Samochody-kapsuły czasu: BMW M5, Ferrari 550 i Ford GT odnalezione po latach

Odkrycia takie jak to rozpalają wyobraźnię każdego fana motoryzacji. Po ponad dwóch dekadach w zakurzonej hali w Newport Beach w Kalifornii odnaleziono trio sportowych ikon: BMW M5 E39, Ferrari 550 Maranello i Forda GT. Każdy z tych egzemplarzy to dosłownie kapsuła czasu.
Ferrari 550 Maranello – włoskie gran turismo
Ferrari 550 Maranello przeleżało nieruchomo przez 25 lat. Jego niebieski lakier Nart Blue i beżowe skóry we wnętrzu prezentują się jak nowe. Licznik wskazuje zaledwie 564 mile (907 km). Pod maską pracuje wolnossąca jednostka V12 o pojemności 5,5 litra i mocy 478 KM. To klasyczne GT, którego ceny na aukcjach osiągają od 150 000 do 250 000 dolarów, co w przeliczeniu daje około 547 000 do 910 000 zł.
BMW M5 E39 – sportowa ikona z Monachium
Rzadko spotykany egzemplarz M5 E39 z 2002 roku ma przebieg 4249 mil (6838 km). Czarny lakier Carbon Black, czarna skóra i drewniane wstawki sprawiają, że samochód wygląda jak fabrycznie nowy. 4,9-litrowy silnik V8 rozwija 400 KM. Jeden z komentujących na Instagramie stwierdził, że ten egzemplarz ustanowi rekord na aukcji.
Auto zostało szybko sprzedane, choć oficjalnej kwoty nie ujawniono. Przy tak niskim przebiegu sześciocyfrowa cena w dolarach była praktycznie pewna.
Ford GT – amerykańska legenda
Najmłodszy z trójki to Ford GT z 2006 roku. Czerwony lakier z białymi pasami, czarne wnętrze i niemal fabryczny stan to zasługa przebiegu, który wynosi zaledwie 720 mil (1159 km). Co ważne, nigdy nie był zarejestrowany. Napędza go doładowany silnik V8 o pojemności 5,4 litra i mocy 550 KM. Na aukcjach taki supersamochód osiąga od 700 000 do 1 000 000 dolarów, czyli od 2,55 mln do 3,64 mln zł. Ten konkretny egzemplarz ma potencjał, by przekroczyć milion dolarów.
Ile warte są takie perełki?
Dealer Silver Arrow Cars, który podjął się sprzedaży kolekcji, nie podał oficjalnych cen. W jednym z postów napisał ironicznie:
Cena? Kto wie. Trudno określić, gdzie to się zatrzyma.
Dla kolekcjonerów to jednak nie problem, ponieważ przy tak niskich przebiegach i pełnej oryginalności auta sprzedają się niemal same.
O autorze
Piotr Popiołek
Najnowsze

Bottasowi przed GP Miami zwinęli służbowego Cadillaca z przepustką do padoku

Najtrwalsze chińskie silniki. Te jednostki mają największe szanse na 300 tys. km przebiegu

Kolejny chiński wytwórca chce fabryki Volkswagena w Europie. Jest jednak pewien problem

Nürburgring 24h 2026. Gdzie oglądać transmisję na żywo za darmo?



