Pierwszy elektryczny Range Rover ma polskie ceny. Kosztuje krocie

Adam Główka

Adam Główka

Range Rover Electric już ma polski cennik. Pierwszy całkowicie elektryczny model tej marki kosztuje w Polsce od 784 900 zł, a mocniejsza odmiana przekracza już 860 tys. zł. Przy okazji konfigurator ujawnił, że oprócz wersji 550 KM pojawi się również słabsza, 450-konna.

Range Rover Electric od 784 900 zł w Polsce

Podstawową propozycją jest Range Rover Electric SE z krótkim rozstawem osi i układem napędowym o mocy 450 KM. Jego cena zaczyna się od 784 900 zł. To kwota, która już na wejściu jasno pokazuje, że elektryfikacja nie zmieniła pozycjonowania tego modelu – nadal mówimy o jednym z najdroższych luksusowych SUV-ów na rynku.

Mocniejszy Range Rover Electric HSE oferuje 550 KM i kosztuje od 863 800 zł. Na razie polski konfigurator nie podaje cen odmian z wydłużonym rozstawem osi, choć również one znajdą się w ofercie na wybranych rynkach.

Dwie wersje mocy. 450 lub 550 KM

Najwięcej informacji producent początkowo przekazywał na temat wariantu 550 KM. Korzysta on z dwóch silników elektrycznych napędzających obie osie, a maksymalny moment obrotowy wynosi 850 Nm. Według danych samochód przyspiesza od 0 do 100 km/h w 4,5 s i osiąga maksymalnie 200 km/h.

Range Rover Electric

fot. JLR

Polski konfigurator ujawnia jednak także odmianę o mocy 450 KM. W jej przypadku sprint od 0 do 100 km/h trwa 5,6 s, a prędkość maksymalna pozostaje taka sama i wynosi 200 km/h. Co ciekawe, słabsza wersja ma nieznacznie większy homologowany zasięg.

Range Rover podaje odpowiednio 601 km WLTP dla odmiany o mocy 450 KM oraz 597 km dla 550-konnego wariantu. Producent szacuje, że w warunkach bardziej zbliżonych do rzeczywistego użytkowania obie odmiany Range Rovera mogą przejechać około 535 km.

Akumulator 118,5 kWh i ładowanie z mocą 350 kW

Obie wersje wykorzystują instalację o napięciu 800 V oraz akumulator trakcyjny o pojemności użytkowej 118,5 kWh. To duży magazyn energii, ale też konieczność w samochodzie o gabarytach i masie Range Rovera Electric.

Maksymalna moc ładowania prądem stałym wynosi 350 kW. W odpowiednich warunkach uzupełnienie energii od 10 do 80% ma zająć około 22 minut, natomiast 10 minut przy ładowarce może pozwolić odzyskać energię wystarczającą według WLTP na przejechanie do 220 km. Przy ładowaniu prądem przemiennym z mocą 22 kW pełne uzupełnienie akumulatora ma trwać około siedmiu godzin.

Elektryczny, ale nadal ma być Range Roverem

Zmiana rodzaju napędu nie przyniosła stylistycznej rewolucji. Electric zachował proporcje obecnej generacji Range Rovera, a z zewnątrz wyróżniają go przede wszystkim zmodyfikowana przednia część nadwozia, inne wzory felg oraz elementy poprawiające przepływ powietrza. Modyfikacje objęły także podwozie, co ma ograniczać opory aerodynamiczne przy wyższych prędkościach.

Range Rover Electric

fot. JLR

Samochód nie rezygnuje również z terenowych ambicji. Otrzymał pneumatyczne zawieszenie, może brodzić w wodzie o głębokości do 90 cm i korzysta z elektronicznego sterowania pracą obu silników. Dostępna jest także jazda z wykorzystaniem jednego pedału.

Elektryfikacja oznacza jednak pokaźną masę. Range Rover Electric waży 2885 kg, czyli około 75 kg więcej od wersji hybrydowej plug-in. Maksymalna masa przyczepy wynosi 2500 kg.

Na premierę elektrycznego Range Rovera trzeba było długo czekać

Pierwsze zapowiedzi całkowicie elektrycznego Range Rovera pojawiły się już w październiku 2021 roku, a pierwotnie jego debiut planowano na 2024 rok. W grudniu 2023 roku producent uruchomił listę zainteresowanych klientów, natomiast produkcyjny samochód został zaprezentowany dopiero teraz.

Przed wprowadzeniem tego modelu na rynek Brytyjczycy przeprowadzili ponad 1,5 mln km testów drogowych i terenowych oraz przeszło 250 tys. godzin prób rzeczywistych i wirtualnych. Samochody sprawdzano między innymi przy temperaturze -40°C w Szwecji oraz podczas upałów w Dubaju.

Range Rover Electric

fot. JLR

Range Rover Electric będzie produkowany w Solihull w Wielkiej Brytanii razem z odmianami spalinowymi i hybrydowymi korzystającymi z architektury MLA-Flex. Pierwszy elektryczny model tej marki otwiera jednocześnie drogę kolejnym samochodom na prąd, w tym zapowiadanym Range Roverowi Sport Electric i modelowi GT.

O autorze

Adam Główka

Adam Główka

Redaktor działu Simracing
Od lat systematycznie śledzi rynek samochodowy, rozwój techniki motoryzacyjnej oraz publikacje branżowe. W swoich materiałach łączy analizę danych technicznych z praktycznymi obserwacjami zdobywanymi podczas jazdy i poznawania różnych samochodów.Szczególnie interesują go właściwości jezdne, konstrukcja pojazdów oraz zależności między rozwiązaniami inżynieryjnymi a zachowaniem auta na drodze. Zajmuje się również simracingiem, traktując go jako narzędzie rozwijania wiedzy o torach, technice jazdy i podstawach konfiguracji samochodu. W publikacjach stara się wyraźnie oddzielać subiektywne wrażenia od danych i informacji technicznych.

© 2026 MotoGuru.pl