Renault odświeżyło Megane E-Tech electric, wzmacniając jego najmocniejsze strony: zasięg, ładowanie, system multimedialny i stylistykę. Nowa wersja ma akumulator LFP 67 kWh, do 499 km zasięgu WLTP i szybkie ładowanie prądem stałym od 15 do 80% w około 24 minuty.
Najciekawsza zmiana nie ogranicza się do samej baterii. Renault musiało przeprojektować sprężyny i amortyzatory oraz ponownie zestroić układ kierowniczy, bo nowy akumulator wpłynął na konstrukcję auta. Megane E-Tech electric jest przez to o 20 mm wyższe, ale zachowuje niski środek ciężkości dzięki umieszczeniu baterii pod podłogą.
Nowa bateria LFP i 499 km zasięgu WLTP
Megane E-Tech electric korzysta teraz z akumulatora LFP o pojemności użytkowej 67 kWh. Renault zastosowało chemię litowo-żelazowo-fosforanową oraz konstrukcję cell-to-pack, w której 232 ogniwa są gęsto upakowane w strukturze baterii. Ma to poprawiać wykorzystanie przestrzeni i realną pojemność użytkową.
Silnik elektryczny rozwija 220 KM i 300 Nm. To jednostka synchroniczna z uzwojonym wirnikiem, niekorzystajaca z metali ziem rzadkich, produkowana w zakładzie Renault Group w Cléon we Francji. Sprint od 0 do 100 km/h trwa 7,6 s, a prędkość maksymalna wynosi 159 km/h. Szybsze ładowanie jest jedną z kluczowych zmian w codziennym użytkowaniu. Moc ładowania DC wzrosła do 165 kW, a uzupełnienie energii od 15 do 80% trwa około 24 minuty. Na pokładzie jest też ładowarka AC 11 kW, pompa ciepła i wstępne kondycjonowanie baterii. 
Megane może oddawać prąd i planować ładowanie
Renault rozbudowało elektryczny ekosystem auta. Google Maps uwzględnia potrzeby ładowania podczas planowania trasy, co ma skracać czas podróży na dłuższych dystansach. Samochód może także przygotować baterię do ładowania, by utrzymać jej wydajność w różnych warunkach.
Megane E-Tech electric obsługuje funkcję vehicle-to-load. Po użyciu adaptera samochód może zasilać urządzenie 220 V o mocy do 3700 W. W zależności od rynku dostępna będzie także funkcja vehicle-to-grid, czyli oddawanie energii do sieci. Kierowca dostaje również tryb One Pedal. Pozwala on przyspieszać i hamować poprzez samo operowanie pedałem gazu. Poziom rekuperacji można regulować łopatkami przy kierownicy, a do wyboru są cztery ustawienia odzyskiwania energii.
Przód jest nowy, ale sylwetka została rozpoznawalna
Odświeżone Megane E-Tech electric ma przebudowany przód. Poza reflektorami wszystkie elementy przedniej części nadwozia są nowe. Renault zastosowało bardziej wyrazisty zderzak w kolorze nadwozia oraz nową sygnaturę świetlną z ośmioma rombami ułożonymi w szachownicowy wzór. Zamknięty grill ma czarne, połyskujące wykończenie i motyw rombów. Logo Renault przeniesiono pod krawędź maski, co wzmacnia efekt pochylonej do przodu sylwetki.
Tylne światła zachowały układ na całą szerokość auta, ale mają trójwymiarową formę bez zewnętrznej soczewki. Auto utrzymało cechy znane z dotychczasowego Megane E-Tech electric. Są tu krótki zwis, duży rozstaw osi, wysoko poprowadzona linia boczna, chowane klamki, mocno zaznaczone nadkola i felgi 19- lub 20-calowe. Renault nie próbowało więc zrobić z Megane zupełnie innego auta, tylko doprawiło je tam, gdzie niedoskonałości były najbardziej widoczne.
Dwie wersje zamiast rozbudowanej gamy
Gama została uproszczona do dwóch wersji: techno oraz esprit Alpine. Renault deklaruje, że obie mają bogatsze wyposażenie standardowe, choć specyfikacje na konkretne rynki niez ostały jeszcze potwierdzone. Wersja techno dostaje m.in. 19-calowe felgi, system openR link z Google built-in, pompę ciepła, planowanie tras EV i nowy napęd 220 KM. Esprit Alpine ma bardziej wyróżniający się wygląd, 20-calowe felgi, fotele z funkcją masażu, system audio Harman Kardon oraz rozszerzony pakiet systemów wsparcia kierowcy.
W kabinie pojawiły się nowe wykończenia, w tym TEP na desce rozdzielczej w techno oraz szare panele drzwiowe w esprit Alpine. Do wyboru jest sześć kolorów nadwozia, w tym nowy Satin Blue. Dostępne będą także konfiguracje dwukolorowe. To detal, ale w segmencie kompaktowych elektryków wygląd często robi za pierwszy argument sprzedażowy, zanim klient w ogóle zapyta o ładowanie i dane techniczne. 
Google Gemini trafia do wnętrza Megane
Kabina opiera się na układzie dwóch ekranów w kształcie odwróconej litery L. Standardem jest 12,3-calowy zestaw wskaźników oraz 12-calowy ekran multimedialny. System openR link z Google built-in daje dostęp do usług Google i aplikacji z poziomu centralnego wyświetlacza.
Nowością jest Google Gemini. System ma rozumieć bardziej naturalne polecenia, utrzymywać kontekst rozmowy i odpowiadać w czasie rzeczywistym. Renault podaje, że katalog aplikacji dostępnych przez Google Play obejmuje już ponad 100 pozycji. Megane E-Tech electric otrzymuje też trzy lata łączności internetowej. Dzięki temu kierowca może korzystać z pobranych aplikacji bez dodatkowej subskrypcji i bez udostępniania połączenia ze smartfona. Od debiutu modelu w 2022 roku system otrzymał około 60 aktualizacji i usprawnień.
Samochód rozpozna kierowcę po twarzy
Nowa funkcja rozpoznawania kierowcy wykorzystuje kamerę w słupku przedniej szyby. Po utworzeniu profilu samochód może automatycznie aktywować indywidualne ustawienia. Dotyczy to m.in. pozycji za kierownicą, ulubionych mediów i środowiska openR link. Renault zapewnia, że dane z rozpoznawania twarzy są przechowywane wyłącznie w samochodzie i nie trafiają na serwer. To ważne dopowiedzenie, bo biometria w aucie brzmi wygodnie, ale natychmiast uruchamia pytanie: kto właściwie widzi te dane?
Nowy Smart Mode zastępuje MySense i automatycznie przełącza tryby Multi-Sense w zależności od zachowania kierowcy. Na liście wyposażenia jest też ładowarka bezprzewodowa zgodna z Qi2 oraz MagSafe w iPhone’ach.
Ponad 30 systemów bezpieczeństwa i aplikacja my rnlt
Megane E-Tech electric oferuje ponad 30 systemów bezpieczeństwa i wsparcia kierowcy. Wśród zmian Renault wymienia inteligentny adaptacyjny tempomat, ulepszony widok otoczenia w zestawie wskaźników, asystenta awaryjnego zatrzymania oraz predykcyjne podpowiedzi jazdy ekonomicznej. Na pokładzie są też funkcje Safety Score, Safety Coach i Safety Monitor. Analizują one styl jazdy i podpowiadają, jak poprawić bezpieczeństwo oraz efektywność. To kolejny przykład przenoszenia logiki smartfona do samochodu: auto nie tylko jedzie, ale coraz częściej ocenia, doradza i profiluje nawyki.

Poza samochodem działa aplikacja my rnlt. Umożliwia planowanie tras EV i wysyłanie ich do auta przez Google Maps, kontrolowanie poziomu naładowania, zasięgu i procesu ładowania, a także zdalne przygotowanie kabiny. Aplikacja będzie stopniowo wprowadzana w Europie, a później trafi do wszystkich modeli Renault.
Produkcja we Francji i kompaktowe wymiary
Nowe Renault Megane E-Tech electric powstaje w Europie. Samochód i bateria są montowane w zakładzie Ampere ElectriCity w Douai na północy Francji, a silnik elektryczny pochodzi z Cléon w Normandii. Renault mocno akcentuje ten francuski łańcuch produkcyjny, bo w segmencie elektryków pochodzenie auta stało się argumentem handlowym i politycznym.
Model ma 4200 mm długości, 1782 mm szerokości i 1522 mm wysokości. Rozstaw osi wynosi 2685 mm, a bagażnik mieści 440 l. Po złożeniu tylnych siedzeń pojemność rośnie do 1332 l. Megane E-Tech electric pozostaje więc kompaktowym elektrykiem, ale po modernizacji ma mocniejszy zestaw argumentów niż wcześniej. Najważniejsze są bateria LFP, zasięg do 499 km WLTP, szybsze ładowanie i bardziej rozbudowany system Google. To nie rewolucja, tylko korekta w miejscach, które najbardziej wpływają na decyzję o zakupie elektryka.
























