USA: zostawiła Kię u dealera. Serwis zrobił z jej auta… „dawcę części”

Redakcja MotoGuru.pl

Redakcja MotoGuru.pl

Właścicielka Kii Telluride zostawiła samochód u dealera po uszkodzeniu opony. Gdy po kilku tygodniach nadal nie wiedziała, kiedy odbierze auto, pojechała do serwisu osobiście. Na miejscu odkryła otwartą maskę i zaczęła nagrywać – wtedy wyszło na jaw, że z jej SUV-a wymontowano części potrzebne do naprawy samochodu innego klienta.

Kia Telluride miała czekać na naprawę po uszkodzeniu opony

Do zdarzenia doszło w salonie Kia of Lake Charles w Luizjanie. Shirley Poullard trafiła tam swoją Kią Telluride po tym, jak podczas jazdy autostradą doszło do uszkodzenia opony. Samochód pozostał w serwisie przez kilka tygodni, a właścicielka twierdzi, że otrzymywała niewiele informacji dotyczących terminu zakończenia naprawy.

W końcu postanowiła sama pojawić się u dealera. Zauważyła, że maska Telluride’a jest otwarta, a komora silnika wygląda tak, jakby ktoś prowadził przy niej prace. Zaczęła nagrywać rozmowę z pracownikami serwisu i pytać, dlaczego przy samochodzie wykonywano czynności niezwiązane z powodem jego wizyty.

Z jej samochodu wymontowano wtryskiwacze

Według relacji właścicielki początkowo miała usłyszeć, że przy aucie nikt nie pracował. Później wyjaśnienie się jednak zmieniło. Kierownik serwisu przyznał, że z Telluride’a wymontowano dwa wtryskiwacze paliwa, które zostały wykorzystane przy naprawie samochodu należącego do innego klienta. Poullard nie zaakceptowała tłumaczenia, że części zostały jedynie „pożyczone”. Podczas rozmowy z pracownikami zwróciła uwagę, że stało się to bez jej wiedzy i zgody.

Właścicielka Kii powiedziała pracownikom serwisu:

Zabranie czegoś bez pozwolenia jest kradzieżą. I właśnie to robiliście – kradliście. Gdybym tam nie przyjechała, nie dowiedziałabym się o tym. Po prostu złożylibyście mój samochód z powrotem i oczekiwali, że będę nim jeździć. A gdyby później coś się zepsuło, to mnie próbowalibyście obwinić.

Nagranie trafiło do internetu. Dealer zwolnił kierownika serwisu

Film został następnie opublikowany w internecie i szybko zwrócił uwagę lokalnej społeczności. Dealer Kia of Lake Charles rozpoczął wewnętrzne postępowanie dotyczące zdarzenia.

Salon poinformował lokalną stację 7 News KPLC, że potraktował skargę klientki poważnie i przeanalizował sytuację. Kierownik serwisu uczestniczący w zdarzeniu przestał pracować w firmie. Dealer przeprosił również Poullard i podkreślił, że klienci powinni być traktowani profesjonalnie, uczciwie i z szacunkiem.

Nie podano, dlaczego pracownicy zdecydowali się wykorzystać elementy z samochodu klientki zamiast zaczekać na odpowiednie części. Nie wiadomo również, jak długo wtryskiwacze miały pozostać w drugim pojeździe ani czy planowano poinformować właścicielkę o całej operacji.

Właścicielka odebrała samochód, ale sprawa może mieć dalszy ciąg

Poullard ostatecznie odebrała swoją Kię Telluride. Według opublikowanych informacji nie czuje się jednak komfortowo podczas jazdy samochodem po tym, czego dowiedziała się w serwisie. Poszukuje również pomocy prawnej.

Sam przypadek jest nietypowy nie dlatego, że podczas dłuższej naprawy z samochodu zdemontowano jakiś element – przy diagnostyce może być to normalna część pracy mechanika. Kluczowe jest to, że według relacji klientki części z jej auta zostały bez jej zgody wykorzystane do naprawy zupełnie innego samochodu. Nagranie sprawiło, że tym razem trudno było sprowadzić spór do dwóch sprzecznych wersji wydarzeń.

Tagi: Kia, USA

O autorze

Redakcja MotoGuru.pl

Redakcja MotoGuru.pl

Zespół redakcyjny
Redakcja MotoGuru.pl to zbiorowy podpis stosowany przy materiałach przygotowanych wspólnie przez członków zespołu, aktualizowanych przez więcej niż jedną osobę lub publikowanych w ramach współpracy wydawniczej.Każdy taki tekst podlega standardowej weryfikacji redakcyjnej. Sprawdzamy zgodność ze źródłami, poprawność danych, nazw, dat i kontekstu, a informacje pochodzące od producentów oraz innych podmiotów zewnętrznych oddzielamy od ustaleń i wniosków redakcji.Za ostateczną publikację i stosowanie standardów redakcyjnych odpowiada zespół MotoGuru.pl pod nadzorem kierownictwa redakcji. Informacje o członkach zespołu, ich doświadczeniu oraz sposobie przygotowywania treści znajdują się na stronach „O nas” i „Zasady redakcyjne”.

© 2026 MotoGuru.pl