Rivian wzywa do prawie 100 tys. aut. Winne jedno powiadomienie na ekranie

Adam Główka

Adam Główka

Rivian prowadzi w USA akcję przywoławczą obejmującą 98 828 samochodów elektrycznych R1S, R1T i R2. Powodem nie jest awaria kamery cofania, lecz błąd oprogramowania, przez który komunikat wyświetlany na ekranie może zasłonić obraz zza samochodu. Problem można usunąć zdalną aktualizacją, a zdecydowana większość aut otrzymała już poprawkę.

Jedno powiadomienie i obraz zasłonięty

Problem występuje w określonej sytuacji związanej z systemem stabilizacji toru jazdy. Gdy kierowca wyłączy go w jednym z odpowiednich trybów jazdy, a następnie wybierze bieg wsteczny, na ekranie może pojawić się komunikat zachęcający do ponownego włączenia systemu. Powiadomienie może wtedy zasłonić obraz z kamery cofania.

Według amerykańskiej NHTSA ograniczenie widoczności za pojazdem może zwiększać ryzyko kolizji. Przepisy obowiązujące w USA wymagają, aby obraz z tylnej kamery pojawiał się nie później niż dwie sekundy po wybraniu biegu wstecznego i pozostawał niezasłonięty.

98 828 Rivianów objętych akcją

Akcja w Stanach Zjednoczonych obejmuje trzy modele i kilka roczników. Największą część stanowią SUV-y R1S:

  • Rivian R1S z lat modelowych 2022–2027 – 62 259 egzemplarzy,
  • Rivian R1T z lat modelowych 2022–2026 – 34 088 egzemplarzy,
  • Rivian R2 z roku modelowego 2027 – 2481 egzemplarzy.

Łącznie daje to 98 828 samochodów. Reuters informuje ponadto, że wraz z pojazdami objętymi działaniami na rynku kanadyjskim skala problemu wynosi około 100 700 aut.

Dla R2 jest to pierwsza tego rodzaju akcja po wprowadzeniu modelu na rynek. Nowy, mniejszy SUV marki stanowi przy tym niewielką część całej „populacji” samochodów objętych problemem.

Naprawa nie wymaga wizyty w serwisie

Źródłem problemu jest oprogramowanie, dlatego Rivian nie musi wymieniać kamer, ekranów ani innych podzespołów. Producent przygotował bezpłatną aktualizację OTA, którą samochody mogą pobrać zdalnie.

W momencie publikacji informacji około 95% samochodów R1 objętych akcją miało już zainstalowaną poprawkę. W przypadku R2 odsetek ten wynosił około 96%. Oznacza to, że zdecydowana większość pojazdów została zaktualizowana jeszcze zanim akcja stała się szerzej nagłośniona.

Rivian nie informował o wypadkach ani obrażeniach związanych z opisywanym problemem. Właściciele, którzy nie otrzymali jeszcze aktualizacji lub mają kłopot z jej instalacją, mogą skontaktować się z obsługą producenta.

Aktualizacje OTA

Przypadek Riviana dobrze pokazuje specyfikę współczesnych samochodów sterowanych w coraz większym stopniu przez oprogramowanie. Błąd może dotyczyć nawet tak podstawowej funkcji jak wyświetlanie obrazu z kamery cofania, choć sam sprzęt pozostaje całkowicie sprawny.

Jednocześnie ta sama architektura pozwala producentowi usunąć usterkę bez fizycznej ingerencji w samochód. Zamiast umawiać dziesiątki tysięcy kierowców na wizyty w warsztatach, Rivian może dostarczyć poprawkę przez internet. W tym przypadku aktualizacja dotarła już do niemal całej floty objętej akcją.

O autorze

Adam Główka

Adam Główka

Redaktor działu Simracing
Od lat systematycznie śledzi rynek samochodowy, rozwój techniki motoryzacyjnej oraz publikacje branżowe. W swoich materiałach łączy analizę danych technicznych z praktycznymi obserwacjami zdobywanymi podczas jazdy i poznawania różnych samochodów.Szczególnie interesują go właściwości jezdne, konstrukcja pojazdów oraz zależności między rozwiązaniami inżynieryjnymi a zachowaniem auta na drodze. Zajmuje się również simracingiem, traktując go jako narzędzie rozwijania wiedzy o torach, technice jazdy i podstawach konfiguracji samochodu. W publikacjach stara się wyraźnie oddzielać subiektywne wrażenia od danych i informacji technicznych.

© 2026 MotoGuru.pl