR ma mocne więzi z IMSA, to M4 GT3 i M4 GT4 są naturalnymi kandydatami do rozgrywek GT. Co więcej, materiał wideo podlinkowany przez szefa studia pokazał już M4 GT3 w akcji.
GTE: wielkie M8 i „dekada” w DLC
GTE ma być pierwszym dodatkiem do PMR i w tej układance M8 GTE to wybór, który aż prosił się o potwierdzenie. Auto startowało w WEC (2018–2019) oraz IMSA (2018–2021) i dwukrotnie zwyciężyło klasowo w 24h Daytona. W ramach „GTE Decade” BMW M8 GTE zostało wskazane jako pewniak – i tak naprawdę stało się symbolem, jak PMR podchodzi do doboru maszyn, które są nie tylko szybkie, ale i… memiczne.
N-GT / przełom lat 90./00.: E46 M3 GTR
Końcówka lat 90. i początek 2000. to czas, w którym M3 GTR E46 idealnie wpisałby się w N-GT (albo w ówczesne odpowiedniki tej formuły). To auto z pogranicza klas, słynne z toru Nordschleife, a zarazem z nutką nostalgii – łączy erę wolnossących wysokoobrotowych jednostek z wyścigowym DNA, które gracze kojarzą z kultowych sezonów długodystansowych.
LMP: od V12 LM do zwycięskiego V12 LMR
W drugiej połowie lat 90. BMW miało krótką, ale spektakularną przygodę z prototypami. Po rozczarowującym 1998 roku z V12 LM, V12 LMR w 1999 roku wygrało 24h Le Mans – jedyne takie zwycięstwo BMW w generalce. To sprawia, że w historycznym module LMP V12 LMR stanowi naturalny filar obok innych ikon ery. W PMR, gdzie nacisk na klasy jest mocny, LMR domyka narrację: od „wtedy” (LMR) do „teraz” (M Hybrid V8).
Get ready to make some rivals.
In 20 days, Ranked Online goes green in #ProjectMotorRacing
No fees. No fuss. Just racing. pic.twitter.com/tRxILWc3eW
— Project Motor Racing (@projectmracing) November 5, 2025
Group 5: 320 Turbo już wspomniane
Protoplaści „turbo-potworów” z końca lat 70. i początku 80. to m.in. Porsche 935, Lancia Beta Montecarlo Turbo, Ford Zakspeed Turbo Capri – i BMW 320 Turbo. Pakiet Group 5 pojawił się w planie dodatków, a społeczność wyłapała już, że 320 Turbo widniało w materiałach DLC. To logiczny rywal dla 935 i dopełnienie tej wyjątkowo fotogenicznej, szerokiej i głośnej epoki.
Co z M1 i resztą klasyków?
W grze może pojawić się również M1. Historycznie samochód zaprojektowano początkowo pod Group 5, ale realnie częściej widziano go w Group 4. Zdarzyły się próby adaptacji do Group 5 (Schnitzer), jednak nie przyniosły spektakularnych wyników. To ważna uwaga: PMR skupia klasy, które niosą dramaturgię i balans, więc M1 może zostać użyty z rozwagą, tam gdzie najlepiej zagra w zestawie.
Co to znaczy dla gracza: drabinka awansu i różnorodność
Dla kierowcy wirtualnego oznacza to bardzo spójny „tor kariery” w obrębie jednego producenta:
- GT4 – nauka i wyścigi koło w koło
- GT3 – esencja ścigania w IMSA i europejskich pucharach
- GTE – rasowe długodystansowe starcia (jako DLC „dekady”)
- N-GT – powrót do przełomu wieków i surowej aerodynamiki
- LMP – ikony prototypów, od V12 LMR „wczoraj” do M Hybrid V8 „dziś”
- Group 5 – szerokie nadwozia, turbo i spektakl dźwięku
Technikum BMW w skrócie: stałe cechy, które mają sens w grze
W symulatorze liczą się nie tylko nazwy, ale i charakter. BMW w GT ma tylnonapędowe układy i wyważenie, które sprzyja stabilności na wyjściach z wolnych łuków. W prototypach M Hybrid V8 wnosi aerodynamikę i hybrydę typową dla LMDh, a V12 LMR to inna epoka: niższa masa, mniej skomplikowana elektronika, bardziej „mechaniczne” czucie. Z kolei 320 Turbo z Group 5 to pogoń za trakcją przy nagłym przyroście momentu z doładowania. Taka mieszanka daje wachlarz stylów jazdy, a PMR właśnie to obiecało: klasy, epoki i zderzenie filozofii.
Premiera, kompletowanie list i ostrożny optymizm
Na starcie gry twórcy mówili o ok. „70 samochodach”, z czego część ujawniono w katalogu, a część migała w materiałach. BMW dołączyło do listy producentów w sposób jednoznaczny przez zwiastun Hypercara. Reszta – GT3, GT4, GTE, N-GT, LMP historyczne i Group 5 – układa się w spójną ścieżkę, którą PMR może wypełnić zarówno w podstawce, jak i w DLC. Rozsądne założenie brzmi: im bliżej premiery, tym więcej konkretów. A już teraz widać, że „bawarski pakiet” nie skończy się na jednym aucie.
O autorze
Tomasz Nowak
Najnowsze

Porsche tnie etaty i koryguje kurs. Fiasko elektrycznej ofensywy

Verstappen nie owija w bawełnę po piątku w Chinach. Red Bull ma poważny problem

George Russell zgarnął PP do sprintu w Chinach. Kimi drugi

Ferrari 330 GTS z 1967 roku trafi na aukcję w Monako. To jeden z 99 egzemplarzy



