Stellantis zamyka 2025 rok na minusie i ogłasza priorytety na 2026

Stellantis opublikował wyniki za 2025 rok: przychody netto wyniosły 153,5 mld euro (ok. 647,5 mld zł) i były o 2% niższe niż w 2024 roku. Spółka odnotowała stratę netto w wysokości 22,3 mld euro (ok. 94,1 mld zł). Koncern łączy ten wynik z kosztami przeszacowania tempa transformacji energetycznej i zmianą strategii pod preferencje klientów.
Stellantis jako przyczyny spadku przychodów wymienia silne przeciwności kursowe oraz spadki cen netto w pierwszej połowie 2025 roku. Wyższy wolumen dostaw i zmiana struktury produktów częściowo zrównoważyły te czynniki. Koncern poinformował też o wzroście przychodów w drugiej połowie 2025 roku.
Komentarz zarządu i logika „pełnej gamy napędów”
Antonio Filosa, dyrektor generalny Stellantis, skomentował wyniki:
Nasze wyniki za cały rok 2025 odzwierciedlają koszty przeszacowania tempa transformacji energetycznej i konieczność dostosowania naszej działalności do swobody wyboru przez naszych klientów pełnej gamy technologii elektrycznych, hybrydowych i spalinowych. W drugiej połowie roku zaczęliśmy dostrzegać pierwsze, pozytywne oznaki postępu, co było efektem wczesnych rezultatów naszych działań na rzecz poprawy jakości, solidnej realizacji premier nowej fali produktów i powrotu do wzrostu przychodów. W 2026 roku skupimy się na dalszym nadrabianiu zaległości w realizacji projektów z przeszłości, dodając dynamiki naszemu powrotowi do rentownego wzrostu.
Takie podejście oznacza równoległe rozwijanie napędów elektrycznych, hybrydowych i spalinowych. W praktyce rynek wymusza elastyczność, bo popyt i przepisy nie zawsze idą w tym samym tempie. W tej układance klienci głosują portfelem, a resztę dopisują regulatorzy.
Strata netto i koszty zmiany strategii
Stellantis powiązał stratę netto 22,3 mld euro (ok. 94,1 mld zł) z kosztami w wysokości 25,4 mld euro (ok. 107,1 mld zł). Koncern opisał je jako koszty zmiany strategii mającej zaspokoić preferencje klientów oraz odzwierciedlać zmiany w przepisach. W tekście wskazano też, że sama zmiana strategii kosztowała firmę 22,3 mld euro (ok. 94,1 mld zł).
Więcej dostaw w II połowie 2025
W drugiej połowie 2025 roku Stellantis dostarczył 2,8 mln samochodów, czyli o 277 000 pojazdów więcej rok do roku. Oznacza to wzrost o 11% w ujęciu rocznym. Koncern podkreślił, że wzrost był widoczny w każdym regionie.
Nowe modele i miks napędów w Ameryce Północnej oraz Europie
W Ameryce Północnej rozszerzona oferta objęła modele Jeep Cherokee i Dodge Charger Sixpack. Wspomniano także o Ram 1500 HEMI V8 oraz Ram Dakota. W regionie tzw. rozszerzonej Europy w planach produktowych pojawiają się nowy Citroën C5 Aircross oraz Jeep Compass dostępny w różnych wersjach napędowych, w tym elektrycznej.
Reforma działalności ogłoszona 6 lutego 2026
6 lutego 2026 roku Stellantis ogłosił gruntowną reformę działalności. Koncern podał, że w drugiej połowie 2025 roku wygenerowała ona około 22,2 mld euro (ok. 93,6 mld zł) opłat. Stellantis przypisał te obciążenia do trzech obszarów.
- Zmiana planu produktowego i łańcucha dostaw pojazdów elektrycznych w kierunku odzwierciedlającym popyt klientów i zmieniające się przepisy.
- Zmiana w procesie szacowania zobowiązań z tytułu gwarancji umownych.
- Wcześniej ogłoszone redukcje zatrudnienia w rozszerzonej Europie.
Stellantis stwierdził, że nowe podejście wzmacnia zespoły regionalne w szybszym podejmowaniu decyzji. Koncern zapowiedział też poprawę efektywności w obszarach działalności oraz budowanie bliższych relacji z dealerami i dostawcami. Wymieniono również relacje z instytucjami i związkami zawodowymi spółki.
Oczekiwania na 2026 rok
Stellantis spodziewa się średnio jednocyfrowego wzrostu przychodów netto oraz jednocyfrowej skorygowanej marży operacyjnej. Koncern oczekuje także poprawy generowania wolnych przepływów pieniężnych w sektorze przemysłowym rok do roku. W komunikacie pojawia się również oczekiwanie sekwencyjnej poprawy w pierwszej i drugiej połowie 2026 roku.
O autorze
Tomasz Nowak
Najnowsze

Verstappen bezradny w Chinach. Red Bull ma auto, z którym nie da się walczyć

Ford odświeża Capri i Explorera. Zasięg rośnie do 444 km, a to dopiero początek zmian

16-latek miał ukraść Lamborghini Urus i jeździć nim po mieście przez 16 godzin. Skończył na… ogrodzeniu

Francja walczy z aferą rejestracyjną. Ponad 1 mln aut mogło dostać lewe papiery



