⏱️ 3 min.

Stellantis patrzy na technologię Leapmotora. W grze platformy, oprogramowanie

Zdjęcie autora artykułu

Paweł Trafny

27-02-2026 19:02
Leapmotor zbuduje auta w Hiszpanii od 2026. Na start B10 i B05?

Stellantis rozważa wykorzystanie platform i technologii chińskiego Leapmotora w swoich najważniejszych markach wolumenowych w Europie. Taki kierunek ma obniżyć koszty, przyspieszyć rozwój nowych aut elektrycznych i pomóc koncernowi poprawić konkurencyjność. Wśród rozważanych scenariuszy pojawia się także użycie gotowych rozwiązań, a nawet przebrandowanie modelu Leapmotor B10.

Co dokładnie jest na stole

Rozmowy o rozszerzeniu współpracy mają być na wczesnym etapie, a jednocześnie pojawiają się bariery regulacyjne. W grę wchodzą kwestie ochrony danych oraz ograniczenia dotyczące technologii chińskich na rynku amerykańskim. Możliwy kierunek zakłada użycie gotowych rozwiązań w nowych projektach, czyli przeniesienie do aut Stellantisa całych platform oraz oprogramowania chińskiego partnera.

Filosa: to nie tylko sprzedaż, ale też technika

Antonio Filosa opisuje współpracę z Leapmotorem jako partnerstwo komercyjne, ale także techniczne, które ma wzmacniać Stellantisa w obszarze elektryfikacji. Prezes łączy ten wątek z planem ograniczania kosztów, zwłaszcza po konsekwencjach realizowania wcześniejszej strategii koncernu. Filosa wskazuje też na potrzebę poprawy współpracy od strony technologicznej:

Partnerstwo z Leapmotorem jest silne komercyjnie, dzięki czemu zwiększyliśmy nasze pokrycie rynku, ale to także partnerstwo techniczne, które wynosi nas na wyższy poziom w obszarze elektryfikacji. Współpraca zostanie poprawiona od strony technologicznej.

Dlaczego Leapmotor może być kuszący

Elektryczne modele Citroena, Fiata, Opla czy Peugeota nie wypadają najlepiej pod kątem gęstości baterii, zasięgu ani szybkości ładowania. Użycie technologii Leapmotora ma pomóc nie tylko w cięciu kosztów, ale też w sięgnięciu po nowocześniejsze rozwiązania. W praktyce wspólna technologia zwykle skraca czas rozwoju modeli, bo mniej elementów trzeba projektować od zera.

Opel B10 i europejska produkcja w Hiszpanii

Pojawia się wątek wykorzystania gotowych modeli Leapmotora, a konkretnie modelu B10, który mógłby być oferowany jako Opel. Taki scenariusz ma być tym bardziej realny, że Leapmotor szykuje się do europejskiej produkcji w hiszpańskiej Saragossie. Produkcja ma wystartować w czwartym kwartale 2026 roku.

EREV jako dodatkowa ścieżka

Wykorzystanie chińskiej technologii mogłoby też otworzyć Stellantisowi drogę do modeli typu EREV, czyli elektryków ze spalinowym przedłużaczem zasięgu. W polskiej gamie Leapmotora znajdują się obecnie dwa takie auta: C10 i B10. Leapmotor oferuje w Polsce trzy modele.

Kapitał i twarde tło finansowe

W październiku 2023 roku Stellantis nabył pakiet 20-21% akcji Leapmotora za 1,5 mld euro (ok. 6,33 mld zł). Kolejnym krokiem było powołanie spółki Leapmotor International, w której Stellantis ma 51% udziałów i która odpowiada za wszystkie zagraniczne operacje chińskiej marki. Stellantis poinformował też o ogromnym odpisie ponad 22 mld euro (ok. 92,89 mld zł) z aktywów, łączonym z kosztami elektryfikacji oraz błędami poprzedniego prezesa. Poprzedni rok koncern zakończył stratą netto 22,3 mld euro (ok. 94,16 mld zł).

Co dalej według prezesa Stellantisa

Filosa szykuje zmiany w Stellantisie, a wśród zapowiedzi pojawia się powrót silników wysokoprężnych. Jednostki PureTech mają zostać zastąpione przez FireFly, a koszty przeznaczone na elektromobilność mają zostać ograniczone. Prezes zapowiedział, że pełne plany ma zdradzić pod koniec maja tego roku.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Paweł Trafny

Na co dzień dziennikarz, po godzinach mechanik-amator. Lubię brudzić ręce i pisać czystą prawdę o autach.

© 2026 MotoGuru.pl