Takiego Smarta jeszcze nie było. #6 imponuje rozmiarami i zasięgiem 1810 km

Smart pokazał zdjęcia swojego największego modelu w historii – #6 PHEV. Marka ujawniła nie tylko stylistyczne detale, lecz także kluczowe parametry hybrydy plug-in, która ma zapewniać imponujący zasięg 1 810 km i moc 429 KM. To znaczący zwrot wizerunkowy dla producenta kojarzonego dotąd głównie z miejskimi maluchami, a nie pełnowymiarową limuzyną segmentu D.
Smart w oficjalnej publikacji podkreślił, że #6 PHEV korzysta z technologii NordThor Hybrid 2.0 od Geely, co symbolizuje przejście marki od sympatycznych „mieszczuchów” do pełnoprawnych, większych samochodów. Auto ma najdłuższy rozstaw osi w gamie Smarta, a zarazem jest największym modelem, jaki producent kiedykolwiek zbudował.
Hybryda z trzema biegami i 429 KM: nowe oblicze Smart
Smart ujawnił, że układ napędowy osiąga moc systemową 320 kW (429 KM). Oparty jest na 161-konnej, 1,5-litrowej jednostce turbo o mocy oraz silniku elektrycznym, współpracującym z 3-biegową przekładnią DHT. To rozwiązanie znane już z modelu #5 PHEV – poprawia efektywność przy wyższych prędkościach. Smart poinformował, że zastosowano baterię litowo-żelazowo-fosforanową od firm SVOLT lub CATL, jednak producent nie podał jej pojemności.
Przy deklarowanym zasięgu wygląda to jak klasyczna „zachęta marketingowa”, choć technicznie nie wyklucza uzyskania takich wyników. Auto dysponuje 285-kilometrowym zasięgiem na prądzie w cyklu CLTC oraz zużyciem paliwa na poziomie 3,9 l/100 km. Dla porównania Smart #5 EHD ma identyczną moc systemową, ale i mocniejszy silnik elektryczny (200 kW).
Wymiary większe niż kiedykolwiek
Smart #6 PHEV mierzy 4906 mm długości, 1922 mm szerokości i 1508 mm wysokości, a rozstaw osi wynosi 2926 mm. To nie tylko rekord w historii tej marki, lecz także wejście w segment, którego Smart do tej pory nie dotykał. Stylizacja auta jest znacznie śmielsza niż w poprzednich generacjach modeli tej marki. W oczy rzucają się pochylona linia dachu, dynamiczna sylwetka i regulowane tylne skrzydło.
Stylistyczny zwrot: sportowy charakter i nowoczesne detale
W komunikacie Smart zwrócił uwagę na kilka kluczowych elementów stylu: żółty lakier, żółte zaciski hamulcowe, opadającą linię dachu oraz elektrycznie regulowane tylne skrzydło. Całość ma akcentować sportowy charakter #6. Przód otrzymał oryginalny pas świetlny, a niżej umieszczono czarną osłonę chłodnicy. Na dachu znalazł się lidar – czytelny sygnał obecności zaawansowanych systemów wspomagania. Z profilu widać kamery boczne oraz ukryte klamki, czyli typowe rozwiązania znane z nowoczesnych aut elektrycznych i hybrydowych.
W opinii przedstawicieli marki wnętrze – którego Smart jeszcze nie pokazał – będzie cyfrowe, z dużym ekranem centralnym i zaawansowanym asystentem głosowym AI.
Co Smart chce osiągnąć?
Wszystko wskazuje na to, że #6 PHEV ma pełnić rolę przełomowego modelu w dziejach marki. Auto jest większe, mocniejsze i bardziej zaawansowane technologicznie niż jakikolwiek inny model w jej historii. Zasięg deklarowany w cyklu CLTC może budzić sceptycyzm, ale na pewno przyciąga uwagę. Jak informuje Smart:
#6 ma wyznaczać nowy kierunek rozwoju marki i otwierać drzwi do większych segmentów rynku.
Czy rzeczywiście zmieni to postrzeganie Smarta? O tym przekonamy się po premierze i pierwszych testach. Już teraz jednak widać, że #6 PHEV trudno będzie przeoczyć – zarówno pod względem rozmiaru, jak i ambicji.
O autorze
Andrzej Kopeć
Najnowsze

Genesis G70 jednak nie znika. Korea szykuje ciche „przedłużenie życia”

Polskie wojsko mówi STOP chińskim autom. Zakaz wjazdu wchodzi od razu

Cmentarzysko aut pod Varazze: ponad 1000 wraków leży pod wodą od 1970 r. Zostały celowo zatopione

Stellantis może podkraść Leapmotorowi asa z rękawa. O co chodzi?





