Rolls-Royce Phantom w basenie – rockandrollowy hołd na 100-lecie legendy

Rolls-Royce postanowił uczcić setne urodziny modelu Phantom w iście rockandrollowym stylu – zepchnął limuzynę prosto do basenu. Inspiracją był Keith Moon, perkusista The Who, który w latach 70. miał dokonać podobnego wyczynu. Nawet jeśli to bardziej legenda niż fakt, Brytyjczycy uznali, że taki spektakl najlepiej odda ducha jubileuszu. Do widowiska wykorzystano stary, przedłużony prototyp Phantoma, który i tak czekał na złomowanie. Auto trafiło do słynnego Tinside Lido w Plymouth – basenu w stylu art déco położonego tuż nad kanałem La Manche. Obiekt sam w sobie jest muzycznym symbolem – uwieczniono go na zdjęciach Beatlesów z 1967 roku. Szef marki Chris Brownridge stwierdził:
Przez ostatnie 100 lat artyści muzyczni używali Phantoma, by wyrazić swoją tożsamość i łamać konwencje. Ich samochody same stawały się ikonami, zapisując się na stałe w historii nowoczesnej muzyki.
Phantom i muzyczne gwiazdy
Lista artystów, którzy zaprzyjaźnili się z Phantomem, jest równie długa, co anegdotyczna:
- Elvis Presley kupił Phantoma V w 1963 roku.
- John Lennon przemalował swojego na żółto, czyniąc z niego manifest popkultury.
- Liberace ozdobił Phantoma z 1961 roku tysiącami luster, a auto pojawiło się później w filmie „Behind the Candelabra”.
- Sir Elton John miał zarówno Phantoma V, jak i VI – pierwszy w różowo-białej wersji podarował perkusiście, drugi kupił spontanicznie w drodze na koncert.
- Snoop Dogg umieścił Phantoma VII jako tło klipu „Drop It Like It’s Hot”. To tylko jeden z wielu przypadków obecności modelu w teledyskach hip-hopowych.

Rockowy gest czy marketingowy trik?
Czy wrzucenie luksusowej limuzyny do wody jest faktycznym hołdem dla rebelii, czy raczej zabiegiem PR-owym? Rolls-Royce woli widzieć w tym drugą młodość legendy. Prawda jest jednak taka, że samochód, który miał trafić na złom, stał się bohaterem medialnego spektaklu. Brownridge dodał:
To trwałe powiązanie przypomina nam, że Rolls-Royce i niezwykli ludzie związani z marką mają wspólną ambicję – zostać zapamiętanym.
I faktycznie – niewiele marek może sobie pozwolić na tak ekstrawagancki gest, by potwierdzić, że ich samochód to coś więcej niż środek transportu. Phantom od stu lat grał rolę sceny, rekwizytu i symbolu statusu. Teraz dosłownie zanurzył się w historii popkultury – i choć trudno w to uwierzyć, woda w basenie była chyba najmniej luksusowym elementem tego show.
O autorze
Tomasz Studniarek
Najnowsze

Bottasowi przed GP Miami zwinęli służbowego Cadillaca z przepustką do padoku

Najtrwalsze chińskie silniki. Te jednostki mają największe szanse na 300 tys. km przebiegu

Kolejny chiński wytwórca chce fabryki Volkswagena w Europie. Jest jednak pewien problem

Nürburgring 24h 2026. Gdzie oglądać transmisję na żywo za darmo?





