Najnowsze modele Renault błyszczą w zestawieniu Green NCAP. Dacia Bigster Hybrid niemal jak elektryczny Cadillac

Renault 4 E-Tech i Renault 5 E-Tech zdobyły maksymalną, pięciogwiazdkową ocenę Green NCAP. Najnowsze wyniki pokazały też, że hybrydowa Dacia Bigster zbliżyła się wpływem środowiskowym do elektrycznego Cadillaca Optiq, a Dacia Sandero wypadła słabiej od hybrydowego Citroëna C3. To kolejny test, który przypomina, że sam typ nadwozia i wielkość auta nie przesądzają jeszcze o jego realnym śladzie środowiskowym.
Green NCAP opublikował nowe wyniki 9 kwietnia 2026 roku. Organizacja ocenia samochody nie tylko pod kątem emisji w użytkowaniu, ale także z uwzględnieniem cyklu życia pojazdu, czyli produkcji, dystrybucji, eksploatacji i recyklingu.
Renault 4 E-Tech i Renault 5 E-Tech z maksymalną notą
Najmocniej w zestawieniu wypadły Renault 4 E-Tech i Renault 5 E-Tech. Oba modele uzyskały pięć gwiazdek, a Green NCAP podkreślił ich niski wpływ środowiskowy oraz dobre wyniki w ocenie wrażeń z jazdy. Renault 5 osiągnęło 9,1/10 w Clean Air Index i 9,3/10 w Energy Efficiency. Renault 4 uzyskało 9,4/10 w Clean Air Index, czemu sprzyjają właściwości prowadzące do mniejszego ścierania opon.
W ocenie emisji gazów cieplarnianych oba modele dostały maksymalny wynik. Według Green NCAP oba samochody wypadają wyraźnie korzystnie także wtedy, gdy analizuje się produkcję auta i akumulatora, zużycie energii w całym okresie użytkowania oraz recykling po zakończeniu eksploatacji.
Nie tylko zasięg i ładowanie. Liczy się cały obraz
Renault 4 i Renault 5 oferują także ładowanie dwukierunkowe. Oznacza to możliwość zasilania urządzeń zewnętrznych, domowych sprzętów albo oddawania energii do sieci tam, gdzie jest to dozwolone. Green NCAP zwrócił też uwagę na ich zachowanie w praktyce. Oba modele dobrze wypadły pod względem ładowania, ogrzewania kabiny i rzeczywistego zużycia energii.
Właśnie na tym polega sens takich testów. Sam napęd elektryczny nie zamyka tematu, bo znaczenie mają też masa, sprawność układu, warunki jazdy i to, jak auto zachowuje się poza katalogiem.
Dacia Bigster niemal zrównała się z elektrycznym Cadillakiem
Ciekawie wygląda porównanie dwóch dużych SUV-ów dla rodzin. Hybrydowa Dacia Bigster i elektryczny Cadillac Optiq uzyskały zbliżony całkowity wpływ środowiskowy. Cadillac Optiq dostał trzy i pół gwiazdki oraz wynik 67%. Dacia Bigster również otrzymała trzy i pół gwiazdki, z wynikiem 63%.
Green NCAP wskazał, że w przypadku Optiqa na efektywność wpływają duży akumulator o pojemności 80 kWh, duże rozmiary i masa wynosząca prawie 2,4 tony. Szczególnie mocno widać to zimą i na autostradzie, gdzie spada efektywność i zasięg. Do tego dochodzi tempo szybkiego ładowania prądem stałym. W idealnych warunkach uzupełnienie energii od 10% do 80% może zająć prawie 40 minut, więc postój nie należy do tych, po których człowiek wyskakuje świeży jak po espresso.
Hybryda Dacii wykorzystuje zapas energii bardzo skutecznie
Dacia Bigster została oceniona jako auto, które bardzo dobrze wykorzystuje możliwości swojego układu hybrydowego. W ruchu miejskim i w ciepłych warunkach pogodowych zużycie paliwa spadło do 4,8 l/100 km. To właśnie ten wynik pozwolił Bigsterowi zamknąć część dystansu do elektrycznego rywala. Green NCAP zaznaczył jednocześnie, że dla kierowców często pokonujących długie trasy hybryda może być atrakcyjna, bo nie wymaga czasochłonnego ładowania po drodze.
Citroën C3 pokonał Dacię Sandero
W segmencie małych aut lepiej wypadł Citroën C3110 Hybrid niż Dacia Sandero TCe 100. Hybrydowy C3 z układem 48 V uzyskał trzy i pół gwiazdki oraz wynik 62%. Na korzyść Citroëna zadziałała masa własna wynosząca 1273 kg. Green NCAP wskazał, że niższa masa ogranicza wpływ produkcji na środowisko i zmniejsza ścieranie opon.
W ciepłych warunkach C3 osiągnął zużycie paliwa na poziomie 4,7 l/100 km. Wynik w zakresie gazów cieplarnianych pozostał tylko umiarkowany, bo nadal mówimy o aucie z silnikiem spalinowym.
Sandero poniżej progu trzech i pół gwiazdki
Dacia Sandero zakończyła test z wynikiem 59%. To za mało, by przekroczyć próg trzech i pół gwiazdki. Green NCAP zaznaczył, że niska masa pomaga ograniczyć energię potrzebną do produkcji. Z drugiej strony Sandero nie zachwyciło zużyciem paliwa, które w ciepłych warunkach wyniosło 5,7 l/100 km, a słabsza kontrola zanieczyszczeń przy zimnym rozruchu dodatkowo obniżyła końcową ocenę.
To ważna wiadomość dla klientów, bo Sandero od dwóch lat jest najlepiej sprzedającym się autem w Europie. Popularność nie daje jednak immunitetu na liczby, a te tym razem nie były dla Dacii szczególnie łaskawe.
Na horyzoncie jest wersja hybrydowa
Green NCAP przypomniał, że jeszcze w tym roku ma pojawić się hybrydowa odmiana Sandero. Dla tego modelu może to być istotna zmiana, zwłaszcza że najnowszy test pokazał przewagę zelektryfikowanego napędu w małym Citroënie C3. Nowe wyniki Green NCAP pokazują więc dwie rzeczy naraz. Po pierwsze, elektryczne Renault 4 i Renault 5 należą dziś do najmocniejszych środowiskowo propozycji w swoich klasach.
Po drugie, dobrze zestrojona hybryda nadal potrafi być bardzo mocnym graczem, szczególnie wtedy, gdy elektryk robi się ciężki, duży i mniej sprawny poza miejskim scenariuszem.
O autorze
Piotr Popiołek
Najnowsze

Najgorsze silniki we włoskich samochodach. Duże ryzyko awarii i koszty. TOP 5

Miała być żyła złota. Honda i Hyundai sprzedają dane zbierane przez auta za grosze

Tak dziś kupuje się samochody. Polacy coraz rzadziej pytają o cenę

Tory wyścigowe w Polsce z ochroną przed hałasem? Sejmowa komisja zrobiła ważny krok




