⏱️ 4 min.

SAIC Z7 wygląda jak Porsche Taycan, kosztuje ułamek i już ma wersję kombi na horyzoncie

Zdjęcie autora artykułu

Adam Główka

14-01-2026 09:01
SAIC Z7 wygląda jak Porsche Taycan, kosztuje ułamek i już ma wersję kombi na horyzoncie

Chiński SAIC szykuje model Z7, który do złudzenia przypomina Porsche Taycana – od sylwetki po tył z listwą świetlną. Różnice są głównie z przodu: inne światła i LiDAR nad szybą, a cena wg doniesień ma spaść poniżej 200 tys. juanów, czyli ok. 103 460 zł.

Zaczęło się od kolejnych porównań chińskich elektryków do Taycana, ale tu podobieństwo jest tak bezczelne, że aż praktyczne: łatwo zgadnąć, o jaką bryłę chodzi. Z7 to projekt rozwijany w ramach HIMA i ma trafić na rynek pod marką SAIC (lokalnie znaną też jako Shangjie).

Co to jest HIMA i dlaczego pojawia się tu Huawei

HIMA to skrót od Harmony Intelligence Mobility Alliance, czyli inicjatywy prowadzonej przez Huawei we współpracy z chińskimi producentami aut. Wśród partnerów wymienia się m.in. Seres, Chery, BAIC, JAC oraz SAIC, a samochody z tego „parasola” są sprzedawane pod różnymi markami, takimi jak Aito, Luxeed, Stelato, Maextro i samo SAIC. SAIC Z7 wygląda jak Porsche Taycan, kosztuje ułamek i już ma wersję kombi na horyzoncie

Podobieństwo do Taycana: bok i tył mówią wszystko

Zapowiedzi i zdjęcia sugerują, że Z7 celuje w tę samą, nisko osadzoną, „sportowo-limuzynową” sylwetkę: opadająca linia dachu, chowane klamki i mocniej zarysowane tylne błotniki. Tył – wraz z kształtem tylnej szyby i pasem świateł – wygląda jak bardzo bliski krewny Taycana (taki, co to na rodzinnych zdjęciach nie musi stać w drugim rzędzie).

Różnice mają być „bezpieczne prawnie”, ale zauważalne głównie z przodu: inne reflektory o matrycowym układzie i element LiDAR umieszczony nad przednią szybą. To może sugerować nacisk na zaawansowane systemy wspomagania kierowcy albo funkcje zbliżone do jazdy zautomatyzowanej, choć szczegółów jeszcze nie podano. SAIC Z7 wygląda jak Porsche Taycan, kosztuje ułamek i już ma wersję kombi na horyzoncie

Cena: poniżej 200 tys. juanów kontra „prawdziwy Taycan”

Według chińskich mediów Z7 ma być kierowany do młodszych klientów, a jego cena ma spaść poniżej 200 000 juanów, czyli poniżej ok. 103 460 zł. Dla porównania, Porsche Taycan w Chinach startuje od 918 000 juanów (ok. 474 881 zł). W tym samym sąsiedztwie cenowym kręci się też Xiaomi SU7: start od 215 900 juanów, czyli ok. 111 685 zł. Jeśli Z7 faktycznie wyląduje „gdzieś w tej okolicy”, będzie oferować sylwetkę Taycana za ułamek jego kwoty – przynajmniej w teorii.

Wersja kombi już testowana: Z7 w stylu Sport Turismo

Ciekawostka: namierzono także zamaskowany prototyp wersji kombi, który proporcjami i linią dachu ma przywodzić na myśl Porsche Taycan Sport Turismo. Na razie pojawiło się tylko jedno zdjęcie takiego auta, ale wystarczy, by zauważyć zbliżoną postawę, dach i tylną część nadwozia. SAIC Z7 wygląda jak Porsche Taycan, kosztuje ułamek i już ma wersję kombi na horyzoncie

Specyfikacji brak, więc gra toczy się o pozycjonowanie

Tu robi się uczciwie mgliście: nie ujawniono parametrów technicznych Z7, więc nie wiadomo, czy celem jest bezpośrednia rywalizacja z Xiaomi SU7 „osiągami i charakterem”, czy raczej podejście bardziej premium (drożej, ale z innym zestawem technologii i wyposażenia). Jedno wydaje się prawdopodobne: Z7 niemal na pewno ma uderzyć w Taycana ceną, bo cała narracja kręci się wokół „ta sama bryła, znacznie mniej pieniędzy”.

Co wiemy na pewno, a czego jeszcze nie

  • SAIC Z7 stylistycznie bardzo mocno przypomina Porsche Taycan; najbardziej odróżnia się przód.
  • Auto ma LiDAR nad szybą, co może wskazywać na rozbudowane systemy wsparcia kierowcy.
  • Doniesienia mówią o cenie poniżej 200 000 juanów (ok. 103 460 zł) i celowaniu w młodszych klientów.
  • Rozważana wersja kombi, już widziana jako zamaskowany prototyp.
  • Brakuje danych o mocy, baterii, zasięgu i osiągach, więc ocena „co i z kim” pozostaje na dziś deklaratywna.

 

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Adam Główka

Jeżdżę, piszę, testuję. Wierzę, że każdy samochód ma swoją historię – trzeba tylko umieć ją opowiedzieć.

© 2026 MotoGuru.pl