Mate Rimac chce przejąć Bugatti – Porsche rozważa sprzedaż udziałów

Pawel Trafny

Paweł Trafny

Mate Rimac ponownie zamieszał w świecie hipersamochodów. Chorwacki wizjoner, założyciel Rimac Automobili i obecny szef grupy Bugatti Rimac, potwierdził, że chce odkupić od Porsche 45% pakiet udziałów w spółce joint venture. Jeśli dojdzie do transakcji, Rimac zyska pełną kontrolę nad Bugatti i Rimac Automobili – dwoma markami, które wspólnie zdefiniowały elektryczny luksus i ekstremalne osiągi XXI wieku.

Rimac i Porsche – historia sojuszu z 2021 roku

Połączenie Rimaca i Bugatti w 2021 roku było jednym z najbardziej skomplikowanych manewrów w branży motoryzacyjnej. W ramach umowy Porsche przekazało Mate Rimacowi kontrolę operacyjną nad Bugatti w zamian za zwiększenie swojego udziału w Rimac Group. Obecnie struktura własnościowa wygląda następująco: Rimac Group posiada 55% udziałów w Bugatti Rimac, natomiast Porsche – pozostałe 45%. Na poziomie grupy matki Rimac Group udziały rozkładają się inaczej: 37% należy do Mate’a Rimaca, 24% do Porsche, 12% do Hyundaia, a pozostałe 27% do mniejszych inwestorów. Taki układ zapewniał równowagę między tradycją a innowacją – aż do dziś.

Ambicje, które nie znają granic

Rimac już wcześniej zasłynął z odważnych decyzji i długoterminowego myślenia. Tym razem jego plan jest prosty: przejąć pełną kontrolę nad Bugatti, aby „móc podejmować decyzje strategiczne bez tłumaczenia się przed korporacyjnymi udziałowcami”. Jak podkreślił w rozmowie z Bloomberg:

To nie jest tajemnica, że prowadzimy rozmowy. Chcę mieć możliwość podejmowania długoterminowych decyzji, inwestować w przyszłość i działać po swojemu – bez konieczności tłumaczenia się pięćdziesięciu osobom. W negocjacjach z korporacją zawsze wchodzą w grę emocje, rodziny, różne interesy.

Rimac ujawnił, że złożył wstępną ofertę wykupu już na początku roku. Propozycja wyceniła spółkę Bugatti Rimac na ponad 1 miliard euro (ok. 4,26 mld zł). W przedsięwzięciu ma uczestniczyć grupa międzynarodowych inwestorów i funduszy private equity.

Porsche w odwrocie – problemy finansowe i spadek sprzedaży

Jeszcze niedawno Porsche próbowało zwiększyć swoje zaangażowanie w Bugatti Rimac, jednak te plany upadły. Dziś sytuacja wygląda odwrotnie – to Porsche może potrzebować zastrzyku gotówki. Niemiecki producent mierzy się z gwałtownym spadkiem sprzedaży w 2025 roku, a jego projekty elektryczne, w tym flagowy SUV o roboczej nazwie K1, zostały odłożone na półkę. Jak podaje branża, strategia elektryfikacji Porsche uległa poważnemu spowolnieniu, a część planów dotyczących aut w pełni elektrycznych została zredukowana na rzecz bardziej opłacalnych modeli spalinowych i hybrydowych. W tym kontekście sprzedaż udziałów w Bugatti Rimac może być logicznym ruchem, pozwalającym zbilansować budżet i poprawić płynność finansową.

Co dalej z Bugatti i Rimac?

Mate Rimac już wielokrotnie udowodnił, że potrafi łączyć futurystyczne wizje z bezkompromisową inżynierią. Jego elektryczny hipersamochódRimac Nevera jest jednym z najszybszych pojazdów drogowych w historii, a Bugatti Chiron wciąż uchodzi za synonim perfekcji mechanicznej. Przejęcie pełnej kontroli nad oboma markami mogłoby umożliwić jeszcze ściślejszą integrację technologii elektrycznych i hybrydowych, przy jednoczesnym zachowaniu charakterystycznego DNA Bugatti. Jeśli transakcja dojdzie do skutku, Europa może doczekać się pierwszego w pełni niezależnego giganta hipersamochodowego nowej ery, który łączy w sobie precyzję niemieckiej inżynierii z odwagą i wizjonerstwem chorwackiego innowatora.

Zmiana warty w świecie hipersamochodów

Rimac chce uprościć strukturę własnościową i zyskać większą swobodę w podejmowaniu decyzji. To oznacza potencjalne nowe kierunki rozwoju Bugatti, które mogą wykraczać poza klasyczny silnik W16 i wkraczać głębiej w obszar elektryfikacji oraz lekkich konstrukcji z włókna węglowego. W obliczu zmian w Porsche, które wycofuje się z agresywnej strategii EV, taka zmiana właścicielska mogłaby też przynieść Bugatti większą niezależność i elastyczność – a samemu Rimacowi dać możliwość tworzenia bez kompromisów. Jak powiedział jeden z analityków rynku motoryzacyjnego:

Rimac ma szansę stworzyć coś, czego jeszcze nie było – firmę łączącą ducha Bugatti z technologią przyszłości, wolną od biurokracji wielkiego koncernu.

Tym samym może dojść do jednej z najciekawszych transformacji w europejskim świecie motoryzacji od czasów, gdy Volkswagen przejął Bugatti w 1998 roku.

O autorze

Pawel Trafny

Paweł Trafny

Redaktor działu Motorsport
Dziennikarz motoryzacyjny i pasjonat mechaniki samochodowej. W swoich publikacjach koncentruje się na motorsporcie, technice oraz kulisach funkcjonowania branży motoryzacyjnej. Analizuje wypowiedzi szefów zespołów, przedstawicieli producentów, mechaników i kierowców zawodowych, zestawiając je z dostępnymi danymi oraz źródłami pierwotnymi.Po godzinach samodzielnie rozwija umiejętności związane z obsługą i naprawą samochodów. Praktyczne zainteresowanie mechaniką pomaga mu lepiej rozumieć opisywane konstrukcje i wyjaśniać zagadnienia techniczne w sposób przystępny dla czytelnika.

© 2026 MotoGuru.pl