⏱️ 5 min.

Nowe Renault Twingo E-Tech już 6 listopada. Elektryk za około 83 000 zł ma wstrząsnąć segmentem A

Zdjęcie autora artykułu

Marek Karpiuk

08-10-2025 17:10
Nowe Renault Twingo E-Tech już 6 listopada. Elektryk za ok. 83 000 zł ma wstrząsnąć segmentem A

Renault ogłosiło datę premiery czwartej generacji Twingo E-Tech: 6 listopada. Najmniejsze elektryczne Renault ma być „fit-for-purpose” i uderzać ceną poniżej 17 000 funtów, co po przeliczeniu daje około 83 339 zł. Zamówienia w Wielkiej Brytanii wystartują już w połowie października, a pierwsi klienci wyjadą nim w 2026 roku. Brzmi jak deja vu z lat 90.? Nie bez powodu – projekt odwołuje się do ducha Mk1, ale w wydaniu na miarę ładowarki zamiast dystrybutora.

Renault nie bawiło się w przeciąganie liny. Od zielonego światła dla projektu do salonu minęło zaledwie 21 miesięcy – dla porównania, obecne Clio potrzebowało 48. Ten sprint rozwojowy ma stać się „nową normalnością” w Grupie: nowy prezes Renault Group, François Provost, który objął stery po Luca de Meo pod koniec lipca, podkreślił, że skracanie cykli to element „obsesji konkurencyjności”. W praktyce oznacza to mniej materiałów, więcej oprogramowania, mniej części i procesy dopięte przez europejską spółkę Ampere, która celuje w parytet cenowy EV vs ICE.

Pozycjonowanie: poniżej Renault 5 i 4, powyżej Dacii Spring

Nowe Twingo trafi poniżej Renault 5 i Renault 4 w hierarchii małych EV. Cena bazowa „poniżej 17 000 funtów” (≈ 83 339 zł) umieszcza je tuż nad Dacią Spring za 14 995 funtów (≈ 73 510 zł i 76 900 zł w Polsce) i Leapmotorem T03 za 15 995 funtów (≈ 78 412 zł), a wyraźnie poniżej Renault 5, które w wersji bazowej kosztuje 22 995 funtów (≈ 112 728 zł). Stare Twingo Electric z 2021 roku startowało od 21 350 euro (≈ 90 863 zł), co pokazuje, jak mocno Renault przycięło dziś próg wejścia do elektromobilności.

R-Pass: „skip-the-line” dla najszybszych

Jak w przypadku 5 i 4, pojawi się Twingo R-Pass – program wczesnej rezerwacji startujący w Wielkiej Brytanii 15 października. Członkowie dostaną priorytet w produkcji i dostawach oraz „ekskluzywne benefity”. To prosty mechanizm: marka chce jak najszybciej zebrać realny popyt i lepiej zarządzić slotami.

Stylistyka: koncept 2024 w wersji „na chodnik”

Prototypy uchwycone podczas testów potwierdziły, że linia seryjna bardzo blisko trzyma się radykalnego konceptu z 2024 roku, inspirowanego Mk1 z 1992. Zostaje pękata bryła i półokrągłe sygnatury świetlne z przodu i z tyłu. Produkcja dodała rozsądek: klasyczne klamki zamiast zintegrowanych, nawiązujących do pierwszej generacji. Do tego nieco większy prześwit i mniej „szklany” tył. Niewiadomą pozostaje zabawny wskaźnik naładowania na masce (trzy „kratki” nawiązujące do detalu Mk1) – może zostać, ale nie musi.

Wnętrze: 90% gotowe już na etapie konceptu

Kabina seryjna nie została jeszcze pokazana, ale podgląd z konceptu był „gotowy w 90%”. Filozofia jest jasna: koszt w dół, ergonomia w górę. Proste fotele, gołe powierzchnie, fizyczne pokrętła do najważniejszych funkcji i duet ekranów: 10,1-calowe multimedia oraz 7,0-calowe zegary. Formy i detale (owalne nawiewy, wyeksponowany czerwony włącznik świateł awaryjnych) ponownie mrugają do Mk1. Renault opisywało to wnętrze jako „przewiewne, cylindryczne i zawieszone” – zaprojektowane tak, by „ułatwiać życie”.

Platforma i układ napędowy: śladem Renault 5, ale „tanio i lekko”

Renault nie podało jeszcze twardych danych technicznych. Wiadomo jednak, że Twingo jest blisko spokrewnione z większą 5, opartą na platformie Ampr Small. W bazowym wariancie 5 producent stosuje pojedynczy silnik o mocy 118 KM oraz akumulator 40 kWh, co daje zasięg 306 km. Żeby osiągnąć cel cenowy, Twingo może otrzymać mniejszy pakiet – punkt odniesienia to Dacia Spring z baterią 25 kWh i zasięgiem 225 km. Wcześniejsze zapowiedzi efektywności na poziomie 10 km/kWh pozwoliłyby zejść z pojemnością i masą bez dramatu w zasięgu miejskim.

CO₂, koszty i Ampere: recepta na „tanie EV” po europejsku

Renault deklarowało, że Twingo w całym cyklu życia emituje o 75% mniej CO₂ niż „przeciętny europejski samochód spalinowy sprzedany w 2023 roku”. Z punktu widzenia rachunku ekonomicznego jeszcze ważniejsze są koszty: poprzedni szef marki podkreślał, że hatchback ma kosztować o 50% mniej w produkcji niż nowy SUV segmentu C – dzięki redukcji materiałów i platformie silnie opartej na oprogramowaniu. Kluczowe role grają tu Ampere (europejska spółka wewnątrz Grupy) oraz standaryzacja procesu, która skraca czas i redukuje zmienne.

UK: wątpliwości rozwiane, kierownica po prawej będzie

Choć początkowo konwersja na RHD stała pod znakiem zapytania, ostatecznie zapadła decyzja na „tak” – zwłaszcza po entuzjastycznym przyjęciu 5 w Wielkiej Brytanii. Jak powiedział Fabrice Cambolive, szef marki Renault:

Wielka Brytania była bardzo ważna pod względem rozpoznawalności produktu, bo jej dziedzictwo motoryzacyjne jest ogromne. Uważnie śledziłem reakcje na R5 i R4, a przy Twingo to ćwiczenie miało być jeszcze ciekawsze. Twingo może stać się jedną z odpowiedzi na mobilność w UK jutra.

Dlaczego to może zadziałać

Segment A wraca do łask, bo miejskie EV najlepiej wykorzystują przewagi napędu elektrycznego: ciszę, natychmiastowy moment i niskie koszty przejazdu na krótkich dystansach. Renault zagrało nostalgią, uproszczeniem konstrukcji i mocnym targetem cenowym. Jeśli faktycznie utrzyma efektywność rzędu ~10 km/kWh i rozsądne masy, to weekendowa logistyka ładowania przestaje być dramatem, a codzienne dojazdy stają się banalne. Jak zauważył François Provost, prezes Renault Group:

Przyspieszenie rozwoju stało się dla nas wzorcem działania. Twingo było kluczowe, bo procesy, które doprowadziły projekt na skraj produkcji w 21 miesięcy, będą teraz szablonem.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Marek Karpiuk

Motoryzacja to dla mnie wolność. Od Fiata 126p po elektryczne superauta – każdy kilometr to przygoda.

© 2026 MotoGuru.pl